Podczas działań kontrolnych w okolicy przejścia granicznego w Koroszczynie w powiecie bialskim inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli dwa kolejno jadące ciągniki siodłowe.
Pierwszy z pojazdów należał do przewoźnika rumuńskiego, zaś drugi do przewoźnika słowackiego. Typowanie było wyjątkowo trafne. W obu pojazdach, już po wstępnej kontroli, zachodziło uzasadnione podejrzenie, że zainstalowane tachografy zostały zmanipulowane.
Pojazdy skierowano do uprawnionego warsztatu, gdzie przypuszczenia kontrolujących zostały potwierdzone. Wobec obu przewoźników wszczęto postępowania administracyjne zagrożone karą pieniężną w kwocie 12.000 złotych. Dodatkowo zmanipulowane tachografy zostały zabezpieczone w ramach prowadzonych działań, a pojazdy wyposażono w fabrycznie nowe urządzenia, co zapewni ich kierowcom możliwość wykonania przerw i odpoczynków w sposób zagwarantowany dla nich prawem.



(fot. WITD)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
99na 100 ma wyłącznik tachografuBlebleblel
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ile takich jezdzi z wylacznikami ? setki ,tysiace …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z niecierpliwością czekam na czasy kiedy KAŻDY służbowy pojazd (również do 3,5T) będzie wyposażony w tachograf.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co że jeden?gnoic gnębic i tyle w tym temacie niedorobionych dorobkiewiczòw
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jacy inspektorzy? Przecież to robi jeden inspektor. na granicy .. w kolejce wszyscy kierowcy o nim mówią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i brawo dla niego, powinien dostać sowitą nagrodę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak widać nie brakuje dziad-transów i januszy biznesu za miedzą:-)