W niedzielne popołudnie mieszkańcy miejscowości Kluczkowice-Osiedle usłyszeli strzały. Od razu postanowili sprawdzić, co się dzieje. W pewnym momencie dostrzegli jadący samochód, z którego przez otwarte okna wystawała długa broń. W środku znajdowali się myśliwi. Jeden z nich nagle oddał strzał – jak się okazało, do kaczki. Pojazd zatrzymał się, po czym ranny ptak został zabrany, a samochód odjechał.
Świadków zbulwersowało zachowanie myśliwych. W ich pamięci wciąż żywe jest tragiczne zdarzenie, jakie miało miejsce właśnie w tej okolicy jakiś czas temu. Chodzi o śmiertelne postrzelenie 16-letniego Imanaliego z Kazachstanu, który przebywał w Polsce na wymianie uczniów. Wtedy to kilku nastolatków mieszkających w miejscowym internacie poszło do sadu na jabłka. W pewnym momencie w pobliżu zatrzymał się samochód, z którego padł strzał. Kula ugodziła jednego z nich.
Wówczas również strzelał myśliwy. Jak zapewniał, pomylił chłopca z dzikiem. Okoliczności były niemal identyczne. Jak wskazano później w akcie oskarżenia, 52-latek oddał strzał obok budynku mieszkalnego, nie dokonał zgłoszenia polowania, zaniechał użycia lunety lub lornetki, w wyniku czego godził się na to, że może trafić człowieka.
– Jest niedziela, słoneczne popołudnie, tereny idealne na rodzinne spacery, a dwóch panów postanowiło urządzić sobie polowanie – alarmują mieszkańcy.
Na nagraniu zdarzenia widać wyraźnie, że myśliwy strzela tuż obok budynków mieszkalnych. Nie ma żadnej pewności, czy na linii strzału nie znajdowały się np. bawiące się w śniegu dzieci lub – jak w przypadku sprzed kilku lat – czy nikt nie stał za drzewem. W każdej chwili mógł też wybiec np. pies. Z relacji mieszkańców wynika, że strzelano w odległości ok. 50 metrów od zabudowań.
Teren, na którym strzelali myśliwi, dzierżawią Koło Łowieckie nr 47 „Bekas” w Opolu Lubelskim oraz Koło Łowieckie nr 91 „Azotrop” w Puławach. Jak ustaliliśmy, w niedzielę nie zostało tam zarejestrowane żadne polowanie indywidualne. Tym samym mamy do czynienia z kłusownictwem. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna, który strzelał, należał do pierwszego z kół.
Mottem Koła Łowieckiego nr 47 „Bekas” jest hasło: „Pierwszym zaszczytnym przywilejem i powinnością myśliwego jest osobisty udział w ochronie zwierzyny i zagospodarowaniu łowisk, rzetelne przestrzeganie norm prawa i etyki łowieckiej oraz pełne podporządkowanie się wymogom dyscypliny organizacyjnej”. Jak widać, nijak się ono ma do działalności niektórych jego członków.
Strzelanie z samochodu i w pobliżu zabudowań, co jest prawnie zabronione, oraz niezgłoszenie polowania to jednak nie wszystko. Zgodnie z przepisami, a dokładnie z rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska, polowanie na kaczki dozwolone jest w okresie od 1 września do 31 grudnia. Tym samym myśliwy zastrzelił ptaka objętego obecnie ochroną.
– Sytuacja jest skandaliczna i nie powinna mieć miejsca. Zarząd Okręgowy w Lublinie potępia takie działania myśliwych i zawsze będzie podejmował działania zmierzające do ukarania sprawców takich zdarzeń. Natychmiast zawiadomiliśmy Komendę Powiatową Policji w Opolu Lubelskim, a sprawa została skierowana do Okręgowego Rzecznika Dyscyplinarnego PZŁ w Lublinie – wyjaśnia nam łowczy okręgowy Robert Świeboda.
Zachowanie mężczyzn zbulwersowało także innych myśliwych. Jak podkreślają w rozmowie z nami, w tym przypadku złamane zostały niemal wszystkie możliwe przepisy i zasady. Zaznaczają jednocześnie, że tego typu postępowanie to nie tylko odpowiedzialność karna i stworzenie zagrożenia dla innych, lecz także działanie na szkodę całego środowiska myśliwych.
– Nie jestem w stanie tego zrozumieć. W ostatnim czasie było tak wiele różnych, często tragicznych w skutkach zdarzeń z udziałem myśliwych, po których odbyło się szereg rozmów, spotkań w trakcie których apelowano o ostrożność. Przypominano też obowiązujące przepisy i uczulano, aby kategorycznie się do nich stosować. Tego typu osoby w trybie natychmiastowym powinny być usuwane z grona myśliwych i to dożywotnio – mówi nam jeden z myśliwych.
Mieszkańcy natomiast wprost obawiają się o życie i zdrowie swoje oraz swoich bliskich. Wskazują, że – jak widać – tragedia, jaka miała tam miejsce, niczego myśliwych nie nauczyła, a oni nadal dopuszczają się czynów stanowiących realne zagrożenie dla innych.
Po zgłoszeniu przez Polski Związek Łowiecki przestępstwa, sprawą zajęli się policjanci. Kryminalni szybko ustalili do kogo należy samochód, jak również kto znajdował się w pojeździe. St. asp. Katarzyna Bigos z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim wyjaśnia nam, iż trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia.
64 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia.
Pani Bigos , co tu ustalić ? Nie kompromitujcie się.
A zresztą, jakiś prawnik czy lekarz myśliwy tupnie nogą to te policjanty w tych miastowsi, skulą uszy i tyle po aferze będzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Życzę wszystkim myśliwym , żeby się wszyscy na wzajem zlikwidowali , może być nawet przez pomyłkę . Tylko pamiętajcie skur …. yny , dobrze celujcie, żeby niebyło rannych . Powodzenia .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I kto się zajmie regulacją populacji? Niestety nie ma alternatywy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jerzyk , zwierzęta sobie poradzą .
Ty pewnie też jeden z tych skur .. ynów .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak poradzą? Będą się mnożyć bez końca. Ja wiem że takich jak ty nie obchodzi że będą niszczyć uprawy rolników, a tym samym źródło ich utrzymania. Nawet nie wyobrażasz sobie jak szybko dzikie zwierzęta się mnożą. I nie- nie jestem ani rolnikiem, ani myśliwym, ale mieszkam na wsi i widzę ile szkód wyrządzają dzikie zwierzęta. Niestety myśliwi są jedynym sposobem żeby zmniejszyć rosnąca populację. Jeśli masz inny pomysł, to się podziel, bo ja nie widzę alternatywy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile wydmuchali?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież to sędziowie i milicjanty lekarzyki kacze slugusy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ha tfu na nich
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sportowiec konfederacji wielki poseł tak bronił myśliwych żeby nie przechodzil badań i widać co robił ten przygłup podcza s jazdy samochodem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie , to jest poprostu niedowiary .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten teren to jest teren szkoły zawodowej na której jest internat, a nie żaden teren łowiecki. Oni strzelali z drogi która prowadzi do tego internatu po którym często chodzi młodzież w nim mieszkająca. To jest skandal co tam się odwala. Najlepsze jest to że na ten teren może sobie każdy wjechać kiedy chce, nawet nie ma tam żadnej bramy. Pytam się co robi dyrekcja tej placówki, że nie potrafią zabezpieczyć tej placówki przed takimi sytuacjami, już jedna tragedia tam się wydarzyła? Jakby była brama nic by się nie stało wtedy i teraz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie minie tydzień jak znowu kogoś zastrzelą, jak już coś to oby ze swojego towarzystwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Banda niemytych ujów. Zabrać pozwolenie na broń ,dowalić z 15 tysięcy kary to może się nauczą matoły.