Czytelnik Paweł zaalarmował nas o problemie parkujących pojazdów przy ul. Północnej w Lublinie, w rejonie skrzyżowania al. Solidarności z al. Kompozytorów Polskich. Codziennie na dziki parking na pasie zieleni przyjeżdża kilkadziesiąt aut. Spora część kierowców urządziła sobie z chodnika drogę dojazdową, rozjeżdżając wykonany z kostki brukowej ciąg pieszych. Przy opadach deszczu na chodniku zalega warstwa błota. Czytelnik dzwonił do Urzędu Miasta Lublin, do straży miejskiej, na policję i sytuacja z parkowaniem trwa do dzisiaj.
Jak ustaliliśmy teren należy do miasta. O sprawę parkowania aut w tym miejscu zapytaliśmy w straży miejskiej.
– Trawa w tym miejscu została zniszczona w wyniku prac budowlanych. Na terenie tym prowadzone są nadal takie prace i nie został on jeszcze odebrany. Jak będzie odtworzona trawa, będziemy nakładać mandaty. Na chwilę obecną jest to teren budowy – poinformował nas Rober Gogola z lubelskiej straży miejskiej.
Pomimo wszystko, pozostaje problem pojazdów poruszających się po chodniku, których kierowcy chcąc dostać się na upatrzone miejsce do zaparkowania zmuszają pieszych do zejścia z chodnika lub chodzenia po szosie. Przypomnijmy, jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych pojazdem silnikowym zagrożona jest mandatem od 250 – 500 zł.
Jak mówi czytelnik, w rejonie tym przydałoby się więcej patroli, zanim jakiś pojazd potrąci pieszego na chodniku.
2017-05-13 10:24:32
(fot. nadesłane Paweł)
73 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
laweta i na szrot te złomy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To fizole z pobliskiej budowy
zagadka rozwiązana 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do stefanka: inteligent się k… znalazł… jak byś miał odrobinę kultury to byś tak nie napisał ale że nie masz to leczysz jakieś kompleksy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W art. możemy przeczytać „Trawa w tym miejscu została zniszczona w wyniku prac budowlanych. Na terenie tym prowadzone są nadal takie prace i nie został on jeszcze odebrany. Jak będzie odtworzona trawa, będziemy nakładać mandaty. Na chwilę obecną jest to teren budowy – poinformował nas Rober Gogola z lubelskiej straży miejskiej”. Czyli o co chodzi? Jaka to budowa? Rozjeżdżany teren jest pomiędzy dwoma ulicami i powinien stanowić pas drogowy. Jeśli tak to jedyna decyzja pozwolenia na budowę powinno dotyczyć tzw. decyzji ZRiD dot. budowy jakiejś ulicy. Jeśli tak to Zarząd Dróg i Mostów musiał w takim razie udostępnić teren na czas budowy firmie drogowej. Czytelnik Paweł powinien wystąpić do UM Lublin w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej i zapytać o jakim pozwoleniu budowlanym (decyzji) mówił Pan Gogola ( czy decyzja ZRiD czy zwykłe pozwolenie budowlane dla jakiejś firmy), zapytać komu UM Lublin na czas budowy udostępnił ten teren( niech wskażą nr działki) i na jakich warunkach. Na koniec, jeżeli to teren budowy to powinien być ogrodzony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale w czym masz problem?? Działka należy do UM, twały prace przy przebudowie ulicy i był tam trzymany sprzęt, teraz trwaja prce przy hotelu i też tam jest trzymana część sprzętu. O co chodzi? Teren będzie odbudowany , a może zrobią tam w końcu kolejny parking , bo jak widać jest on potrzebny. Auta tam stoją od zawsze, powtarzam od zawsze i jakoś problemu nie było!!
Komuś przeszkadza, bo miejsca dla niego zabraklo?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli jest to działka UM to ktoś o niej chyba zapomniał. Żuk już szuka na nią nabywcy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No sorry, jeżeli teren został udostępniony firmie budującej drogę to niby na jakiej podstawie prawnej ta firma może rozporządzać się mieniem gminy i np w drodze umowy udostępnić teren innej firmie?? Poza tym gdyby teren został udostępniony na bazę sprzętu i zaplecze budowy to ta druga firma powinna mieć tę działkę uwzględnioną w decyzji środowiskowej o ile była wymagana dla inwestycji którą realizuje. W tym wszystkim chodzi o praworządność. Jeżeli hipotetycznie doszłoby do jakiejś cesji praw do czasowego użytkowania tego terenu przez firmę drogową na inną to nie wiem czy przepadkiem inspektor nadzoru inwestorskiego inwestycji drogowej nie narobiłby sobie problemów a to dlatego że tereny czasowo zajęte na budowę drogi uwzględnia się w decyzji ZRiD. Tak czy inaczej dopóki ktoś nie zażąda upublicznienia stosownych dokumentów będziemy tylko dywagować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak myślałem że to robole
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stefanek, a ty kim jesteś z zawodu? Pracujesz w ogóle czy całe życie na zasiłku?