W środę posłowie Parlamentu Europejskiego podjęli decyzję, aby do 2035 r. osiągnąć zeroemisyjną mobilność na drogach. Chodzi o stanowisko w sprawie przepisów dotyczących zmiany norm emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i dostawczych. Zapisy te oznaczają, że nowe samochody z silnikiem spalinowym będą mogły być sprzedawane jeszcze tylko przez 13 lat. Teraz przeprowadzane będą negocjacje w tej sprawie z państwami członkowskimi UE.
W naszym kraju pojazdów elektrycznych przybywa, jednak nie można mówić o dużym zainteresowaniu nabywców. Wszystko m.in. z powodu słabego dostępu do ładowarek. Jak wynika z danych Licznika Elektromobilności, do końca marca 2022 r. w Polsce zarejestrowano łącznie 45 242 osobowych i użytkowych samochodów z napędem elektrycznym.
Ciekawy test elektrycznego auta przeprowadzili ostatnio dziennikarze portalu motoryzacyjnego Francuskie.pl. Objechali dookoła Polski nawiązując do podobnej wyprawy sprzed blisko 100 lat. Chodzi o wydarzenie, jakie miało miejsce 10 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Wtedy to zorganizowano wyprawę pn. „Benzynowa eskapada”.
Przebieg tej podróży opisał w znakomitej książce Zdzisław Kleszczyński: rozwijający się wtedy kraj nie był tak przyjazny dla automobili jak dzisiaj – brakowało wielu dróg, stan niektórych z nich wołał wręcz o pomstę do nieba. Autor i towarzysze jego podróży przeżyli wiele przygód, objeżdżając Polskę dookoła, co zajęło im wiele dni.
Dla tego też pojawił się pomysł powtórzenia tego wyczynu sprzed lat. Tym razem trasa przebiegała inaczej, gdyż w granicach współczesnej Polski, a uczestnicy zamiast samochodu Austro-Daimler ruszyli w trasę elektrycznym renaultem. Założenie było takie, aby pokonać całą trasę jadąc non-stop, z przerwami jedynie na ładowanie samochodu. Dodatkowo poruszano się zarówno autostradami i drogami ekspresowymi, jak też drogami podmiejskimi a nawet gruntowymi.
Dziennikarze przejechali z Warszawy do Białej Podlaskiej, po czym ruszyli w trasę przez Zamość, Rzeszów, Kraków, Wrocław, Zieloną Górę, Gorzów Wielkopolski, Szczecin, Koszalin, Gdańsk, Olsztyn, Grajewo by na końcu wrócić do Białej Podlaskiej. Pokonanie 2,7 tys. km zajęło im 44 godziny, przy czym czas ten uwzględnienia ładowania i zmiany kierowców po drodze. Średnie zużycie prądu wyniosło 17,3 kWh/100 km. W czasie całej wyprawy samochód zużył 464,36 kWh prądu.
Elektryczna eskapada obfitowała w wiele spotkań i rozmów na temat motoryzacji, które miały miejsce w czasie ładowania samochodu. Spotykane osoby, jak pan Piotr z Zamościa, posiadacz elektrycznego Kangoo, podkreślały zalety samochodów na prąd: cichą jazdę, niskie koszty eksploatacji i serwisu. Cała relacja została umieszczona w social mediach z tagiem #ElektrycznaEskapada.
(fot. francuskie.pl)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zeroemisyjnosc jazdy,ale nie produkcji. Tam to sie dopiero emisje odprawiają i trucie na potęgę!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma na świecie tyle litu na baterie aby wystarczyło samochodów na prąd dla wszystkich.
A ekolodzy dalej będą latali samolotami na kongresy ekologiczne 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli samochody z silnikiem spalinowym będą mogły być sprzedawane jeszcze tylko przez 13 lat – to należy domniemać, że i jakże mało ekologiczna wojna w Ukrainie też się w tym czasie zakończy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słaba reklama. Niech przejadą dookoła Polski wzdłuż granic, a nie ekspresówkami i przez duże miasta. Ciekawe, gdzie by znaleźli stacje ładowania.
Wyobraźcie sobie, że na lubelskich osiedlach tylko elektryki, w ilości takiej samej, jak teraz. Możliwe jest to, czy nie?
Samochód będą mieli tylko najbogatsi, do tego to zmierza. A Wy za miskę ryżu będziecie robić, tzn za wirtualne pieniądze, bo tych prawdziwych też nie będzie, żebyście przypadkiem na czarno nie zarobili.
A podróże, wakacje, też nie dla wszystkich będą. Bo po co ludzie mają się po świecie kręcić. Elita samolotami i tak lata, to samochody spalinowe będą zakazane.
Za parę miesięcy w domach zimno będziecie mieli…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kilku lat, rokrocznie organizowany jest w Polsce rajd rowerowy: WISŁA 1200. 1200 – to długość tego rajdu w km. Najlepsi przejeżdża go w 60 godzin. Trasa biegnie różnie, także bezdrożami.
Co to jest zatem pokonanie samochodem 2700km w 44 godziny po drogach asfaltowych?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ściema jak nic. Nie ma takiej możliwości żeby przejechać taką trasę w tak krótkim czasie. Średnia prędkość wynosiłaby ponad 61km/h nie licząc czasu na ładowanie, co było by trudne do uzyskania samochodem spalinowym jadąc zgodnie z przepisami. Chyba że cały czas jazda po autostradach i drogach ekspresowych z pominięciem miast, terenów zabudowanych, stania w korkach, itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tania eksploatacja ale o cenie samochodu elektrycznego nikt nie mówi. W takim razie gdzie ta oszczędność. Do ceny prądu nalezy doliczyć spory ktedyt na zakup. I dlaczego te elektryki są takie brzydkie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w końcu ktoś normalnie napisał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Producenci sztucznych skór lobbują za sztucznymi i nazywają je eko, ci co mają gaz lub atom zakazują węgla…. Każdy ciągnie do siebie. Tylko chcą nam na siłę wmówić że coś jest super i już to mamy kupić jak my mamy jeszcze dobre stare produkty. Gdzie jest dziura ozonowa ja się pytam? I dlaczego tylko jewuropa boi się ceodwa którego ciągle jest tyle samo w powietrzu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„niskie” koszta serwisu to beda jak przyjdzie w takim aucie wymienic baterie. Udowodniono ze w ogólnym rozrachunku mały diesel jest bardziej eco niz elektryk (zwłaszcza w Polsce). Aby elektryk miał sens to bateria musi być duzo lepsza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Udowodniono – mocny argument. Tylko, źródła zapomniałeś podać.