W niedzielny wieczór schwytane zostały zwierzęta, które osiem miesięcy temu uciekły z gospodarstwa rolnego w miejscowości Gościewicz na pograniczu powiatu łukowskiego i garwolińskiego. Byk z jałówką wydostały się na wolność we wrześniu ub. roku, do tej pory żyły w okolicznych lasach. Wielokrotnie podejmowane próby ich odłowienia nie przyniosły rezultatu
Zwierzęta często się też przemieszczały, gdyż zaobserwowano je również w okolicznych gminach. Wszystko wskazywało na to, że przebywając tak długi okres poza gospodarstwem mogły nabrać zachowań charakterystycznych dla dzikich zwierząt. Co więcej podejrzewano, że doczekały się również potomstwa. Poszczególne samorządy wydały również ostrzeżenie, aby nie zbliżać się do zwierząt, gdyż mogą być agresywne wobec ludzi.
W ostatnim czasie postanowiono ostatecznie rozwiązać ten problem. Wynajęta do tego celu została specjalna firma. Jej pracownicy namierzyli byka z jałówką, kiedy te przyszły w odwiedziny do pasących się na jednym z pól krów. Za pomocą specjalnej broni zwierzętom zaaplikowano środki usypiające, następnie przetransportowano je do gospodarstwa, z którego uciekły.



(fot. Wójt Gminy Borowie)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
smutny finał love story 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze źe nie powędrowały do lasów Janowskich do źubrów , bo by wyszła hybryda z tego spotkania .Ale mimo tego odporne na warunki jaki przeszły .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic nowego. Taka „hybryda” nazywa się żubroń
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda, chociaz troche wolnosci zazyly 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to będą w szokuu po przebudzeniu…