W sobotę po południu jeden z klientów hipermarketu E’Leclerc przy ul. Zana w Lublinie zwrócił uwagę na kierowcę forda, który wyjeżdżał z miejsca parkingowego. W pewnym momencie uderzył w zaparkowanego tuż obok renaulta. Widząc co się stało, zaczął odjeżdżać z miejsca zdarzenia.
Świadek natychmiast zareagował i ruszył za kierowcą. Udało mu się go dogonić i zatrzymać. Na miejsce wezwana została policja.
Jak się okazało, kierowca forda miał powody, aby oddalić się z miejsca zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że miał on blisko trzy promile alkoholu w organizmie. Co więcej, nie miał prawa jazdy, posiadał za to sądowy zakaz kierowania pojazdami. Wszystko dlatego, że wcześniej już kilkukrotnie wsiadał za kierownicę po pijanemu. Niedawno też opuścił zakład karny, gdzie odsiadywał karę pozbawienia wolności za to przestępstwo.



(fot. lublin112)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no teraz posiedzi dłużej, będzie pracował w przywięziennej fabryce postawionej przez dojną zmianę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za Tuska dostałby medal
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zaraz zacznie się ubliżanie człowiekowi, który uchronił kogoś od tragedii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla świadka, który zareagował!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widać że czlowiek wyszedł z więzienia w pełni „zresocjalizowany „…jak 99% jego kolegów …przecież to są ludzie którzy mają genetyczne zakodowane pewne zachowania i żadna kara wiezienia tego nie zmieni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
powinno być przymusowe leczenie…taka wszywka, że po wypiciu kieliszka by sie zarz**ał na śmierć tylko to by nauczyło go żyć w trzeźwości….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W więzieniu pewnie dodatkowo się zdegenerował
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo ja wiem. Jemu to już nic nie zaszkodzi.