Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W całym regionie wprowadzono zakaz używania fajerwerków. Wyjątek to Sylwester i Nowy Rok

Od dnia dzisiejszego, aż do końca stycznia, na terenie województwa lubelskiego będzie obowiązywał zakaz używania wyrobów pirotechnicznych. Bez konsekwencji petardy i fajerwerki będą mogły być odpalane jedynie w Sylwestra i Nowy Rok.

W okresie świąteczno-noworocznym, z wyjątkiem Sylwestra i Nowego Roku, w całym województwie lubelskim nie będzie można używać materiałów pirotechnicznych w miejscach publicznych. Rozporządzenie takie wydał wojewoda lubelski Lech Sprawka. Związane jest ono z zapewnieniem ochrony życia, zdrowia i mienia osób oraz porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego.

Zakaz wszedł w życie 24 grudnia i będzie obowiązywał do 31 stycznia 2020 roku. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, zakaz używania fajerwerków w miejscach publicznych obowiązuje przez cały rok, jednak służby porządkowe czy też funkcjonariusze reagują dopiero po zgłoszeniu tego faktu przez mieszkańców, którzy proszą o interwencję gdy dochodzi do zakłócaniu ciszy, spokoju lub porządku publicznego. W okresie obowiązywania rozporządzenia, strażnicy miejscy czy też funkcjonariusze policji będą interweniować bez zgłoszenia tego faktu przez mieszkańców.

– Apelujemy, aby używanie wyrobów pirotechnicznych w sylwestra i Nowy Rok odbywało się z zachowaniem wszelkich wymogów bezpieczeństwa dla życia, zdrowia ludzkiego, mienia i środowiska naturalnego, a w przypadku osób, które nie ukończyły 18 roku życia jedynie pod bezpośrednim nadzorem osoby sprawującej władzę rodzicielską lub opiekę – mówi Marek Wieczerzak z Urzedu Wojewódzkiego.

Wystrzałowa zabawa może okazać się bardzo kosztowna, gdyż za takie wykroczenie grozi mandat karny lub grzywna w wysokości do 5 tysięcy złotych. Zakaz nie będzie dotyczył firm, które zawodowo organizują pokazy z użyciem materiałów pirotechnicznych. Urzędnicy przypominają również, że petard czy też fajerwerków nie można sprzedawać osobom poniżej 18 roku życia. Jeżeli taki fakt zostanie stwierdzony, sprzedawcy grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

(fot. lublin112)

15 komentarzy

  1. Lola
    Odpowiedz

    Życzę wszystkim odpalającym petardy, żeby im pourywało łapska. Zabawa dla plebsu.

  2. raf
    Odpowiedz

    wczoraj na slawinku bylo bardzo duzo wystrzalow… straz miejska bez samochodu najblizszy byl na felinie…. kazali dzwonic na policje… zadnych reakcji i po co sa ustawy

  3. gamis
    Odpowiedz

    Głupie, bzdurne, pozbawione sensu. Mieliśmy przyjechać na sylwestra, ale zostajemy u siebie, gdzie zakazu nie ma. Nie pojmuję tego. Po co nam to odbierają? W czym to im przeszkadza? Szkoda komentować…

  4. And
    Odpowiedz

    Jeżeli możemy to nie wyrządzajmy ciepriernia zwierzętom ktore sie tego bardzo boją

  5. Roman
    Odpowiedz

    Pozdrawiam serdecznie, taki zakaz jest sprzeczny z ogólnym prawem

  6. ddrhrdh
    Odpowiedz

    kto pisze te ustawy?, teraz ktos walił 2 ulice dalej petardy i co.? po pierwsze primo mi to nie przeszkadza, po drugie primo ultimo – jak straż miejska przyjedzie po 30 minutach to jedyne co znajdą to osmolone miejsce na asfalcie.

  7. Tutruttut
    Odpowiedz

    A domy weselne , które strzelają cały sezon co tydzień a czasem częściej i to w czasie ciszy nocnej ? Zamiast zwykłych ludzi się czepiać niech by się tym zajął ktoś.

    1. Jakub
      Odpowiedz

      Takie państwo dba o zdrowie ludzi. Nawet jeśli od razu nie złapią takiego idioty to obawa jest i ryzyko urwania palców mniejsze. Oczywiście lemingi z durnym tvn będą drzeć mordy o reżimie. I w sumie na odmóżdżenie nie ma rady. A o mnie po prostu dbają.

  8. Stary
    Odpowiedz

    Jak nazwać państwo które zakazuje tradycji.Odpowiedz jest prosta ***!!!!.

  9. sebix
    Odpowiedz

    Dzisiaj to już i tak mało kto strzela. Za małolata w burzliwych latach 90-tych to prawie cały grudzień jeździliśmy na targowisko pod zamkiem po petardy, a później ganialiśmy się po osiedlu… Pamiętam były takie petardy które nazywały się „big jumbo”, czy jakoś tak. Na opakowaniu była trupia czaszka. Potrafiły wystrzelić jeszcze w dłoni. Dwóm kolegom pokaleczyły palce. Jak w telewizji pojawiły się ostrzeżenia o tych petardach, to od razu każdy chciał spróbować z takiej strzelić.. Były też popularne „świstaki”. Jak im się ułamało patyk który wbijało się w ziemię i wystrzeliło to latała we wszystkich kierunkach i trzeba było uciekać żeby nie zostać trafionym taką petardą.Albo strzelanie z petard na szkolnym korytarzu podczas lekcji…Dziś pod tym względem jest dużo spokojniej. Tak mnie naszło na wspominki dawnych (niekoniecznie lepszych) czasów. Pozdrawiam.

    1. janusz
      Odpowiedz

      jednym słowem Kuuurła kiedys to było

  10. Wg
    Odpowiedz

    Znowu się zaczyna… Festiwal paranoi i psychozy związanej z fajerwerkami. Za dzieciaka bez problemu kupowaliśmy z chłopakami petardy i bawiliśmy się przednio dopóki nie nastały czasy idiotyzmu i paranoi. Jakoś dziwnie nikomu to nie przeszkadzało a i wszyscy jak dotąd mamy komplet palców i rąk. W domu nauczono mnie dst kultury żeby nie rzucać petard w pobliżu osób starszych czy zwierząt z wiadomych powodów , wiec głupie przepisy nie muszą myśleć za mnie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy