Wicepremier Włodzimierz Kosiniak-Kamysz przebywa w Kijowie wraz z delegacją resortu obrony i Sił Zbrojnych RP. Podczas wizyty spotka się m.in. z Denysem Szmyhalem, ministrem obrony Ukrainy, oraz Rustemem Umerowem, szefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Rozmowy będą dotyczyć współpracy wojskowej, dalszego wsparcia dla Ukrainy oraz sytuacji bezpieczeństwa w regionie w kontekście rosyjskiej agresji.
W ramach wizyty wicepremier Kosiniak-Kamysz wspólnie z ministrem Szmyhalem złożył kwiaty pod Ścianą Pamięci Poległych za Ukrainę przy Soborze św. Michała w Kijowie.
– Zaczęliśmy od miejsca pamięci żołnierzy ukraińskich. Tysiące zdjęć na ścianie – każdy ma własną historię. Wspólnie złożyliśmy kwiaty pod tą ścianą, która pokazuje, że wojna tutaj trwa cały czas – podkreślił wicepremier.
Podczas wizyty w Kijowie delegacja odwiedziła również Polski Cmentarz Wojenny w Bykowni, gdzie złożono wieńce. Cmentarz ten jest częścią kompleksu memorialnego, w którym spoczywa około 120 tys. ofiar terroru stalinowskiego, w tym Polacy zamordowani podczas operacji NKWD w latach 1937–1938 oraz obywatele polscy będący ofiarami zbrodni katyńskiej z 1940 roku.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie współpracy wojskowej i wymiany doświadczeń:
– Podpiszemy porozumienie dotyczące współpracy pomiędzy ministerstwami, a także zdobywania umiejętności w zakresie operowania dronami. Rozmowy będą dotyczyły rozwoju wspólnych inicjatyw przemysłu. Myślę, że na to Polacy bardzo czekają – po tym czasie, kiedy nasz wysiłek pomocy dla ludności był tak ogromny.
Podczas spotkań z ukraińskimi władzami poruszono kwestie wdrażania doświadczeń zdobytych w trakcie wojny do transformacji Wojska Polskiego oraz wzmocnienia współpracy w ramach NATO. Wicepremier wskazał na istotną rolę Centrum Analizy, Szkolenia i Edukacji JTEC NATO–Ukraina w Bydgoszczy, które łączy doświadczenia wojskowe Ukrainy i państw członkowskich Sojuszu.
– Najgorsze, co mogłoby się wydarzyć, to wepchnięcie Ukrainy z powrotem w stronę Moskwy. Dlatego tak ważna jest nasza współpraca, wymiana doświadczeń i wspólne podnoszenie umiejętności wojskowych – podkreślił szef MON.
Wizyta w Kijowie ma charakter zarówno strategiczny, w kontekście bezpieczeństwa regionalnego, jak i symboliczny – poprzez upamiętnienie ofiar konfliktów i stalinowskiego terroru.
Zdjęcia MON
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może ta delegacja by tam już została?! Dobierzcie sobie kilku z lewej i prawej strony kombinacji sejmowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kaznodzieja Kamysz wziął ze sobą plecak ewakuacyjny?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hańba!! I wstyd i hańba!! I zdrada Polski.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szef MON z wizytą na Ukrainie. Rozmowy o wsparciu Ukrainy i hołd dla poległych Banderowców
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a kiedy hołd dla pomordowaych na Wolyniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie powinno być żadnego wsparcia z publicznych pieniędzy Polaków. Jak ktoś chce niech sobie prywatnie ich sponsoruje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zabierzcie tego nic nie mogącego cymbała , który nie potrafi strzec granic