We wtorek w nocy na jednej z posesji w gminie Kąkolewnica w powiecie radzyńskim doszło do kradzieży sejfu. Pokrzywdzony przekazał mundurowym, że sprawca wyrwał przymocowany w domu do podłoża metalowy sejf, a następnie ukradł go.
Według zgłaszającego wewnątrz sejfu znajdowały się pieniądze w kwocie około 27 tysięcy złotych, 5 tysięcy dolarów, dokumenty tożsamości oraz niemal 50 sztuk amunicji.
Kryminalni ustalili, że za kradzieżą stoi brat zgłaszającego. 18-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. W trakcie przesłuchania młody mężczyzna przyznał się do winy. Policjantom tłumaczył, że tej nocy był pod wpływem alkoholu, a pomysł włamania do sejfu pojawił się podczas surfowania po Internecie.
Wkrótce o dalszym losie 18-latka zadecyduje sąd. Przestępstwo kradzieży z włamaniem zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja Radzyń Podlaski)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To już na własnego brata się donosi zamiast między sobą to wyjaśnić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytaj wyraźnie, nastąpiło zgłoszenie kradzieży sejfu, przypuszczam że brat nie podpisał się że to on zrobił to ustaliła policja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki brat takie potraktowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwicie się, że na brata się donosi… uprzejmie przypominam, że w historii ludzkości zdarzały się też bratobójstwa.
Na ten przykład synowie naszych pra, pra rodziców czyli Adama i Ewy matki ludzkości, gdzie Kain utłukł swego brata z zazdrości o dostęp do jedynej samicy w okolicy…
A potem już byli inni ludzie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Dobra zmiana”