W minioną środę na terenie gminy Horodło jeden z mieszkańców uśmiercił kota. Na miejscu interweniowała policja. Jak ustalili mundurowi 33-latek pozbawił zwierzę życia, a kiedy już wyładował swoją złość, martwe wyrzucił do przydomowego wychodka.
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i przewieźli go do aresztu. 33-latek tłumaczył, że kot go zdenerwował, bo plątał mu się pod nogami.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Wkrótce stanie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci wnioskowali do prokuratury o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci dozoru.
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najwyższy czas, aby za takie czyny zaczęto skazywać na kary bez zawieszenia. Pójdzie to w świat i może kilku bydlaków to powstrzyma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łudzisz się nadzieją Mości Jurny Stefanie – jak „pójdzie w świat”, dalej będą zabijać zwierzęta wg. własnego widzimi się, tyle, ze zejda do tzw. podziemia tzn. nabedą status partyzantów (albo dawnych związkowców) – niepotrzebne skreślić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znowu nic mu nie zrobią, dostanie pół roku w zawieszeniu i dalej będzie zanieczyszczał ten świat, śmieć jeden