Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zatrzymany za jazdę po pijanemu profesor lubelskiej uczelni usłyszał zarzuty

Są zarzuty dla kierownika Katedry Historii Państwa i Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Kompletnie pijanego wykładowcę zatrzymano za kierownicą samochodu.

Są zarzuty dla dr hab. Andrzeja W., kierownika Katedry Historii Państwa i Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. O tym, jak w sobotę został zatrzymany za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu informowaliśmy jako pierwsi. Osoby przechodzące w rejonie skrzyżowania ul. Węglarza z ul. Strzembosza, zwróciły uwagę na kierowcę subaru, który nie był w stanie się płynnie poruszać.

Kiedy mężczyzna zatrzymał się w pobliżu przejścia dla pieszych na wysokości sklepu Stokrotka, piesi zareagowali i uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę. O wszystkim powiadomiona została również policja. Przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili podejrzenia świadków. Od mężczyzny wyraźnie wyczuwalna była silna woń alkoholu.

Kierowca widząc, jakie problemy go czekają, stwierdził nagle, że jest mu słabo i potrzebuje pomocy lekarskiej. Wezwany więc został zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy po przebadaniu kierowcy orzekli, że z cała pewnością nic mu nie dolega. Badanie alkomatem wykazało, że 56-letni mieszkaniec Lublina miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Policjanci tłumaczą, że tendencja była spadkowa. W pierwszym badaniu miał on 3,4 promila, w drugim 3,17 promila.

Kiedy mężczyzna wytrzeźwiał, został przesłuchany i przedstawiono mu zarzuty. Przyznał się do kierowania samochodem po pijanemu, jednocześnie wyraził skruchę za swoje zachowanie. Zadeklarował również skorzystanie z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Jej wysokość zostanie uzgodniona z prokuratorem. Andrzejowi W. grozi do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Po zapadnięciu wyroku może również pożegnać się z pracą wykładowcy akademickiego.

(fot. nadesłane)

31 komentarzy

  1. zdegustowany
    Odpowiedz

    Swoja droga ciekawe osobowosci na naszych uczelniach. Nie tak dawno pewien historyk z UMCS-u namawial by „strzelac do bydla” (przeciwnikow PiS-u), a po calej aferze wystapil o nadanie mu tytulu profesora XD
    A teraz prawnik z 3,4 promilami za kierownica… O tempora…

  2. tomi
    Odpowiedz

    Tak uczyłes ludzi prawa na wydziale Katedry Historii Państwa i Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej jak ci nie wstyd ty pijaku .Gratulacje dla ludzi postronnych że zatrzymali pijaka .Wkoncu na wydziale bedzie uczył trzezwy prfesor .

  3. Kolo
    Odpowiedz

    Ale trzeba przyznać, że potrafi popić. Od takiej ilości alkoholu można umrzeć, a ten jeszcze jedzie samochodem… Polak potrafi.

  4. Walo
    Odpowiedz

    I to są dobre informacje. Tak powinno być zawsze. Imię, nazwisko, co robi. A gdzie mieszka ten pijus 😉 brakuje danych 🙂

  5. kolo
    Odpowiedz

    Też mi prawnik. Dobry papuga wyplątałby się z tego i tak opóźniał proces, że zdążyłby odejść na emeryturę XD

  6. jasny gwint
    Odpowiedz

    Prawo i Administracja . Widać jak traktował prawo .
    Wybiórczo , jak mu pasiło .
    Teraz do roboty jako cieć i będzie mógł chlać do woli .

    1. Kolo
      Odpowiedz

      Skoro jest profesorem prawa, to dobrze wiedział, że za jazdę po pijaku g…o mu grozi. Od sądu dostanie grzywnę, a do rektora pewnie upomnienie i tyle.

  7. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    „Zadeklarował również skorzystanie z możliwości samodzielnego poddania się karze” – dla szaraczków jest dobrowolne poddanie się karze, ale widać profesorowie karzą się sami.

    1. Marcin
      Odpowiedz

      Po pierwsze to powinien pożegnać się z pracą na uczelni w trybie natychmiastowym. Jeśli się tak nie stanie to oznacza, że w tej spółdzielni wzajemnej adoracji (jaką jest ta prowincjonalna uczelnia) ręka rękę myje.

    2. mecenas Król
      Odpowiedz

      Nie bronię frajera, ale może po prostu skorzystaj z możliwości zapoznania się z KPK, a potem wykorzystaj je w życiu. Jakie to ku*rwa proste, co nie?

      1. Jurny Stefan
        Odpowiedz

        Może warto trochę pomyśleć, zanim się coś spłodzi klawiaturą. Jakie to ku*rwa proste, co nie?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy