Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 13. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zaginięciu kobiety, która wybrała się na konną przejażdżkę w rejonie miejscowości Turze Rogi w powiecie łukowskim.
Gospodarz stadniny, widząc konia, który sam wrócił do stadniny bez kobiety, powiadomił o wszystkim służby ratunkowe. Strażacy i policjanci niezwłocznie przystąpili do poszukiwań. W akcji udział brali strażacy z PSP Łuków oraz OSP Dąbie, Trzebieszów, Turze Rogi, Gręzówka i Łazy, a także policjanci.
Po kilku godzinach kobieta odnalazła się, na szczęście nic się jej nie stało. Jak nam przekazano, w trakcie przejażdżki koń zrzucił kobietę i się spłoszył, a następnie sam wrócił do stadniny.
(fot. pixabay.com)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie mały koń, dlatego spadła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Konna przejażdżka? O takich świństwach przed 23.00? To mogą czytać nieletni!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Amerykańscy uczeni ponoć ponad wszelką wątpliwość dowiedli, że polskie przedszkolaki czytają 112 Lublin, a te bardziej rozgarnięte nawet komentarze piszą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
baby do garów xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może zapomnieli po prostu do niej zadzwonić…?