Skrzyżowanie ul. Diamentowej i Wrotkowskiej w Lublinie jest jednym z tych miejsc na terenie miasta, gdzie często dochodzi do kolizji i wypadków. Główną przyczyną tych zdarzeń jest ignorowanie przez kierowców oznakowania. Chodzi głównie o osoby jadące od strony ul. Jana Pawła II i wykonujące manewr skrętu w lewo, w ul. Wrotkowską.
Z tego też względu funkcjonariusze lubelskiej drogówki co pewien czas odwiedzają to miejsce i kontrolują, czy kierowcy stosują się do znaku stop. Dziś po południu policjanci pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie zwrócili uwagę na forda, którego kierowca nawet nie zwolnił przejeżdżając przez skrzyżowanie.
Ruszyli więc za pojazdem i po chwili zatrzymali kierowcę do kontroli. W jej trakcie okazało się, iż auto posiada tablice rejestracyjne należące do innego samochodu. Mundurowi postanowili więc dokładniej sprawdzić forda. Po chwili w środku znaleźli narkotyki.
Kierowca trafił na komisariat a samochód na policyjny parking. Teraz z mężczyzną prowadzone będą dalsze czynności.




16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam i tak Ci z góry z dwóch pasów pędzą na złamanie karku jakby chcieli przywalić w tych co chcą przeskoczyć te dwupasmową drogę śmierci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz dilerzy rozwożą narkotyki jak pizzę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hehe i bardzo dobrze, że złapali takie coś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahahahhaaa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieoznakowany pałkowóz łatwo zignorować???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma znaczenia czy jedzie ksiądz, narkoman, złodziej, policjant, treser psów czy łyżwiarka figurowa. Każdy ma się zatrzymać na znaku STOP i pomyśleć. Tego znaku nie postawili bez przyczyny. Temu zawodnikowi nie pasują żadne zasady życia. Więc teraz to odczuje bo to typowy ignorant wszystkiego.