Dobiegają końca prace związane z budową kolejnych odcinków drogi ekspresowej Lublin – Warszawa. Obecnie kierowcy jeżdżą już ekspresówką od Lublina do Garwolina. Jest to sto kilometrów trasy, którą jadąc zgodnie z przepisami można pokonać w niecałą godzinę. Od września dostępny jest także częściowo kolejny odcinek trasy o długości 13 km od końca obwodnicy Garwolina do początku przyszłej obwodnicy Kołbieli. Poruszać się można jednak tylko jedną jezdnią w obu kierunkach. Drogowcy zapowiedzieli dzisiaj, że w ciągu dwóch tygodni zostanie udostępniona również druga jezdnia.
Obecnie prowadzone są tam ostatnie prace związane z porządkowaniem terenu oraz jego zagospodarowywaniem. Chodzi głównie o nasadzenia roślin. Jednocześnie trwają już procedury niezbędne do uzyskania pozwolenia na użytkowanie drogi. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapewnili, że nawet jeżeli pozwolenie nie zostanie wydane do świąt, droga i tak zostanie otwarta. Wtedy jednak do czasu uzyskania dokumentu będzie na niej obowiązywała tymczasowa organizacja ruchu w postaci ograniczenia prędkości do 100km/h.
Taka sytuacja występuje obecnie na obwodnicy Ryk, która to również została udostępniona kierowcom warunkowo. Wiadomo już jednak, że dosłownie za kilka dni usunięte zostaną znaki przypominające kierowcom, iż na tym odcinku należy zwolnić. Na środę 18 grudnia zaplanowano też zmiany w organizacji ruchu pomiędzy Kołbielą a węzłem Lubelska. Kierowcy pojadą jedną jezdnią nowej trasy omijając Wolę Ducką i Ostrowik. Jeszcze w grudniu kierowcy wjadą na nową trasę w Góraszce i dojadą do okolic skrzyżowania z ul. Narutowicza przy skręcie na Świerk. Dzięki temu nie trzeba będzie już korzystać z obecnej, mocno krętej drogi tymczasowej.
Pozostanie jeszcze znienawidzone przez wielu kierowców miejsce na trasie Lublin – Warszawa, czyli Kołbiel. Przed rondem, na którym krzyżują się dwie ruchliwe drogi krajowe nr 17 i 50, tworzą się bowiem długie korki. Rozwiązaniem ma być obwodnica Kołbieli, jednak prace związane z jej budową są najmniej zaawansowane. Drogowcy planują na przełomie grudnia i stycznia udostępnienie kierowcom jednej jezdni na obwodnicy Kołbieli, jednak tylko na niewielkim odcinku. Chodzi o to, że niebawem muszą się rozpocząć prace związane z przebudową obecnej drogi krajowej i okolic ronda.
Kierowcy fragmentem nowej trasy dojadą do tymczasowego ronda, jakie będzie utworzone na połączeniu z drogą krajową nr 50. Stamtąd dopiero dostaną się z powrotem na drogę krajową nr 17 w kierunku Warszawy. Taka organizacja ruchu będzie obowiązywała do czasu oddania do użytku wiaduktu, którym droga krajowa nr 50 będzie przebiegała nad trasą S17. Ponieważ do jego ukończenia potrzeba jeszcze około czterech tygodni, potem niezbędny jest jeszcze odbiór, a więc nastąpi to dopiero ok. marca. Łatwiej ma być dopiero w maju, kiedy to zaplanowano puszczenie ruchu łącznicami wiaduktu. Koniec prac na obwodnicy Kołbieli możliwe będzie w okolicach września 2020 roku. Cała trasa ma być gotowa w połowie 2021 roku.




(fot. Krzysztof Nalewajko)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
brawo PiS !!!!!!!!! za PO nie było nic
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakim trzeba być lemingiem żeby mieć tak ograniczony umysł. PO musiało wydać kupę kasy na durne stadiony bo Polaczkom zachciało się mistrzostw w piłce (jakby to było najważniejsze w życiu). I na to poszło miliardy – żeby gawiedź mogła się cieszyć.
Więc przestań bredzić, że nic nie zrobili. Gdyby nie te głupie stadiony dla idiotów nie potrafiących grać to byłoby setki kilometrów autostrad.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwi mnie tylko to co stało się z pierwotnymi datami zakończenia prac. Jeszcze do niedawna w każdym artykule pisało się że ” w połowie 2020r. kierowcy pojadą już nową trasą”. A teraz jakby nigdy nic w artykule oznajmia się o dacie zakończenia prac w połowie 2021r. Kto planował i opisywał harmonogram prac ? Rok czasu opóźnienia? Brawo dla GDDKiA.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za PO ? odcinek ze Strykowa do W-wy podzielono na 5 kawałków, robili podwykonawcy którzy niestety splajtowali a Nowaka żona dzieliła całą robotą poprzez założoną firemkę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dobra zmiana. tak się rządzi. oczywiście ci z psl czy z PO krzyczą, że to ich zasługa. ich „zasługa” to, że nic nie zrobili przez 8 lat. jak było z autostradami doskonale pamiętamy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co ty pier….. Janie !?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja nie pamiętam.