W niedzielę przed godziną 18 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, iż mieszkańcy jednego z bloków przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie uskarżają się na dolegliwości. Objawy wskazywały na zatrucie tlenkiem węgla.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz pogotowie gazowe. W jednym z mieszkań urządzenia wykazały obecność czadu. Wstępnie ustalono, że ten bezwonny i niezwykle niebezpieczny dla życia gaz wydobywał się z zamontowanego w łazience piecyka.
Dwie osoby, mężczyzna i kobieta w wieku ok. 40 i 60 lat, zostały przetransportowane do szpitala. Jak nam przekazano, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.





(fot. lublin112)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie w tym przypadku to czujnik nas uratował a piecyk mamy nówkę i nic nie ucieka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mimo nieszczęścia i współczucia dla nich myślę, że mieszkańcy sami sobie winni. Niedrozne kanały wentylacyjne, brak czujnika czadu i w efekcie podróż na SOR.
Czy naprawdę trudno wydać 100 zł i kupić sprzęt, który może uratować życie????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aleś ty mundury człowieku….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wydaje mi się, że to taka polska mentalność. „Mnie to nie dotyczy”. Pokutuje brak profilaktyki i zapobiegania i musi dojść do „Mądry Polak po szkodzie”, a wtedy to to już na bank. No patrz, no kto by pomyślał, a mogliśmy kupić czujnik. Całe szczęście, że mają możliwość naprawić swój błąd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mojej mamie czujnik prawdopodobnie uratował życie. Zadzwonił po 13 latach bezproblemowego użytkowania piecyka. To naprawdę ważne.