W ostatnim czasie wielu rolników zwróciło uwagę, że aby otrzymać unijną dotację, muszą być ubezpieczeni w KRUS-ie. Tymczasem nie brakuje osób, które prowadzą gospodarstwa rolne, będąc jednocześnie zatrudnionym w różnego rodzaju firmach. W wyniku tego ich składki na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne odprowadzane są do ZUS-u. Oznacza to, że są oni na dużo gorszej pozycji od rolników, którzy utrzymują się tylko i wyłącznie z pracy na roli.
Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich, do którego zaczęły wpływać skargi dotyczące nierównego traktowania w związku z realizacją pomocy finansowej udzielanej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Marcin Wiącek, po zapoznaniu się z przepisami podkreślił, że jest to dyskryminacja rolników, którzy obok swojej głównej działalności rolniczej poszukują dodatkowych źródeł dochodu.
Problem ten może dotyczyć znacznej liczby osób. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, iż w branży związanej z rolnictwem, leśnictwem, łowiectwem i rybactwem (nie ma wyszczególnienia na poszczególne zawody) zarejestrowanych jest ponad 2 miliony osób. Również KRUS wskazuje, że coraz więcej rolników podejmuje dodatkową działalność zarobkową, przez co każdego roku ponad 1000 osób zostaje wykluczanych z ubezpieczeń w KRUS z powodu przekroczenia kwoty progowej podatku dochodowego.
– Konieczne jest odejście od systemów uprzywilejowujących osoby prowadzące wyłącznie działalność rolniczą w pełnym wymiarze. Należy przyjąć szerszą i bardziej elastyczną definicję rolnika opartą na obiektywnych i niedyskryminacyjnych kryteriach. Nie powinno się wykluczać rolników którzy prowadzą także innego rodzaju działalność zawodową oraz rolników prowadzących działalność rolniczą w niepełnym wymiarze czasowym -podkreśla Marcin Wiącek.
Rzecznik Praw Obywatelskich, mając również zasadnicze wątpliwości co do zgodności przepisów ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich w ramach PROW z konstytucyjnymi zasadami upoważniania do wydawania rozporządzeń, skierował do ministra rolnictwa i rozwoju wsi wniosek w tej sprawie. Chodzi o rozważenie wykreślenia warunku podlegania ubezpieczeniu społecznemu w KRUS z kryteriów pomocy udzielanej w ramach PROW. Poprosił też, o wskazanie przepisów, w których taki wymóg taki jest obecnie przewidziany.
(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli chodzi o małe gospodarstwa to nie ma możliwości wyżywienia chociażby jednego członka rodziny z dochodów pozyskanych z pracy w „polu”. Aktualnie dochodzi cena nawozów oraz oleju napędowego które znacznie obniżają dochód. Od kiedy pamiętam dochody z gospodarstwa sa bardzo małe. Pieniądze z gospodarstwa zarabia pośrednik oraz sklep. Były minister rolnictwa pan S. nie beż przyczyny nazwał polskich rolników „frajerami”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kościoły z polski tak się obżarły że bokiem im wypada. Obrzydliwa narracja dla ciemnogród w sam raz druga ukraina. bieda zacfofnie kopać Was w ż**
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjedź z Polski Turysta jednej gnidy mniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podam inny przykład dyskryminacji:
Zapłaciłem w marcu ponad 2100 złotych ZUS-u.
Rolnik płaci tyle… na rok.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale widzisz rolnik musi być miesiąc na zwolnieniu i ile dostaje za to pieniędzy? Coś za coś a takich różnic jest ogromnie wiele. Nie ma co tu porównywać bo jest to porównywanie bez sensu. Ja cenie każdy zawód, górnika, rolnika, lekarza, prawnika, nauczyciela, strażaka, policjanta itd. bo wszędzie lepiej gdzie nas nie ma. Po co to porównywanie i kto ma niby to lepiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie płacę chorobowego, więc jak się rozchoruję, to też nic nie dostanę.
Opiekę medyczną mam gorszą niż rolnik, bo nie mam dostępu do KRUS-owskich sanatoriów, ośrodków leczniczych i innych specjalistycznych – mogę polegać tylko na NFZ, a nie na NFZ + KRUS.
Emerytury dostanę pewnie 2x tyle co rolnik, za 12x tyle składek.
A dochody mam na poziomie stówy rocznie… tyle co rolnik na 20-30 hektarach, płacący podstawowe składki KRUS.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak taki mądry jesteś to kup te 30 ha, do tego ciągnik i resztę potrzebnego osprzętu, pół miliona na pewno Ci nie wystarczy. Weź jeszcze pod uwagę klasę ziemi, suszę i inne zjawiska pogodowe to z tych kilkuset tysięcy rocznie zostanie może z 30-40. Licząc marne ok 2 tys. miesięcznie na przeżycie pozostaje Ci harować 30-50 lat żeby wyjść na 0. Śmiało rzuć ZUS i bierz się za rolnictwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rolnik jak już zakończy agroprzygodę i pójdzie na emeryturę to żyć nie umierać 1250 zł na miesiąc.
Kubuś jak ci tak źle na tym ZUS-ie to kup sobie kilka hektarów i zostań rolnikiem – jesteś wolnym człowiekiem i masz wybór
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzisiaj rozmawiałem z moją Mamą która pojechała do mojego brata do Hollandi, mówiła dzisiaj że ludzie na rowerkach jadą kameralnymi drogami i relaks na powietrzu. Tymczasem w g***ie lubelskim rozmodlone pochody nacjonalistów przez miasto, dziury w drogach, mordobicie to obraz lubelskiego zacofania umysłowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Światły człowieku, pakuj walizkę i jedź do brata, do wielkiego świata. Co będziesz siedział w lubelskim g***ie!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wy jesteście braćmi Putina