Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W środku nocy kobiecie skradziono samochód. Po kilku minutach policjanci odzyskali auto (zdjęcia)

Kilka minut po otrzymaniu zgłoszenia o kradzieży samochodu, policyjni wywiadowcy odnaleźli auto. Zatrzymany został również mężczyzna, który znajdował się przy pojeździe.

W nocy z soboty na niedzielę lubelscy policjanci zostali powiadomieni, że sprzed centrum handlowego Felicity w Lublinie skradziony został samochód osobowy. Kierująca roverem kobieta pozostawiła auto przed budynkiem i udała się do środka. Kiedy po chwili wróciła, pojazdu już nie było.

Ze względu, że kradzież została od razu odkryta, policyjni wywiadowcy natychmiast rozpoczęli penetrację okolicy. Po kilku minutach zauważyli pojazd stojący po drugiej stronie budynku, tuż obok składu budowlanego. Obok auta stał mężczyzna. Został on natychmiast zatrzymany.

Jak się okazało, znajdował się on pod wyraźnym wpływem alkoholu. Co więcej, kobieta mijała się z nim, kiedy wchodziła do budynku. Mężczyzna nie przyznał się do kradzieży samochodu. Nie potrafił jednak wyjaśnić, co robił przy aucie oraz dlaczego znajduje się ono w innym miejscu, niż zostało zaparkowane.

Technicy zabezpieczyli w samochodzie wszystkie ślady, policjanci będą teraz wyjaśniać szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112.pl)

29 komentarzy

  1. andy
    Odpowiedz

    kluczyki były w stacyjce ???

  2. thdetj
    Odpowiedz

    pod wpływem alkoholu i udalo mu sie odpalic bez kluczyków???

  3. 45568
    Odpowiedz

    Mnie ciekawi to że policja zareagowała zamiast uznać, że pewnie zaparkowała w innym miejscu.

  4. war 321
    Odpowiedz

    dziwne ukradl i nie pojechal czy mzoe zapchal samochod na 2 strone jak piajk odpalil takie cos bez kluczyka

  5. jarek
    Odpowiedz

    Dziwne ze tak szybko wzieli sie za robote, Ja po zgloszeniu tekefonicznym musialem pojechac w srodku nocy na komende i wszystko zglosic na papier. W miedzy czasie sprawca zdazyl zdezyc sie z trolejbusem i dojechac pod Warszawe, Ten niby policjant szukal winy we mnie gdyz bylem lekko podciety z tego szoku to badal mnie alkomatem i probowal zrzucic wine na mnie zamiast zaczac poszukiwanie. Wlasciwie to auto odnalazlo sie samo gdyz z powodu braku paliwa musial je porzucic w lesie pod Warszawa

  6. Antoniusz
    Odpowiedz

    Co to za desperat? Żeby takiego strucla kraść 😀

  7. Ed
    Odpowiedz

    Dobra robota. ??????To się nazywa mieć niucha. Ciekawe czy komendat to doceni? Wasi najblizsi zapewne są z was barfzo dumni. ?

    1. 007
      Odpowiedz

      Chyba mówi

  8. Pan Tofelek
    Odpowiedz

    To w końcu auto czy rower?

    1. Mokebe
      Odpowiedz

      Auto marki rover ale to tobie raczej nic nie muwi co?

      1. niejestemcebulakiem
        Odpowiedz

        komentarz Pan Tofelka nie jest przypadkowy, jeśli chodzi o markę Rover, to powinna ona być napisana dużą literą, a że jest małą, to oznacza bicykl, a nie markę.

      2. Tyu
        Odpowiedz

        hahaha muwi.. movie to film, kino.. a masz!! słownikiem ortograficznym pi łbie ?

  9. Sms
    Odpowiedz

    Dziwna sprawa

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy