Każdego dnia mijamy ich setki jak nie tysiące, zarówno idąc pieszo, jadąc rowerem, autobusem czy też samochodem. Latarnie stały się tak pospolitym elementem krajobrazu, że mało kto zwraca na nie uwagę. Jednak w ostatnim czasie do Urzędu Miasta zostało złożonych szereg interpelacji dotyczących znajdujących się na terenie Lublina słupów latarni. Ich autorem jest miejski radny Stanisław Brzozowski.
Zwrócił on uwagę, że wiele słupów oświetleniowych jest błędnie ustawionych jeżeli chodzi o względy estetyczne i praktyczne. Jak tłumaczy, co roku na terenie miasta dochodzi do kilkudziesięciu wypadków samochodowych w których zostają uszkodzone słupy latarni. Wówczas na ich miejsce ustawione są nowe, jednak odbywa się to bez zachowania zasad estetyki w postaci zastępowania uszkodzonych słupów nowymi tego samego typu. To zaś ma wpływać na brak spójności oświetlenia.
Wymienia m.in. ulicę Elsnera, gdzie zamiast słupa aluminiowego ustawiono słup betonowy, w innym miejscu przy tej ulicy ustawiono zaś słup stalowy wielokątny zamiast aluminiowego okrągłego. Z kolei na ul. Koncertowej pomiędzy ul. Czaplińskiego a Legendy latarnia nr 35 zamiast betonowej jest stalowa zaś na al. Solidarności latarnia nr 318 ma wysokość 9 zamiast 11 metrów. Jak tłumaczy radny, PGE Dystrybucja powinna na swój koszt wymienić błędnie ustawione przez siebie słupy.
W kolejnej interpelacji Stanisław Brzozowski apeluje o wymianę uszkodzonych i wyeksploatowanych latarni betonowych. Jak przypomina, pisma w tej sprawie kierowane były już do PGE Dystrybucja, jednak nie przyniosły żadnego skutku. Chodzi m.in. o 10 słupów na al. Smorawińskiego, 19 słupów na ul. Lawinowej, 2 na ul. Braci Wieniawskich, 4 na ul. Koncertowej jeden na ul. Północnej czy też 8 na ul. Paganiniego. Radny domaga się również usunięcia starych betonowych latarni z terenu dwóch miejskich podstawówek: Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Hiacyntowej oraz nr 34 przy ul. Kosmowskiej. W obu przypadkach oświetlenie pozostaje nieczynne i jest zdegradowane co ma wpływ na bezpieczeństwo oraz estetykę miejskich terenów.
Kolejna z interpelacji dotyczy odmalowania słupów latarni oświetleniowych znajdujących się przy chodniku w wąwozie pod al. Kompozytorów Polskich na odcinku od schodów prowadzących z ul. Organowej do schodów prowadzących z ul. Paganiniego. Jak wyjaśnia Stanisław Brzozowski, latarnie te stanowią własność miasta i nie były malowane od czasu ich ustawienia, co miało miejsce prawie 20 lat temu. W wyniku tego mocno szpecą swoim wyglądem gdyż „całe dosłownie obłażą z farby”, widoczne są także ogniska korozji. Radny dodaje także, aby zachować ich pierwotny kolor, czyli czarny.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… okleicie słupy plakatami wyborczymi i dopiero będą szpetne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest takie powiedzenie, pasujące do poczynań pana „radnego: ” Pies jak nie ma co robić to jaja liże”.
Z nudów można sobie też podłubać w nosie (podobnież nawet do krwi).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Idą wybory i radny pis chce się pokazać jak to zwykle przed wyborami ale przy latarni nie zabłyśnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PGE zajmuje się konserwacją tego co zakupi miasto panie (bez)radny 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie miejskim!!! Tylko tylko tam gdzie mieszka(czechów),bo dalej D..Y nie chce się ryszyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajna robota, ale może poznamy zdanie radnego pitucha w tym temacie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prokuratura już radnemu sprawę z art. 248 p.4 umorzyła?
Dobre chłopaki od Zera, swoich nie tkną.