Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 17.00. Strażnicy miejscy patrolujący centrum Lublina zwrócili uwagę na pojazd, którego kierowca zignorował znak B-1 i wjechał na Plac Łokietka, gdzie obowiązuje zakaz ruchu. Postanowili więc podjąć interwencję wobec kierowcy forda.
Jak się okazało obywatel Zimbabwe przyjechał po kebaba, jednak popełnił wykroczenie wjeżdżając pojazdem tam, gdzie nie powinien. Mężczyzna nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów, więc strażnicy wezwali na miejsce patrol policji.
Po pewnym czasie pojawił się również znajomy mężczyzny, który przywiózł mu dokumenty. Dzięki temu możliwe było wylegitymowanie kierowcy forda. Jak nam przekazał Robert Gogola rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie, mężczyzna został ukarany mandatem za popełnione wykroczenie.
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile mandatu dostał 5000 zł j,ak ten gość z Zamościa????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby winny złożył czynny żal i gdyby nie policja mogłoby się obyć bezmandatowo, a przynajmniej bezpunktowo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I cyk, wcześniejsza emeryturka za pisanie mandatów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie no bardzo to interesujące naprawde
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale kebaba kupił ? głodny nie jesteś sobą 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto i w jakim celu publikuję takie artykuły? Chcecie widzę konkurować z artykułem o skwerku,gdzie policja nikogo nie zastała we Wrocławiu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mnie interesuje co robią służby i czy karają tych co non stop rozjeżdżają plac łokietka
teraz już wiem ze tak
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zakupy w centrum miasta to szczyt masochizmu. Kebaba kupuje się tam gdzie l jest dostępny parking!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Autobusu nie trzeba parkować. Jedzie dalej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zasady kultury zakazują jedzenia fast foodów w autobusie