W godzinach wieczornych służby zakończyły działania związane z poszukiwaniem obiektu, który dziś nad ranem naruszył polską przestrzeń powietrzną. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce o godzinie 6:43. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wyjaśniało, iż obiekt cały czas był obserwowany przez środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju. Jednak po 33 minutach, dokładnie o godzinie 7:16, na wysokości gminy Tyszowce zniknął on z radarów.
Wojsko podejrzewa, iż obiekt mógł spaść na ziemię. Dlatego też od razu ruszyły jego poszukiwania. Akcję prowadzono zarówno z ziemi jak też z powietrza. Nie przyniosła ona jednak skutku. Dowództwo Operacyjne RSZ wyjaśnia, iż jak do tej pory nie natrafiono na żaden ślad po obiekcie. Nie oznacza to jednak końca działań. Jutro mają one być wznowione.
Tak naprawdę do tej pory nie ma pewności, iż obiekt w ogóle spadł na ziemię. Jest bowiem możliwość, iż na niskiej wysokości mógł zmienić kurs i wrócić z powrotem na teren Ukrainy przez co był niewidoczny dla radarów. Służby do tej pory nie potwierdziły również, co w ogóle wleciało do Polski. Choć w powietrzu były poderwane wcześniej myśliwce, z uwagi na panujące warunki atmosferyczne, obiektu nie udało się jednoznacznie zidentyfikować. Dokładnie chodzi o chmury, w których leciał obiekt. To zdaniem przedstawicieli Dowództwa Operacyjnego uniemożliwiło podjęcie decyzji o jego zestrzeleniu.
Radio RMF FM ustaliło nieoficjalnie, że to rosyjski dron kamikadze Shahed. Hipoteza ta jest bardzo prawdopodobna, gdyż jak wynika z danych strony ukraińskiej, Rosja zaatakowała dziś wystrzeliwując aż 236 rakiet i dronów. Obrona powietrzna zestrzeliła 102 ze 127 rakiet oraz 99 ze 109 dronów szturmowych.
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle latali, tyle widzieli i co? I nic. Kpina.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobra. Latają samoloty jakieś avacsy jakieś tankery. To i pewnie MiG latał. I nie można przejąć??? Wydajemy miliardy PLN i drona nie można znaleźć???
Nie to jakaś paranoja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To „bracia” ukraincy nie powiadomili że obiekt się zbliza no nas i naruszy przestrzen ?? Ludzie pomyslcie troche !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zastanawiające jest tylko po co ta cała szopka z samolotami, z tankowanie w powietrzu, samolotami sojuszników… Skoro jakieś coś wlatuje 25 km na terytorium Polski a nasza dzielna armia nie wie co to ani gdzie wylądowało… Może czas najwyższy wywalić tych wszystkich nieproszonych gości z powrotem na Ukraine i przestać się angażować w to ruskie bagno bo braci to oni mają w Moskwie a nie w naszym Kraju. Żyją jeszcze ludzie którzy pamiętają co robili z Polakami i niech nikt nigdy o tej historii nie zapomina…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co? Po to żeby ludzie się bali, a kasa na zbrojenia płynęła bez opamiętania. Nikt nie sprawdzi ile i na co poszło ale „to dla naszego bezpieczeństwa”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I pewnie „nie znajdą” Bo może się okazać, że to nie był shahed wystrzelony przez ruskich tylko upowski dron-prowokacja, żeby nas wciągnąć w ten cały bajzel. Po zabiciu swoją rakietą naszych obywateli w Przewodowie od razu domagali się odpowiedzi NATO i zamknięcia nieba nad ich pseudo krajem. A do winy nie przyznali się do dziś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie, to UFO… Leciało i zniknęło. Proste.
A tak na poważnie, nie wiedzą w którym miejscu ostatnio wykrył je radar? Jeżeli nie ma go w okolicy, tzn. że radary są do niczego, skoro nie mogą kontynuować namiaru, gdy obiekt (dron?) spada niżej…