W piątek, 5 maja, w Zamościu odbędzie się kolejny protest mieszkańców związany ze śmiercią 16-letniego Eryka Romanowskiego. Chodzi o głośną sprawę, jaka miała miejsce 28 lutego przed godz. 16 na osiedlu Planty. Dokładnie w pobliżu ulicy Piłsudskiego wracający ze szkoły chłopak został zaatakowany przez czwórkę nastolatków, był bity pięściami i kopany. Napastnicy katowali go do czasu, kiedy przestał się ruszać, po czym uciekli. Życia Eryka nie udało się uratować.
Cztery osoby biorące udział w tym zdarzeniu usłyszały zarzuty. Zdaniem prokuratury to 17-letni Daniel G. z gminy Stary Zamość kopiąc ofiarę w głowę doprowadził do śmierci, w związku z tym odpowie za udział w pobiciu oraz zabójstwo. Dwóch 16-latków: Szymon J. i Arkadiusz P. będzie odpowiadać za udział w pobiciu, a 16-letnia Gabriela P. za pomocnictwo.
Przed kilkoma dniami 16-letnia Gabriela P. i jeden z jej rówieśników odzyskali wolność. Decyzję taką podjął Sąd Okręgowy w Zamościu rozpatrując zażalenia, jakie złożyli adwokaci reprezentujący nastolatków. Przychylił się do wniosków zmieniając rodzaj środków zapobiegawczych z umieszczenia w zamkniętym schronisku dla nieletnich na dozór kuratora.
Wywołało to ogromne oburzenie wśród mieszkańców. W związku z tym zapadła decyzja o zorganizowaniu protestu w tej sprawie. Jak wyjaśnia partner matki 16-letniego Eryka, jest on skierowany głównie do rodziców, jednak każdy będzie mile widziany. Wszyscy mają się zebrać o godz. 17 w miejscu, gdzie 16-latek stracił życie.
– To co spotkało Eryka może spotkać każde dziecko, gdyż Zamość jest miastem bardzo niebezpiecznym. Nie godzimy się na niesprawiedliwość jak też na sposoby prowadzenia śledztwa. Nie może być tak, że mordercy którzy brali czynny udział w zamordowaniu Eryka Romanowskiego, po 50 dniach byli już na wolności – mówi Tadeusz Kasprzak.
Z decyzją sądu nie zgadza się również zamojska prokuratura. Na posiedzeniu sądowym prokurator wnosił o nieuwzględnienie zażaleń obrońców i utrzymanie w mocy zaskarżonych postanowień. Jednak nie zostały one uwzględnione. Z uwagi, iż decyzja sądu jest już niezaskarżalna, śledczy nie mają możliwości złożenia środka odwoławczego.
W marcu ulicami Zamościa przeszedł marsz przeciwko przemocy. Uczestnicy w ten sposób postanowili powiedzieć „Nie Przemocy i agresji wśród młodzieży!”. Wzięły w nim udział setki młodych osób. Towarzyszyła im rodzina zmarłego w wyniku pobicia chłopaka, w tym jego matka.
(fot. archiwum)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pozostaje jeszcze minister prokurator hm chyba rodzice tych oprychow muszą być bardzo cieplutcy skoro stać ich na dobre papugi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo, nie odpuszczać. Ziobro ich zamknie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prędzej samego Ziobro zamkną. „Swoje” za uszami ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za kradzież nie robiąc nikomu krzywdy albo za 5 g zioła siedzą rok, lepiej kogoś zakatowac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mało tego ziobro to nawet starych dziadków wsadza za jazdę pod wpływem na rowerze po wiosce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile odsiedziałeś patolu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patoka to sobie dzbanie w rodzinie poszukaj