W czwartek, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Sławomir Broniarz poinformował, że zapadła decyzja o zawieszeniu trwającego od kilkunastu dni strajku nauczycieli. Ma to nastąpić w sobotę 27 kwietnia a powodem ma być zapewnienie uczniom warunków do spokojnego ukończenia roku szkolnego. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego zapewnił jednak, że nie oznacza to końca protestu. Zawieszony zostanie jego pierwszy etap.
Decyzję podjęto na odbywającej się od godz. 9 w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego naradzie. Uczestniczyło w niej Prezydium Związku Nauczycielstwa Polskiego, które rozważało możliwości dotyczące zmiany formuły strajku. Naradę zwołano m.in. z powodu zbliżających się matur, które to również były jednym z ważniejszych tematów spotkania. Poruszano również prace rządu nad nowelizacją Prawa Oświatowego, z którą nie zgadzają się związki.
Dotychczasowe działania nauczycieli nie przyniosły zamierzonego przez nich skutku, czyli zagwarantowania przez rząd podniesienia płacy zasadniczej. W piątek odbyć się mają obrady okrągłego stołu na Stadionie Narodowym. Z taką propozycją wyszedł do protestujących nauczycieli premier Mateusz Morawiecki. Tymczasem Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych już zapowiedziały, że nie będą w nim uczestniczyć.
Oświadczenie Sławomira Broniarza, prezesa ZNP
Dzisiaj w Sejmie mamy do czynienia z próbą finalnego demontażu polskiego systemu edukacji. Dlatego stajemy tu dziś przed Państwem – my, nauczyciele, ale też rodzice i uczniowie – żeby ogłosić wspólną decyzję co do kolejnych kroków. Od soboty, 27 kwietnia, ZNP zawiesza ogólnopolski strajk. Zawiesza, ale nie kończy. Powiem więcej: od dzisiaj wchodzimy w nowy, znacznie ważniejszy etap.Jesteśmy bowiem w połowie drogi. Dlatego dzisiaj nie podpisujemy tego, co podpisała Solidarność, torpedując negocjacje z rządem. Żądamy natomiast usystematyzowanej i osadzonej w krótkim czasie rozmowy o pakiecie odbudowy systemu edukacji na miarę XXI wieku i odpowiedniego rozwoju dzieci i młodzieży.
Chciałbym powiedzieć tu jasno: prawda jest taka, że strajk mógłby być prowadzony dalej. Prawda jest taka, że strajk trwałby w czasie matur. I nie zdołalibyście, Panie Premierze Morawiecki, rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nauczycieli, zaryzykowalibyście dobro uczniów, skazalibyście ich na ten stres. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności – dlatego bierzemy ją my. Nauczyciele i rodzice. I dlatego, w porozumieniu z samymi uczniami, podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku.
Panie Premierze Morawiecki, dajemy Panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania. My swoje przedstawiamy jako rozwiązanie całościowe. Stoję tu dziś naprzeciwko Pana nie ja, jeden związkowiec. Nie jeden związek zawodowy. Ale miliony ludzi. Rodzice, uczniowie i nauczyciele. I nie poddamy się. To nie jest żaden partyjny konflikt, jakich rozgrywacie dziesiątki. To nie jest konflikt PiS czy PO, Jarosława Kaczyńskiego czy Grzegorza Schetyny. Nie zakopiecie go w partyjnych przepychankach i medialnej rozgrywce. To sprawa milionów Polaków. Nie damy się podzielić.
Powiem Panu więcej, jako związkowiec, który pamięta lata ‘80. Wtedy też zaczynało się od pojedynczych akcji. Ale każdy taki zryw, jak wielki strajk nauczycieli, daje ludziom siłę. Tworzy się kula śniegowa, której nie będzie Pan w stanie powstrzymać propagandą. Bo ludzie wiedzą, że jest źle i czują okazywaną im pogardę. Czujemy to my, czują to lekarze, czują to opiekunowie niepełnosprawnych, przedsiębiorcy. Czują to wychodzące na ulice protestować kobiety. Ale też, musi Pan wiedzieć, my czujemy się coraz bardziej razem. Odebrałem przez te dni dziesiątki telefonów od ludzi, których podziwiałem za walkę i przeciwstawianie się niesprawiedliwości. Lekarzy, prawników, artystów, legend strajków z lat ’80-tych, ale też po prostu: rodziców.
I powiem Panu jedno – z taką siłą, z siłą zjednoczenia ludzi, Pan nie wygra. Jeśli będzie trzeba, staniemy razem jesienią przed Pana Kancelarią, wszyscy. Setki tysięcy nauczycieli, pielęgniarek, rodziców, uczniów, pacjentów, opiekunów niepełnosprawnych, kobiet i mężczyzn. My, ludzie. Wszystkich nas nie zlekceważycie.Sławomir Broniarz o zawieszeniu strajku: nie składamy broni Z całą stanowczością chcę podkreślić: niczego dziś nie podpisujemy. Nie składamy broni. Nie przystąpimy też do fasadowych negocjacji organizowanych przez rząd. Zamykamy dziś pierwszy etap. Przez 17 dni posunęliśmy negocjacje do przodu. Na ten moment mamy:
• 10 proc. podwyżki od września
• skrócenie awansu zawodowego z 15 do 10 lat
• wycofanie oceny pracy nauczyciel (na poziomie każdej szkoły)
• uwolnienie dodatku stażowego (administracja i obsługa) – skutkuje wzrostem pensji
• wprowadziliśmy do debaty publicznej sprawę zarobków nauczycieli i innych pracowników szkół i przedszkoli.
To jednak nadal nie rozwiązuje najpoważniejszych problemów, przekładających się na dobro uczniów: czasu dla nich, podstawy programowej, utrzymania w zawodzie najlepszych. Dzisiaj rozpoczynamy prace w ramach drugiego etapu naszej strategii:
• zorganizujemy w czerwcu prawdziwy okrągły stół edukacji
• rozpoczynamy budowę szerokiej koalicji na rzecz stworzenia tzw. pakietu wrześniowego – mamy kalendarz spotkań ze środowiskami, którzy identyfikują się z mocnym system edukacji w naszym kraju
• Zaczynamy promocję programu „Szkoła na szóstkę”, która będzie elementem szerszego pakietu wrześniowego wypracowanego z naszymi partnerami
Program „Szkoła na szóstkę” to:
• wzrost nakładów na edukację do 5 proc. PKB
• odchudzenie podstaw programowych (w tym lekki tornister )
• kształcenie umiejętności zamiast nauki pamięciowej
• zmniejszenie biurokracji w szkołach
• zwiększenie autonomii szkół i nauczycieli
• wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty
Pierwszy etap strajku pokazał nam wszystkim, że można. Że można się zorganizować i przeciwstawić. Że nie trzeba godzić się na niegodne dla uczniów, rodziców i nauczycieli warunki funkcjonowania systemu oświaty. Że nie trzeba uginać się przed propagandą i siłowymi rozwiązaniami rządu. Stoimy tu dziś silniejsi, bo wiemy już, że jesteśmy w stanie skutecznie zorganizować z dnia na dzień pół miliona nauczycieli, tysiące szkół, a przede wszystkim – że są z nami rodzice, uczniowie i wiele środowisk.
W tym miejscu chciałbym ogromnie podziękować i w imieniu ZNP wyrazić podziw dla tych strajkujących, którzy trzy tygodnie wytrwali w proteście mimo akcji zastraszania przez przedstawicieli władzy, kuratoria, czasem nawet policję, którzy nie ulegli nagonce. I apeluję do Was, przyjaciele: zawieście strajk. Pokazaliśmy już siłę. Siła w jedności. Mamy plan i zrealizujemy go. W imieniu nauczycieli dziękuję też przede wszystkim uczniom i rodzicom – to da nas bardzo dużo znaczy, że staliśmy i stoimy tu razem. Bardzo doceniamy także poparcie strajku, jakie dostaliśmy: demonstracje, koncerty, zbiórki pieniędzy m.in. na Fundusz Strajkowy. Dziękujemy za ten obywatelski odruch solidarności. Traktujemy go jako wielkie zobowiązanie. I obiecuję, że wykorzystamy ten potencjał, by dalej, nieprzerwanie bronić polskiej szkoły i by doprowadzić do koniecznych zmian.
Dziś zawieszamy strajk, ale walka trwa i będzie trwała do skutku.
Panie Premierze Morawiecki, siadamy do pracy, radzę zrobić to samo.
Proszę być gotowym na wrzesień.
(fot. lublin112)
76 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A nie mogą strajkować do 6 rano w poniedziałek? Zawsze to dodatkowe 2 dni protestu 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba wprowadzić zmiany, nie może tak być że nauczyciele szantażują uczniów bo chcą wincyj i wincyj piniendzy, trzeba znieść przywileje nauczycielskie jeszcze z czasów starego systemu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Troli. Ten sam komentarz w dzienniku wschodnim i kurierze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Huh? Tzn, że ktoś nie może być stały w swoich poglądach i na różnych portalach wypowiadać się tak samo w tej samej sprawie? Obudźcie się ludzie. To, że ktoś ma inne zdanie czy poglądy niż wasze nie znaczy, że jest opłacanym trollem, tylko, że ma inne poglądy niż wy… Zastanówcie się nad swoim zachowanie. Słowo w słowo, jak w ostatnio popularnym w temacie strajku nauczycieli filmie „Dzień Świra”. „Jest tylko jedna racja i ja, my ją mamy!”. Za komuny też była tylko jedna słuszna racja. Tak wam tęskno do tego zamordyzmu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Specjalnie przeglądałem komentarze w dzienniku wschodnim i kurierze i nawet 1 takiego samego komentarza nie znalazłem. Czyżby nauczyciel się wypowiedział? Żal że się nie udało?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W powietrzu wisiało, że w czasie matur rodzice maturzystów wyciągaliby strajkujących nauczycieli z domów i za uszy prowadziliby ich do szkół, by wypełnili swój obowiązek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahaha! Ale dobre! Ośmieszyli się, myśleli że rząd się ugnie przed ich szantażem ale nie wyszło i robią dobrą minę do złej gry. Dlaczego walczyli o to, żeby nauczyciel nie był oceniany? Bo wtedy wyszło by jak naprawdę pracują? Bo miernoty by nie zarobiły? Żałośni są na czele z tym Broniarzem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przypadkiem trochę prawdy napisał – to nie jest konflikt PO z PiS, gdyż pan Broniarz pochodzi z SLD 🙂 A po przeanalizowaniu tych konstrukcji logicznych dochodzę do wniosku, że trzeba go skierować na badania, ja bym mu nie dał prawa jazdy. Zresztą, przy pensji 12 tysi na rękę to kolo pewnie sam nie prowadzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1800 PLN przy 18 godz. tygodniowo- burżuje!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mariola. Kto Cię matmy uczył? Nie odliczyłaś płatnych wakacji, ferii, przerw świątecznych i 3 lat płatnego urlopu na „poratowanie zdrowia”. To wyższy matematyka 🙂
Młodym po studiach ciężko jest się załapać na taką fuchę no chyba że z polecenia jakiegoś?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Reasumując 41 tygodni pracujących w szkole publicznej * (18+3 godz. na ewentualne zebrania, przygotowanie do zajęć i inne …) = 861 godzin / rok – 8% (współczynnik płatnego urlopu na „poratowanie zdrowia” czyli wykorzystane 3 lata przy 38 latach pracy) = 792 godz. /rok
1800 * 12 = 21600 zł / rok
21600 / 792 = 27 zł / godz,
Specjalista wykwalifikowany zatrudniony w firmie prywatnej:
(52 -4 tygodnie urlopu) 48 tygodni pracy * 8 godzin * 5 dni w tygodniu = 1920
4000 zł / miesiąc
4000 * 12 = 48000 / rok
48000 / 1920 = 25 zł / godz.
JAKIEŚ PODWYŻKI? STRAJKUJĄCY NAUCZYCIELU! ZMIEŃ PRACĘ TO POCZUJESZ CO TO ZNACZY ORAĆ ZA FREE PO GODZINACH I NA URLOPIE!
OBYŚ NIE MUSIAŁA DZIECKA W PRACY CHOWAĆ PO KĄTACH PRZED SZEFEM!
JA BYM TYCH STRAJKUJĄCYCH NAUCZYCIELI ZWOLNIŁA Z WILCZYM BILETEM!!!!!
CHĘTNYCH NA ICH MIEJSCE ZA TAKIE PIENIĄDZE SZANUJĄCYCH PRACĘ JEST WYSTARCZAJĄCA ILOŚĆ!!!
W drugiej kolejności zmiana płac na odzwierciedlające efektywność pracy.