W poniedziałek, w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie odbyła się konferencja „Granica polsko-ukraińska: szansa czy bariera rozwoju?”. Uczestniczyła w niej wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, pełniąca jednocześnie funkcję ministra ds. terytoriów czasowo okupowanych Ukrainy. Oprócz takich tematów jak liberalizacja handlu pomiędzy Ukrainą a Unią Europejską, rosnąca dynamika i struktura handlu, inicjatywy UE na rzecz wsparcia Ukrainy w eksporcie, imporcie i tranzycie ukraińskich towarów, poruszono również sprawę problemów, jakie od dłuższego czasu występują na przejściach granicznych.
Jak podkreślał prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Jacek Piechota, w ostatnim czasie, a zwłaszcza po zablokowaniu portów na Morzu Czarnym, Polska stała się dla Ukrainy największym oknem na świat. W wyniku tego przed służbami granicznymi, celnymi, sanitarnymi, weterynaryjnymi, fitosanitarnymi, stanęło niesamowite do sprostania wyzwanie. Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda, ruch towarów, zarówno importu, jak i eksportu, zwiększył się około 50 proc. i to na stałe.
– Identyfikujemy szereg problemów, które się pojawiają, ale jesteśmy świadomi tego, że ta sytuacja, nie pozwoli ich wyeliminować z dnia na dzień. Mamy szereg przepisów, które chcielibyśmy udrożnić, poprawić. Perspektywa jest dzisiaj taka, że na pewno najtrudniejszy moment zdołaliśmy przezwyciężyć – mówił Waldemar Buda.
Minister wyjaśnił, iż obecnie wszystko wskazuje na to, że potrzeby przekraczania granicy będą tylko i wyłącznie zdecydowanie wzrastały. Zwłaszcza, że Polska ma ambicje, aby stać się światowym hubem odbudowy Ukrainy. Przyznał, że od dawna szerokim strumieniem płyną zarówno żale tych, którzy stoją na przejściach granicznych, jak też propozycje, co można usprawnić, zmienić czy też poprawić.
Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk wskazała, że problem leży m.in. po stronie zbyt małej liczby przejść granicznych. Jak wyjaśniała, granica polsko-ukraińska ma 535 km, jednak znajduje się na niej tylko osiem miejsc, w których można ją przekroczyć. Przypomniała, że na krótszej granicy polsko-niemieckiej, która ma 467 km, istniało 12 przejść, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej można ją pokonywać w 48 miejscach.
W trakcie spotkania zapowiedziano, że w przyszłym roku otwarte zostanie kolejne polsko-ukraińskie przejście graniczne. Podjęto bowiem decyzję, aby przyśpieszyć prace w tym kierunku i zamiast w 2025 roku uruchomić je za rok. Utrzymany zostanie również podział pojazdów dla poszczególnych przejść, czyli dedykowanie niektórych z nich wyłącznie samochodom ciężarowym, jak i tym pustym, które przejeżdżają bez kontroli przez granicę.



(fot. LUW)
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może o rozbiorze ukrainy rozmawiali o czym coraz głośniej rozmawiają główne łby świata typu biden, marcon oraz sholz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To propaganda putlera i tutaj części płatnych komentujących.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Płatny ukrobot
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boli cie prawda co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A niechby se wzięli Ukrainę, byleby Polskę zostawili w spokoju, zanim nam przyjdzie prosić o zamianę Abramsów na chleb ze smalcem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto ich tu wpuscil czego tu szukaja Niech zabieraja swioch braci i wyp……… do siebie Nikt tu nie bedze na nich zap……
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ty,Rambo z Bimberlandu czym się zajmujesz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I pyk ruble wpadają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rambo ty wracaj do swoich orków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację Rambo… popieram światłą myśl.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weź mi powiedz czym się różni ukrainiec od ruskiego? Jestem przekonany, że tylko nazwą i niczym więcej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba ułatwić,,tranzyt ” zboża z krainy U do portòw w lubelskim.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pitu pitu, zobaczycie że nawiedzeni pisowcy zaczną im budować cerkwie w imię ”bratnich narodów” Haha co za syf.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A po co budować, wystarczy część kościołów, ( a mamy ich spory nadmiar) przechrzcić na cerkwie. Przecież mamy stosowne zaklęcia typu: Abracadabra w imię ojca i syna, niech od jutra to co nazywało się kościołem, od jutra ma się nazywać, cerkiew.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Abrakadabra i pyk nie ma rubli i rosji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahaha typowe kacapskie myślenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja mam pytanie do rządzących , ile dróg ekspresowych i autostrad mamy do przejścia granicznego z Ukrainą ? albo po prawej stronie Wisły do granic wschodnich ? zawsze była Polska B co rządy i dalej to samo , dopiero żołnierze USA jak dojechali do Zamościa czy Tomaszowa mieli ubaw jak ciężki sprzęt przez drogi gminne przejeżdżali ,ale na nagrody dla Glapińskiego to pieniądze są , niedługo w samozachwyt wpadną nieudacznicy ////