Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 7 na ul. Wrotkowskiej w Lublinie, na pasie ruchu w kierunku ul. Inżynierskiej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu rowerzysty przez pojazd osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Audi poruszając się od strony ul. Diamentowej zderzył się z rowerzystą, który przejeżdżał przez przejazd dla rowerów z lewej strony na prawą. W wyniku zderzenia kierujący jednośladem odniósł obrażenia ciała i został przetransportowany do szpitala.
Na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu.



(fot. lublin112.pl)
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To auto, ma zaparowane szyby z lewej strony. Przejeżdżałem widziałem. Dalsza część komentarza zbędna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strach w tym mieście jeździć samochodem, rowerem, a nawet chodzić. Zgodnie z przepisami oczywiście 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co ta agresja na drogach zamiast wytykać sobie błędy ulatwiajmy sobie zycie na wzajem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerzysta,ja Ciebie rozumiem,ale zdajesz sobie sprawę,że wielopasmowa jezdnia nie powinna mieć ani takich przejść a tym bardziej przejazdów.Zresztą wszystko oparte jest na prędkości.Uważam,że jezdnie powinny zostać dla powiedzmy dla aut,a reszta powinna nauczyć się je przekraczać.Jak ktoś porównał przejazd rowerowy i tory oraz że to samo,dodatkowo,że jest bez szans z kupą blachy;to odp.tak,auto też nie ma szans z pociągiem i co?Pociąg ma się zatrzymać?Czemu nie?Wprowadzić takie prawo,maszynista niech odpowiada za potrącenie auta ,rowerzysty,pieszego.Do tego co kilometr zróbmy przejazd.Uważasz,że to normalne?Dodaj jeszcze tory w dwie strony,Ktoś chyba nie ma wyobraźni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytając wasze komentarze odnoszę wrażenie że traktujecie drogę jako bole bitwy.pamietajcie że rowerzysty nie chroni kilkaset kilogramów blachy ani poduszki powietrzne i warto zawrócić uwagę czy przed przejściem czy nikt się do niego nie zbliża. Jakby chodziło o pieszego też bys cie pisali że wskoczył pod koła. Codziennie jeżdżę przez to przejście do pracy i widzę co się dzieje. Kierowcy skrecajacy w prawo z Diamentowej we Wrotkowska skupiaja się na samochodach ruszajacych z ronda i zapominaja że tam jest jeszcze przejście. Sam pare razy zostałem z trabiany przez tych skrecajacych w prawo chociaż dwa pasy na wprost były wolne a na przejscie wjezdzalem powoli. Widoczność w tamtym miejscu jest naprawdę dobra i poruszającego się rowerzystę widać juz z ronda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie jedyny przejazd dla rowerów, który stwarza niebezpieczeństwo mimo pierwszeństwa dla rowerzystów. Akurat od strony Diamentowej jest dobra widoczność ale po drugiej stronie po wyjeździe zza zakrętu naprawdę jest
mało czasu na reakcję na widok pędzącego rowerzysty. Tak samo jest niebezpieczny wyjazd z Olimpu w Smorawińskiego szczególnie z prawej strony niewiele widać przez rosnące krzaczory a kierowca musi jeszcze uważać co się dzieje na wyjeździe z Decathlonu. I tak dziw, że tak mało jest tam zdarzeń z rowerzystami, ale ktoś z organizacji ruchu powinien chyba bardziej korzystać ze swoich wszystkich szarych komórek bo samo pierwszeństwo przejazdu nikomu nie zagwarantuje zdrowia i życia a wielu już takich co miało pierwszeństwo nie żyje a co gorsza zostało kalekami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie istnieje coś takiego jak „przejście dla rowerów”. To jest przejazd dla rowerzystów.
„2. Rowerzysta przejeżdża prawidłowo – czyli jedzie przez Przejazd dla Rowerów. Dochodzi do potrącenia. Winny jest rowerzysta.” Jeśli rowerzysta przejeżdżał przez przejazd ustawiony prostopadle do DDR, to musiał odbić, a więc nagle zmienić tor jazdy = powinien ustąpić pierwszeństwa samochodom. Jeśli rowerzysta tego nie zrobił i wpadł prosto pod samochód to jest idiotą i oczywiście jest winny wypadku.
Domyślam się, że w artykule zaszła sytuacja, gdy rowerzysta jechał DDR wzdłuż drogi dla samochodów i nagle odbił, wjeżdżając na przejazd. Zatem to rowerzysta zmieniał tor jazdy i nie ustąpił pierwszeństwa, do czego był zobligowany. Z drugiej strony, kierowca Audi chyba jest ślepy, skoro rowerzysta „przejeżdżał przez przejazd dla rowerów z lewej strony na prawą”, zatem miał co najmniej 3 pasy, żeby go zauważyć. W tym wypadku ciężko mówić o winie rowerzysty, no ale co się połamał to jego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ci co wymyślili te „przejazdy” muszą bardzo, a nawet bardzo, bardzo nie cierpieć
… rowerzystów. Szkoda, że rowerzyści dali się zmanipulować i uwierzyli, że to dla ich wygody
i bezpieczeństwa. W sumie fajny pomysł na pozbycie się „mało myślących”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten przejazd jest niezgodny z prawem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2 przypadki.
1. Rowerzysta przejeżdża po lubelsku – czyli jedzie po chodniki i PdP. Dochodzi do potrącenia. Winny jest rowerzysta.
2. Rowerzysta przejeżdża prawidłowo – czyli jedzie przez Przejazd dla Rowerów. Dochodzi do potrącenia. Winny jest rowerzysta.
Czy nie potraficie zauważyć, że coś tu się nie trzyma kupy?
3. Dlaczego „Przejazd dla Rowerów” jest przejazdem dla rowerów, a nie „Miejscem Przeprowadzania Rowerów”?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolego, chodzi o to, że jak zbliżał się do przejścia dla rowerów mógł się zatrzymać i rozejrzeć czy nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo!!! to, że jest tam droga dla rowerów nie oznacza, że może jechac z klapkami na oczach i miec wszystko gdzies
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ze jest tam przejazd dla rowerów nie oznacza że kierowca może pedzić z klapkami na oczach zwłaszcza że to Kierowca wg przepisów ma ustapić rowerzyście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam jest dwuetapowy przejazd dla rowerów i Ty jako rowerzysta też masz zachować szczególną ostrożność,a nie klapki na oczy i słuchawki w uszach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znam doskonale to skrzyżowanie ze zjazdem rowerowym z diamentowej we Wrotkowską-tam rowerzyści rozpędzeni i jadący po przejściu uważają że są najważniejszymi uczestnikami ruchu bo jadą śladem ścieżki rowerowej -rozpędzeni wjeżdżają na przejście a kierowca od momentu skrętu do przejścia ma kilka metrów i naprawdę czasem aż ciężko zareagować w porę. Moim zdaniem przejeżdżanie rowerami przez przejścia jest nierozsądne i niepotrzebnie taką możliwość stworzyli legislatorzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak głosi teza głoszona na tym forum, to gdyby rowerzysta w tej sytuacji nie miał pierwszeństwa, to kierowcy jeździliby jeszcze bardziej uważnie w okolicy PdR i do wypadku by nie doszło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby Franiu rowerzysta musiał się zatrzymywać przed przekraczaniem jezdni,czyli zachowywać się jak pieszy to wypadków byłoby o wiele mniej.Przejazd przez wielopasmowe jezdnie bez sygnalizacji to też kolejny bubel w imię idei rowerowej.Tak jak pseudobiegacz na przejściu,a dziś takiego dojrzałem zza płotka tylko dlatego,że jechałem wysokim autem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby musiał się zatrzymywać… A dlaczego to strona rowerowa ma się zatrzymywać, a nie ta druga, czyli ta, która nie ustępuje pierwszeństwa? A może obie powinny się zatrzymywać – to byłoby najbardziej sprawiedliwe.
Przejścia oraz przejazdy przez wielopasowe jezdnie powinny występować wyłącznie z sygnalizacją, a jeżeli nie ma sygnalizacji, to przed PdP/PdR powinno następować zwężenie jezdni do 1 pasa ruchu, próg zwalniający, albo ograniczenie do 30km/h z zawsze towarzyszącym temu fotoradarem.
Nie może być tak, że pieszy jest na PdP, a 2 metry obok (na sąsiednim pasie) pędzą samochody 80km/h.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kogo będzie bolało bardziej?Rany i połamania się wyleczą co w poniektórych przypadkach,odezwie się to pewnie na starość.A Ty co Franiu z tymi zwężkami,to chciałbyś całe miasto zakorkować?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ty dalej próbujesz forsować prawo silniejszego bo słuzy ono twojej wygodzie i przecietnego janusza w swoim blachosmrodzie . Tak sie składa że to własciwie prawo chroni słabszego uczestnika rychu, tylko wy silniejsi krzywdzicie słabszych ale nie zapominajcie ze kara was też dosięgnie zaleznie niestety od tego ile kasy na adwokata wydacie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiesz Alek czego brakuje?Lekcji w szkole i mądrej policji na rowerach w szczególności.Chcesz nagiąć fizykę usprawiedliwiając czyjąś głupotę?Wielopasmowa jezdnia czy nawet rondo wielopasmowe z nasranymi dookoła przejazdami.Ja w europie tego nie widziałem.Rower =pociąg w Polsce??Sygnał dzwiękowy jeszcze dawaj jak będziesz dojeżdżał swoją czerwoną dróżką do jezdni.Parodia kraju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprzyja to również temu aby wizerunek gazującego kierowcy -buraka poprawił się w kierunku…. kierowca-uprzejmy i z klasą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Alek,kultury wymaga się od wszystkich,jak ktoś czegoś nie pojmuje od samej szkoły to mamy efekty.Fizykę znasz?Pociąg ma większą masę od auta i etc,zatrzymuje się przed przejazdem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt przy rondach droga rowerowa wymaga od kierowców wiekszej uwagi niż dotychczas i SPOKOJNEJ jazdy na duuuużo mniejszym gazie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A przejazdy rowerowe to czysty przejaw głupoty dzisiejszych czasów.