Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pracujący rolnicy pomijani przy udzielaniu unijnych dotacji. Rzecznik Praw Obywatelskich mówi o dyskryminacji

Aby otrzymać unijną dotację, rolnicy muszą być ubezpieczeni w KRUS-ie. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że jest to dyskryminacja osób, które poza pracą na roli podejmują dodatkowe działania zarobkowe.

W ostatnim czasie wielu rolników zwróciło uwagę, że aby otrzymać unijną dotację, muszą być ubezpieczeni w KRUS-ie. Tymczasem nie brakuje osób, które prowadzą gospodarstwa rolne, będąc jednocześnie zatrudnionym w różnego rodzaju firmach. W wyniku tego ich składki na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne odprowadzane są do ZUS-u. Oznacza to, że są oni na dużo gorszej pozycji od rolników, którzy utrzymują się tylko i wyłącznie z pracy na roli.

Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich, do którego zaczęły wpływać skargi dotyczące nierównego traktowania w związku z realizacją pomocy finansowej udzielanej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Marcin Wiącek, po zapoznaniu się z przepisami podkreślił, że jest to dyskryminacja rolników, którzy obok swojej głównej działalności rolniczej poszukują dodatkowych źródeł dochodu.

Problem ten może dotyczyć znacznej liczby osób. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, iż w branży związanej z rolnictwem, leśnictwem, łowiectwem i rybactwem (nie ma wyszczególnienia na poszczególne zawody) zarejestrowanych jest ponad 2 miliony osób. Również KRUS wskazuje, że coraz więcej rolników podejmuje dodatkową działalność zarobkową, przez co każdego roku ponad 1000 osób zostaje wykluczanych z ubezpieczeń w KRUS z powodu przekroczenia kwoty progowej podatku dochodowego.

– Konieczne jest odejście od systemów uprzywilejowujących osoby prowadzące wyłącznie działalność rolniczą w pełnym wymiarze. Należy przyjąć szerszą i bardziej elastyczną definicję rolnika opartą na obiektywnych i niedyskryminacyjnych kryteriach. Nie powinno się wykluczać rolników którzy prowadzą także innego rodzaju działalność zawodową oraz rolników prowadzących działalność rolniczą w niepełnym wymiarze czasowym -podkreśla Marcin Wiącek.

Rzecznik Praw Obywatelskich, mając również zasadnicze wątpliwości co do zgodności przepisów ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich w ramach PROW z konstytucyjnymi zasadami upoważniania do wydawania rozporządzeń, skierował do ministra rolnictwa i rozwoju wsi wniosek w tej sprawie. Chodzi o rozważenie wykreślenia warunku podlegania ubezpieczeniu społecznemu w KRUS z kryteriów pomocy udzielanej w ramach PROW. Poprosił też, o wskazanie przepisów, w których taki wymóg taki jest obecnie przewidziany.

(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)

26 komentarzy

  1. Obywatel
    Odpowiedz

    Jeżeli chodzi o małe gospodarstwa to nie ma możliwości wyżywienia chociażby jednego członka rodziny z dochodów pozyskanych z pracy w „polu”. Aktualnie dochodzi cena nawozów oraz oleju napędowego które znacznie obniżają dochód. Od kiedy pamiętam dochody z gospodarstwa sa bardzo małe. Pieniądze z gospodarstwa zarabia pośrednik oraz sklep. Były minister rolnictwa pan S. nie beż przyczyny nazwał polskich rolników „frajerami”

  2. Turysta
    Odpowiedz

    Kościoły z polski tak się obżarły że bokiem im wypada. Obrzydliwa narracja dla ciemnogród w sam raz druga ukraina. bieda zacfofnie kopać Was w ż**

    1. Lu
      Odpowiedz

      Wyjedź z Polski Turysta jednej gnidy mniej.

  3. Kuba
    Odpowiedz

    Podam inny przykład dyskryminacji:
    Zapłaciłem w marcu ponad 2100 złotych ZUS-u.
    Rolnik płaci tyle… na rok.

    1. Ja
      Odpowiedz

      Ale widzisz rolnik musi być miesiąc na zwolnieniu i ile dostaje za to pieniędzy? Coś za coś a takich różnic jest ogromnie wiele. Nie ma co tu porównywać bo jest to porównywanie bez sensu. Ja cenie każdy zawód, górnika, rolnika, lekarza, prawnika, nauczyciela, strażaka, policjanta itd. bo wszędzie lepiej gdzie nas nie ma. Po co to porównywanie i kto ma niby to lepiej

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Nie płacę chorobowego, więc jak się rozchoruję, to też nic nie dostanę.
        Opiekę medyczną mam gorszą niż rolnik, bo nie mam dostępu do KRUS-owskich sanatoriów, ośrodków leczniczych i innych specjalistycznych – mogę polegać tylko na NFZ, a nie na NFZ + KRUS.
        Emerytury dostanę pewnie 2x tyle co rolnik, za 12x tyle składek.
        A dochody mam na poziomie stówy rocznie… tyle co rolnik na 20-30 hektarach, płacący podstawowe składki KRUS.

        1. Łukasz
          Odpowiedz

          Jak taki mądry jesteś to kup te 30 ha, do tego ciągnik i resztę potrzebnego osprzętu, pół miliona na pewno Ci nie wystarczy. Weź jeszcze pod uwagę klasę ziemi, suszę i inne zjawiska pogodowe to z tych kilkuset tysięcy rocznie zostanie może z 30-40. Licząc marne ok 2 tys. miesięcznie na przeżycie pozostaje Ci harować 30-50 lat żeby wyjść na 0. Śmiało rzuć ZUS i bierz się za rolnictwo.

        2. Stefanek
          Odpowiedz

          Rolnik jak już zakończy agroprzygodę i pójdzie na emeryturę to żyć nie umierać 1250 zł na miesiąc.
          Kubuś jak ci tak źle na tym ZUS-ie to kup sobie kilka hektarów i zostań rolnikiem – jesteś wolnym człowiekiem i masz wybór

  4. Każeł żoliborski
    Odpowiedz

    Dzisiaj rozmawiałem z moją Mamą która pojechała do mojego brata do Hollandi, mówiła dzisiaj że ludzie na rowerkach jadą kameralnymi drogami i relaks na powietrzu. Tymczasem w g***ie lubelskim rozmodlone pochody nacjonalistów przez miasto, dziury w drogach, mordobicie to obraz lubelskiego zacofania umysłowego.

    1. Incognito
      Odpowiedz

      Światły człowieku, pakuj walizkę i jedź do brata, do wielkiego świata. Co będziesz siedział w lubelskim g***ie!!!

      1. Każeł żoliborski
        Odpowiedz

        Wy jesteście braćmi Putina

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy