Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Volkswagen uderzył w drzewo. Kierowca chciał ominąć sarnę

Jadąc nocą zauważył wbiegającą na jezdnię sarnę. Chcąc ją ominąć, gwałtownie skręcił kierownicą. W wyniku tego auto uderzyło w drzewo.

Do wypadku doszło w sobotę w nocy w miejscowości Ciechanki w gminie Puchaczów w powiecie łęczyńskim. Samochód osobowy uderzył tam w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak ustalili policjanci, kierujący volkswagenem 32-latek, jadąc lokalną drogą w pewnym momencie dostrzegł wbiegającą na jezdnię, tuż przed auto sarnę. Chcąc uniknąć zderzenia, usiłował ominąć zwierzę. Gwałtowny manewr zakończył się jednak utratą panowania nad pojazdem.

Auto zjechało na pobocze a następnie uderzyło w drzewo. Kierowca, mieszkaniec miejscowości Siedliszczki, doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Nie posiadał jednak obowiązkowego ubezpieczenia OC.

61

(fot. policja)
2018-04-16 23:53:39

10 komentarzy

  1. Daf
    Odpowiedz

    Lasu- Bo w tym kraju panuje TARGOWICA już raz to przerabiał naród Polski.Kiedyś dojdzie znowu do tego że znikniemy z mapy Europy.

  2. Lasu
    Odpowiedz

    Jak tak dalej będzie z sarnami, dzikami i resztą zwierzyny to przyjdzie nam się jedynie dla własnego bezpieczeństwa, na styl Kanadyjski przesiąść w suwy i pickupy. Te zwierzęta z roku na rok stają się coraz bardziej „odważne”, chętniej wbiegają na ulicę w chwili gdy ktoś jedzie drogą, a przecież samochody mamy mniej hałaśliwe niż kiedyś. Jedno zwierze to mało, czasem całe stada cisną zmuszając do zatrzymania pojazdu.
    Jak widać jest z tym spory problem i dziwi mnie że ktoś się za to nie weźmie, zamiast ustawiać kolejne znaki ostrzegawcze, bo tak łatwiej, albo mówić że nic innego się nie da zrobić. Da się na pewno, trzeba tylko żeby ktoś pomyślał i ewentualnie sypnąć trochę siana. „Eksperci” mogą sobie gadać, żeby wolniej jechać itd, tyle że w dużej liczbie przypadków to nic nie daje, bo zwierze wybiega centralnie przed maskę. Mogę jechać 20-40 km/h i wtedy może go nie zabije i nie zniszczę tak samochodu, jedynie potrącę, ale i tak nikt nie odda za straty z samym OC. Przy 50 w górę to już tak wesoło nie bedzie.

  3. czytelnik
    Odpowiedz

    Przestrzegam zasady: 1. przeszkoda ruchoma hamowanie i jazda prosto, trzymanie mocno kierownicy; 2. przeszkoda nieruchoma próba omijania – manewry kierownicą z hamowaniem.

    1. maroś
      Odpowiedz

      sarna wybiegła i twardo stała na nogach

  4. Figo fago
    Odpowiedz

    No to komulacja wydarzeń .Nawet obrońcy zwierząt będą w mieście mieli żałobę.

  5. Dd
    Odpowiedz

    No ładnie bez OC się jeździ to i teraz jeszcze na fundusz się zapłaci parę groszy , a pasztet na złom .

  6. yaca
    Odpowiedz

    sarna wiedziała że on nie ma OC więc postanowiła go wyeliminować z drogi aby nie zagrażał innym uczestnikom ruchu?

    1. Twój Stary
      Odpowiedz

      Ciechanki + VW = zdarzenie drogowe 🙂

  7. maroś
    Odpowiedz

    Nawet jakby miał OC to i tak by nic nie dostał

    1. hehe
      Odpowiedz

      Jak by miał OC to zaoszczędziłby 4200 z grzywny którą zapłaci.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy