Za tydzień, a dokładnie w poniedziałek, 7 kwietnia, prezydent miasta Puławy ma się zgłosić do Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. Paweł Maj zadeklarował już, że to uczyni i odbędzie karę pięciu dni aresztu. Zapewnia, iż miasto nie będzie płaciło grzywny za to, że dzieci mogą ćwiczyć na przyszkolnym boisku, gdyż byłoby to „usankcjonowanie niesprawiedliwości„. Dlatego też wybrał pobyt za kratkami.
Cała sprawa dotyczy trwającego od 2018 roku konfliktu dotyczącego boiska Orlik przy Szkole Podstawowej nr 4 im. Mikołaja Kopernika w Puławach. Mieszkające na os. Włostowice małżeństwo pozwało miasto za zbyt silne oddziaływanie obiektu sportowego na ich nieruchomości. Osoby te wskazały, iż cenią sobie ciszę i spokój, tymczasem rozgrywane na boisku mecze i trwające do późnych godzin wieczornych treningi generują hałas. Zarzuty dotyczyły też działania oświetlenia boiska.
Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Puławach, który uznał zasadność skargi mieszkańców. Miasto się odwołało, jednak Sąd Okręgowy w Lublinie podtrzymał orzeczenie. Zakazał też korzystania z boiska osobom, które nie są uczniami szkoły, zezwolił jedynie na organizowanie zawodów sportowych, w których udział biorą drużyny placówki rywalizujące z innymi osobami bądź klubami sportowymi. Jakby tego było mało, zakaz dotyczył też korzystania z systemu oświetlenia z uwagi na zbyt silną emisję światła.
Miasto kolejny raz zaprotestowało nie akceptując bezterminowego ograniczenia korzystania z boisk. Jak wskazywali urzędnicy, decyzja ta oznacza dużą stratę dla lokalnej społeczności. Jednak podjęto działania, żeby przywrócić możliwość korzystania z boisk na poprzednich zasadach. We wrześniu 2020 roku zlecono profesjonalnej firmie posiadającej akredytację w zakresie pomiarów hałasu, wykonanie ekspertyzy akustycznej dotyczącej ustalenia poziomu hałasu oraz wskazania działań i czynności, jakie należy podjąć w celu ograniczeniu jego emisji. Następnie zlecono zaprojektowanie i budowę ekranów akustycznych.
Jak się okazało, nic to nie dało, gdyż ekrany również nie spodobały się mieszkańcom. Do sądu skierowany został bowiem wnioskiem o wszczęcie postępowania egzekucyjnego i wymierzenie miastu grzywny w wysokości 15 tys. zł za nieprzestrzeganie zakazów gry w piłkę. Został on oddalony przez puławski sąd, jednak wpłynęło odwołanie i sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Lublinie prawomocnie nakładając na Miasto Puławy grzywnę.
Po ogłoszeniu wyroku prezydent Puław ogłosił, że urząd nie wykona orzeczenia sądu. Sam wyrok określił mianem absurdalnego, bezdusznego i bezsensownego. Dlatego też grzywna została zamieniona na karę aresztu wobec osoby uprawnionej do reprezentowania miasta, w tym przypadku prezydenta.
– Bezduszne, kalekie prawo, które uderza wprost w dzieci. Przez lata ciągną się wyroki, które są absurdem. Moja odsiadka to symbol. Świadomy wybór. Miasto mogło zapłacić 5000 zł i sprawa przeszłaby bez echa. Ale wtedy nikt by o tym nie usłyszał, a niesprawiedliwość trwałaby dalej. Wierzę, że mój gest otworzy oczy decydentom i zmobilizuje ich do zmian. Bo dzieci powinny mieć prawo do sportu i wypoczynku bez przeszkód – mówi Paweł Maj.
Prezydent Maj dodaje, że to co wydarzyło się w Puławach może stać się problemem w całej Polsce. Zwłaszcza, że w kraju mamy 2700 Orlików. Jeśli nic się nie zmieni, każda miejscowość może stanąć przed podobną sytuacją. Zaznaczył jednocześnie, że samorządy nie będą przecież budować boisk w lasach czy na odludziu, bo komuś przeszkadzają dzieci. A te nie mogą czekać latami, aż sądy pozwolą im normalnie grać i korzystać z obiektów, które przecież powstały dla nich.
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem z Lublina , znam ludzi co znają prezydenta i niebardzo go lubią .
Ale odemnie wielki szacunek dla człowieka .
Będę przypominał to moim znajomym z Puław .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo te dziadki to byli sędziowie i mają znajomości i wszystko im wolno,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak znam życie jak ktoś tym pieniaczom będzie okradał chałupę to nikt z sąsiadów nie będzie interweniował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wsadzili Maja, wypuścili Cybę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej jak u nas na wrotkowie byl tor samochodowy za dzieciaka to byla atrakcja ludzie jezdzili na torze i nikomu nie wadzili potem zaczelo sie budowanie blokow i zrobili bloki i zakazali jezdzenia i stracilismy jedyny tor w okolicy. Podobna sytuacja a z roku na rok robi sie to coraz skrajniejsze za niedlugo jak lewica uslyszy ze tlen jest szkodliwy dostaniemy podatek 20% od oddychania albo zakaz grania poza obiektami sportowymi bo jeden z 500 osob graniczacych nie podoba sie to i chca 10 mln odszkodowania
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1 kwietnia dopiero jutro.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może czas aby politycy się wykazali Panie prezydencie trzymaj się
Powiadomić Donalda może on coś pomorze zwłaszcza przed wyborami niech się wykarzą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo smutno się to czyta. Dzieci mają teraz bardzo mało infrastruktury do uprawiania sportu i swobodnej zabawy. W wielu miejscach widzę tablice z napisem zakaz gry w piłkę. Placów zabaw jest jak na lekarstwo, często niedostatecznie zabezpieczone od ruchliwych ulic. Zmierza to wszystko w bardzo złym kierunku, dzieci są wypierane z przestrzeni publiczej, chociaż i tak rodzi się ich jak na lekarstwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli pierwsze było boisko a nie chałupa, to niech się gonią .
Jeszcze specjalnie wynajmowałbym tego orlika do 22 godziny i dar mordę. Szkoda ,że niejestem z Puław.
Pingback: Marta Wcisło poruszyła sprawę puławskiego Orlika. „Będziemy walczyć z takimi patologiami” (foto) : Lublin112.pl – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju