W czwartek w godzinach popołudniowych do włodawskiej komendy przyszła kobieta, która chciała dowiedzieć się, co dzieje się z jej konkubentem. W miniony poniedziałek policjanci podczas interwencji zatrzymali 36-latka, z uwagi na znęcanie się nad nią.
Jak się okazało, materiał dowodowy pozwolił na zastosowanie wobec zatrzymanego tymczasowego aresztowania. Gdy kobieta została wylegitymowana przez policjantów okazało się, że od dwóch dni jest poszukiwana do odbycia 4 dni pozbawienia wolności.
Zatrzymana kobieta trafiła do policyjnego aresztu, skąd zostanie przewieziona do zakładu karnego.
(fot. lublin112.pl)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie batonika ukradła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poszła po walentynkę bo nie zdążył w poniedziałek jej dać.?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieszczęśliwa para .Wiatr im wieje w oczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I czy to nie jest patologia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To od dwóch dni czy od dwóch lat?
pozdrawiam,
k
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policja przekazała, tak jak jest w tekście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najwidoczniej policjanci nie ogarniają liczenia i różnicy pomiędzy kilkoma latami, a kilkudziesięcioma godzinami. Jeżeli poszukiwana od dwóch lat, to powinna zostać zatrzymana przy wylegitymowaniu podczas interwencji ws. przemocy ze strony jej „kochanego”. A jeżeli od dwóch dni, to nieźle babka im pomogła w poprawieniu statystyk.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieopłacona grzywna lub mandat 200zł = 4 dni aresztu. 50PLN za dzień odsiadki.
Najpierw próbują ściągnąć hajs, a jak się nie da, to wzywają do odbycia kary.