Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Strajk włoski w jednym z wydziałów Urzędu Miasta. Pracownicy tłumaczą, że w inny sposób nigdy nie zostaną zauważeni

Pracownicy Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Lublin rozpoczęli akcję protestacyjną. Powodem mają być dysproporcje w wynagradzaniu. Zwrócili się do mieszkańców o zrozumienie ich sytuacji.

fot. UM Lublin

Wydział Komunikacji Urzędu Miasta Lublin jest jednym z najbardziej obleganych przez mieszkańców. Zatrudnione tam osoby zajmują się m.in. rejestracją pojazdów, dopuszczaniem ich do ruchu, prowadzeniem ewidencji zarejestrowanych pojazdów, wydawaniem uprawnień do kierowania pojazdami, wydawaniem licencji na przewóz osób, do tego dochodzą różnego rodzaju kontrole czy też prowadzenie postępowań. Od wczoraj otrzymujemy informacje, iż pracownicy wydziału rozpoczęli protest.

Dokładnie chodzi o strajk włoski, który charakteryzuje się tym, że wykonują swoją pracę bardzo skrupulatnie, a tym samym powoli. Jak nam przekazano, powodem są warunki płacowe. Dokładnie chodzi o nierówne traktowanie podczas przyznawania dodatków czy też nagród. Natomiast coroczne podwyżki mają być głównie wyrównywaniem pensji do najniższej krajowej. Tymczasem, jak wskazują pracownicy, nie dość, że obsługują najwięcej petentów, to ich zakres obowiązków, a tym samym obłożenie zadaniami, jest znacznie wyższe niż w wielu innych wydziałach.

Pomimo tego pracownicy Wydziału Komunikacji zajmują czwarte i drugie miejsce od końca pod względem wysokości wynagrodzeń na stanowisku urzędniczym. W tym roku 1/3 zatrudnionych musiało otrzymać wyrównanie do pensji minimalnej. Dysproporcje mają dotyczyć też dodatków funkcyjnych. Jako przykład podano, że główny specjalista, czyli najwyższy stopień, jaki można zdobyć na stanowisku urzędniczym, w Wydziale Komunikacji może uzyskać dodatek funkcyjny w maksymalnej kwocie 400 zł brutto. Dla porównania ten sam dodatek na tym samym stanowisku w Wydziale Oświaty i Wychowania wynosi 1500 zł brutto a w Wydziale Informatyki i Telekomunikacji nawet 2100 brutto. Jeżeli chodzi zaś o nagrody, to wydział jest już całkowicie pomijany, a w innych na ten cel przeznaczano nawet dziesiątki tysięcy złotych.

– Pracownicy wydziałów takich jak nasz czy Biuro Obsługi Mieszkańców, to wydziały, z którymi kontakt macie państwo najczęściej i od których wymaga się najwięcej kompetencji oraz największej szybkości działania. Stanowią one swoistą wizytówkę całego urzędu jak i prezydenta. Nie wpisujemy się w stereotypowy obraz urzędnika przekładającego filiżankę kawy z prawej na lewą stronę biurka, bo zazwyczaj nie mamy na to czasu – wskazują zatrudnieni w Wydziale Komunikacji.

Załoga Wydziału Komunikacji zwróciła się do mieszkańców z apelem o zrozumienie, kiedy to przez ich protest będą musieli poczekać dłużej na załatwienie sprawy. Pracownicy wskazują, że nie mogą dłużej zgadzać się na taki stan rzeczy, nie mogą też dalej brać odpowiedzialności za kreowanie wizerunku całego Urzędu Miasta, a jednocześnie stanowić główny ośrodek oszczędności budżetowych. Dodają, że w inny sposób nigdy nie zostaną zauważeni. Władze miasta zapewniają jednak, że Wydział pracuje normalnie.

55 komentarzy

  1. PO
    Odpowiedz

    Łaskę robią wszystkim że do pracy przychodzą

  2. Ms
    Odpowiedz

    Jaki strajk jak oni tam cały czas ta po włosku pra niecują

  3. Stefanek
    Odpowiedz

    Ale jak rolnicy protestowali to oni nie bo nie byli rolnikami 😉
    Ktoś zwalnia się z roboty aby zarejestrować pojazd i musi się jeszcze raz zwolnić bo w jeden dzień nie da rady załatwiać takiej prozaicznej sprawy jak rejestracja pojazdu – za granicą takie sprawy załatwia się korespondencyjnie bez zbędnego łażenia po urzędach, a tu trzeba być 2 x bo jeszcze trzeba zamienić relikt przyszłości na twardy dowód za drugim razem – niech protestują pod domami polityków i nie utrudniają życia zwykłym obywatelom, takie były głosy o rolniczych protestach, a urzędnicy czyli pracownicy budżetowi za których reszta społeczeństwa płaci ZUS i daje im na emerytury mogą protestować ?

    1. Mietek
      Odpowiedz

      Twardy dowód to nie wymysł lokaknego urzędu. Oni muszą stosować zapisy ustawy, podbnie jak ZUS. Często to nie jest ich zła wola. Inna kwestia to kasa. Jak mi kasa nie odpowiadała, to zmieniłem pracodawcę. I teraz kasa się zgadza.

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        Dowód tymczasowy to relikt przeszłości – dowody powinny być wypełniane w urzędzie a nie w wytwórni papierów i człowiek go powinien dostać podczas pierwszej wizyty w urzędzie albo pocztą bez wychodzenia z domu jak to jest przykładowo w Anglii.

  4. Misiek76
    Odpowiedz

    Nie podoba się praca w ciepełku? To zapraszamy na budowę lub na inny etat ponad normę za podobne pieniążki. Na budowie miejsc jest pełno u „lepiej płacących prywaciarzy”. Raz upał, raz deszczyk, innym razem snieg, mróz zimno i nie ma ciepłego obiadku. Ciekawe dlaczego ciągle urzędnicy narzekają na swoją pracę? Nie podoba się to zmień pracę, inni w gorszych warunkach pracują za podobne pieniązki i nie marudzą.

    1. ala
      Odpowiedz

      chciałbyś mieć kobiety noszące cegły na swojej budowie?

      1. Incognito
        Odpowiedz

        Przecież walczyłyście i nadal to robicie o równouprawnienie!

  5. Kazik
    Odpowiedz

    No ale przecież Oni strajkują cały rok…🤣🤣🤣 Załatwić coś graniczy z cudem, człowiek spaceruje z piętra na piętro jak na pielgrzymce. Od pokroju do pokoju. I wraz nic się nie dowiaduję bo co 15 minut przerwa. Wiecznie tylko z kawką lub herbatką spacerują…. Co to za urząd gdzie patent potrzebuję minimum 2 dni by móc się zarejestrować jako bezrobotny…🤦 A nie każdy ma w domu komputer by zrobić to z takiej opcji…
    Już nie mówię o ofertach pracy.. połowa nieaktualna..

    1. err
      Odpowiedz

      przyszedłeś zarejestrować się jako bezrobotny do wydziału komunikacji??? nie dziwię się, że nic nie mogłeś załatwić

    2. Miko
      Odpowiedz

      Jakoś rejestrowałem co raz i nie było z tym problemu. Może chciałeś krowę zarejestrować

  6. snfjkf
    Odpowiedz

    Wiem jak jest w urzędach bo tam pracowałem na zastępstwo. Po pierwsze kumoterstwo wszystkie konkursy są ustawione, w urzędach pracuja wyłącznie rodziny i znajomi urzędników, po drugie brak odpowiedzialności ponieważ kasa jest z góry, można palić głupa i wyjść o 15.00.00 tak to wygląda. Żaden oszust niech nie gada że jest inaczej. Samo to że na byle jaki konkurs zgłasza się nawet 70 osób, świadczy że dal wielu to praca marzeń.

  7. adamS
    Odpowiedz

    Nie ma sprawy – rozumiem. W końcu miasto to największy pracodawca w regionie 🙂 Zawsze można podnieść podatki i opłaty oraz wziąć kolejny kredyt. 🙂 Ciekawe, że jakoś pracownicy prywatnych firm nie strajkują.. zapewne zarabiają świetnie więc mogą zapłacić wyższe podatki. Na urzędników, „braci” i co tylko wybrańcom narodu przyjdzie do głowy.
    W tych wyborach powinniśmy powiedzieć wypad! – wszystkim którzy chociaż otarli się o jakąkolwiek partię

    1. Janusz
      Odpowiedz

      Taki pracodawca, że dla wielu umowa o pracę to sukces. Dodatkowo średnia płac oscylująca wokół najniższej krajowej…

  8. Gall
    Odpowiedz

    Głosujcie dalej na Mr żuka

  9. Jo
    Odpowiedz

    A jak będą podwyżki to już nie będzie zapisywania w zeszyt? Dodzwonić się ciężko a jechać żeby zapisać się a potem 2 raz by rejestrować to mało ekologiczne.

  10. PO
    Odpowiedz

    Wszystkich urzędników na bruk są niepotrzebni.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy