We wtorek około godziny 9:30 patrolujący teren miasta policjanci z III komisariatu zwrócili uwagę na stojący przy ul. Kunickiego pojazd. Auto miało uruchomiony silnik, w środku znajdował się młody mężczyzna, który się nie ruszał. Postanowili sprawdzić, czy nie potrzebuje on pomocy.
Jak się okazało, 20-latek spał i nic mu nie dolegało. Jednak wypowiadał się nielogicznie i wymijająco. Dodatkowo funkcjonariusze poczuli charakterystyczny zapach marihuany. Dlatego też postanowili sprawdzić, czy nie ma on nic na sumieniu.
W trakcie przeszukania mężczyzny oraz pojazdu, policjanci znaleźli ponad 13 gramów marihuany oraz 5 gramów białego proszku. Wstępna analiza wykazała, że jest to amfetamina. Do tego w aucie znajdowała się również waga.
Z uwagi na uzasadnione podejrzenie, iż 20-latek kierował pojazdem pod wpływem środków odurzających, pobrana została od niego krew do badań. Teraz policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo policja! Mężczyzna nie robił nikomu krzywdy i złamał tylko zakaz który policja łamie notorycznie czyli zapalony silnik. Oby projekt ustawy dekryminalizujący do 5 gram marihuany przeszedł bo jeszcze ten gość to miał 13 gram i to jest coś ale ludzie mają przy sobie malutkie ilości takie jak 0,5 i są zamykani w aresztach kiedy policji nie można zwrócić uwagi jak stanie w złym miejscu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MILICJA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo policja!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kierował ? auto stalo na parkingu, w dodatku potwierdza to info ze stali go tam spiacego to czym kierowal? ale oczywiscie przykleja jeszcze i to.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak tam sie znalazl ,na spadochronie go zrzucili?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie…nie musiał na spadochronie,,,przyjechał trzeźwy,chyba mógł tak zrobić?czy nie?nigdzie nie jest napisane że używał wcześniej…przyjechał własnym samochodem np pod dom…zapalił w nim bo palić może,auto jego,co by bierni palacze np na przystanku się nie „przyciągnęli”jak zapach,oczy zamknął i żadna bo np po nocce był….mandat za silnik i po sprawie,,,widzę że niektórzy psiejskie rozumowanie mają w genach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiekszośc tych młodocianych głupków (dzisiaj 20latek dalej jest mentalnie dzieciakiem ) podkłada się sama. Mało który i to nie tylko młodych kierowców wie ze na postoju maksymalnie 1 minutę moze mieć włączony silnik.
Niby nic ale spaliny i hałas jak taki stoi ci pod oknem lub nawet dalej są niepotrzebne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdaje się, że należy się jeszcze mandacik za uruchomiony silnik na postoju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za łeb co ci ludzie mają w głowach żeby pujść spać przy zapalonym silniku jeszcze mógł wywiesić transparent mam towar
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siedział/spał w samochodzie. Nikomu nie przeszkadzał. No może silnik był uruchomiony dłużej niż minutę, ale ten przepis również policja notorycznie łamie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to prawda i strasznie mnie to denerwuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
doceniam czujność policjantów !!! Od tego są.