Przemieszczenie migrantów z prowizorycznego obozu na przejście graniczne w Kuźnicy to zaplanowana operacja białoruskich służb, informuje MON. Akcja kierowana jest najprawdopodobniej z wozu dowodzenia, który znajduje się na tyłach byłego obozowiska migrantów. Według danych Polskiej Policji na zamkniętym przejściu granicznym w Kuźnicy Białorusini zgromadzili ok. 3,5 tysiąca migrantów.



Służby reżimu w pierwszej kolejności pod infrastrukturę graniczną skierowały kobiety i dzieci, choć stanowią niewielką część przyprowadzonej grupy, a tuż za nimi ustawiono dziennikarzy. Mężczyźni stanowią jednak zdecydowaną większość tej grupy. Służby polskie są w pełnej gotowości.
W rejonie granicy doszło również do kolejnych prowokacji Białorusinów. Odgłosy strzałów, prawdopodobnie ze ślepej amunicji to codzienność, z która mierzą się nasi żołnierze i funkcjonariusze, poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej.
Kolejne prowokacje Białorusinów. Odgłosy strzałów, prawdopodobnie ze ślepej amunicji to codzienność, z która mierzą się nasi żołnierze i funkcjonariusze. pic.twitter.com/n2tcZHz4GY
— Ministerstwo Obrony Narodowej ?? (@MON_GOV_PL) November 15, 2021
Z kolei w nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do siłowej próby przerwania zabezpieczeń granicznych. Na teren Polski próbowała wtargnąć grupa 60 osób w okolicach miejscowości Połowce. Próba ta została udaremniona.
Dziś w nocy kolejne siłowe forsowanie granicy???? przez 60 osobową grupę migrantów (okolice m. Połowce). Próba została udaremniona.#TrzymamyStraż #naGranicy pic.twitter.com/6xKP3jL4tW
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) November 15, 2021
Cały czas sytuacja w Kuźnicy jest napięta. Część migrantów odeszła od przejścia i zaczęła rozpalać ogniska oraz rozstawiać namioty. Migranci zaczynają być dużym problemem dla Białorusi, która żyje m.in. z tranzytu. Obecna grupa całkowicie zablokowała zamknięte kilka dni temu przez Polskę przejście graniczne.
Po stronie białoruskiej??w pobliżu przejścia granicznego w Bruzgach,cudzoziemcy tworzą od rana koczowisko-palą ogniska i rozstawiają namioty.Miejsce gdzie do tej pory koczowali przy linii granicy, jest w tej chwili puste-służby białoruskie dostarczają tam wodę i drewno.#zgranicy pic.twitter.com/WgL2zBtODS
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) November 15, 2021
Obecna sytuacja widziana z pokładu policyjnego śmigłowca.#NaStrazyGranicy pic.twitter.com/WTrKiOv5S8
— podlaska Policja (@podlaskaPolicja) November 15, 2021
(fot. wideo SG, MSWiA)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nie ma jeszcze opozycji na granicy która by ich odebrała is ie nimi zaopiekowała, a celepryci by im towarzystwa dotrzymywała i zabawiała.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O czym ty mówisz. Czy jesteś idiota czy go udajesz?