Odzież a także koce czy ręczniki, które do tej pory były użytkowane przez osadzonych w Areszcie Śledczym w Lublinie, posłużą teraz zwierzętom. Placówka przekazała bowiem Radzyńskiemu Stowarzyszeniu na Rzecz Zwierząt „Podaj Łapę” szereg przedmiotów, które większy komfort psom i kotom. Po tym, jak część wyposażenia poszczególnych cel wymieniono na nowe, stało się ono zbędne.
Podopieczni stowarzyszenia, które zajmuje się przede wszystkim ratowaniem, opieką i leczeniem bezdomnych zwierząt, otrzymali 1830 ręczników, 1100 ścierek, 509 koców czy też 49 materacy. Do tego dochodzi 177 bluz i 60 par spodni. Tego typu tekstylia są nieocenione nie tylko w przypadku zwierząt w starszym wieku, chorych i po zabiegach operacyjnych, ale także szczeniaków.
Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt „Podaj Łapę” cierpi na trudną sytuację finansową, także każda pomoc wiele znaczy. W ostatnim czasie, z uwagi na brak środków m.in. na opłacenie usług weterynaryjnych, wstrzymano przyjmowanie nowych zwierząt.





(fot. AŚ/nadesłane)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wniosek z tego taki że oni dostali nowiutkie a nie takie dwudziestoletnie jak w szpitalach:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwierzęta z paki pomagają innym zwierzętom że schroniska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo, że ktoś o tym pomyślał!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I prawidłowo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba na odwrót powinno być – po biednych zwierzakach oddać bezużytecznemu marginesowi społecznemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
że cie „madka” ojcu z choooja nie zlizała,życzę ci łachudro żebyś sam tego miodu zaznał, a teraz jest bardzo łatwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To za co garowałeś? 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za brak mózgu buhehehe pewnie do tego kicha mu pękła ahahaha teraz wielki git buhehehe jeleń i tyle żeby nie pisać fraje.r
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niemożliwe, podwładni zera są wspaniałomyślnymi ludŹmi i pomagajĄ zwierzakom. BRAWO!!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przed kilkunastu laty los zrządził, że na 77 dni wylądowałem w „sanatorium” na ul. Południowej (dawniej: Wczasowa). Jak każdy nowy pensjonariusz dostałem przydziałowy koc, poduszkę i prześcieradła, a w „apartamencie” żelazne łóżko ze sprężynami na których były 3 materace wypchanej jakąś trawą.
Po tygodniu miałem dorodne tzw. insekty w głowie i łonowe…
Ciekaw jestem, czy w gratisie wraz z kocami i materacami owym biednym psom i kotom nie podrzucono tych stworzonek