Na problem zwrócił uwagę nasz Czytelnik, który przechodząc obok wiat śmietnikowych na jednym z lubelskich osiedli natknął się na tego typu „podrzutki”. Mianowicie przy jednej z wiat przy ul. Samsonowicza leżała sterta opon samochodowych i nieco dalej kolejna górka zużytych opon.
– Co za świnia podrzuca opony pod wiaty śmietnikowe. One leżą od jakiegoś czasu, bo przecież żadna z firm odbierających odpady ich nie zabierze. Co więcej, będą je musieli zabrać zapewne pracownicy spółdzielni mieszkaniowej, na terenie której one leżą. Przecież zużyte opony można zawieźć do specjalnego punktu – pisze Czytelnik.
Miasto Lublin na swoich stronach informuje i apeluje, aby do kontenerów oraz pod wiaty śmietnikowe nie wyrzucać sprzętu elektrycznego i elektronicznego, opon, gruzu, materiałów budowlanych, czy urządzeń sanitarnych.
Jak zaznacza Miasto, oddzielnemu zbieraniu w miejscach wskazanych przez gminę podlegają następujące rodzaje odpadów: przeterminowane leki, odpady niebezpieczne i chemikalia obejmujące przepracowane oleje, rozpuszczalniki, farby wodne i olejne, środki ochrony roślin, w tym opakowania po tych środkach, zużyte baterie i zużyte akumulatory przenośne, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, w tym zużyte świetlówki oraz zużyte energooszczędne źródła światła, zużyte opony z samochodów osobowych i ciężarowo-osobowych, motocykli, motorowerów, rowerów, wózków rowerowych i inwalidzkich, czterokołowców oraz przyczep.
Gdzie w takim razie zwieźć takie odpady?
Na terenie miasta Lublina został utworzony Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, tzw. PSZOK, do którego mieszkańcy mogą samodzielnie, nieodpłatnie dostarczyć określone rodzaje odpadów. Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych na ul. Metalurgicznej 13K przyjmuje odpady dostarczone przez wszystkich właścicieli nieruchomości zamieszkałych z terenu Lublina, niezależnie od sektora w jakim jest położona ich nieruchomość.
Właściciel nieruchomości zamieszkałej w ramach uiszczonej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnym jest uprawniony do samodzielnego, bezpłatnego dostarczania następujących ilości odpadów komunalnych do PSZOK przy ul Metalurgicznej 13k:
Należy pamiętać o limitach – zużyte opony:
– ilość limitowana 8 sztuk/rok/gospodarstwo domowe;
– odpady budowlane i rozbiórkowe – ilość limitowana 2 tony (Mg) /rok/gospodarstwo domowe.
Rodzaje odpadów przyjmowane przez PSZOK:
– Zużyte opony
– Odpady budowlane i rozbiórkowe pochodzące z przebudowy, demontażu lub remontów budynków mieszkalnych – gruz ceglany, betonowy, potłuczone materiały ceramiczne, drewno, usunięte fragmenty tynku z wyłączeniem odpadów zawierających substancje niebezpieczne (np. opakowania po farbach, lakierach, asfalt, smoła itp.), papy, eternitu i azbestu
– Meble i inne odpady wielkogabarytowe – wytworzone w gospodarstwie domowym, tj. łóżka, materace, meble, wózki dziecięce, deski, choinki, okna, drzwi, ceramika sanitarna (wanny, muszle klozetowe, umywalki), grube gałęzie, itp. z wyłączeniem zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego
– Odpady niekwalifikujące się do odpadów medycznych powstałe w gospodarstwie domowym w wyniku przyjmowania produktów leczniczych w formie iniekcji i prowadzenia monitoringu poziomu substancji we krwi, w szczególności igieł i strzykawek – ilość nielimitowana
Rodzaje odpadów które nie będą przyjmowane:
– bioodpady stanowiące części roślin (wcześniej odpady zielone)
– odpady zebrane nieselektywnie
– odpady dostarczone w sposób nieselektywny
– odpady niebędące odpadami komunalnymi, tj. pochodzące od podmiotów świadczących usługi w zakresie budowy, rozbiórki, remontu obiektów, czyszczenia zbiorników lub urządzeń oraz sprzątania, konserwacji lub napraw,
– odpady niebezpieczne
– odpady zużytych opon pochodzących z pojazdów innych niż: samochody osobowe, motocykle, motorowery, rowery, wózki rowerowe i inwalidzkie, czterokołowce oraz przyczepy do tych pojazdów.
Lokalizacja PSZOK:
ul. Metalurgiczna 13k
obsługiwany przez
Lubelskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej sp. z o.o.
tel. 572 349 957
e-mail: [email protected]
czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-18.00

(fot. nadesłane)
41 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo bogatym człowiekiem. Tyle opału na zimę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakieś rolniki z zemborzyc ? jeszcze wrócą po te opony ja wungla nie byndzie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepiej pod śmietnik ,niz do rowu pajacu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe co byś powiedział jakby to był kurat TWÓJ śmietnik. Dlaczego mieszkańcy tego osiedla mają za to płacić czy jakkolwiek odpowiadać. Dla nich rów jest lepszy bo to gmina będzie musiała sprzątnąć nie oni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zrobi się zimniej i ktoś sobie weźmie do palenia w piecu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U nas na wsi takie rzeczy i inne śmieci wrzuca się do rzeki wieprz. Zauważyłem że kolejnego dnia po wrzuceniu śmieci ich w miejscu wrzucenia już nie ma. Coś zabiera te śmieci, filtruje i czyści. Moim zdaniem nie śmiecę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do palenia w piecu jak znalazł o ile ma się zdrowe płuca…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No chyba jest dwa razy w miesiącu odbiór takich rzeczy, jak meble, wózki , drzwi itd ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba dwa razy w roku. Nie dotyczy opon.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i odpowiedz na to pytanie dlaczego ten ktos zostawil opony pod smietanikiem jest prosta ,dolaldnie jest napisane w artykule,skoro nie przyjeli mu opony po ciagniku to co mial zrobic?do lasy podrzucic,do rowu przy drodze?do rzeki rzucic albo stawu?jasno napisane nie przyjmuja po maszynach rolniczych i ciagnikach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak kim trzeba być jakimś rolnikiem bo to opony od ciągnika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od traktora i nie tylko na wsi takie maszyny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a bo to mało ludzi do kompinowania – koleś za kase odebrał kiedyś z wukanizacji opony za kase że niby utylizuje je. właściciel firmy dostał kwitek z lewą nazwą firmy- co ciekawe w nocy na trasie między miejscowościami ktoś takie opony wyrzucał co kilkanaście metrów- zarobił i sie nie orobił. zarządca drogi musiał je usuwać z rorów potem