Policjanci z Wydziału do spraw Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Lublinie prowadzą postępowanie w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło 6 sierpnia w Lublinie na alei Witosa.
Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca samochodem marki Volkswagen jadąc w kierunku centrum Lublina na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, przejechała przez pas zieleni i zderzyła się z jadącym z naprzeciwka jeepem.
Przeczytaj: Nie żyje 10-latka, ranna w wypadku w Lublinie. Dziewczynki nie udało się uratować
Jeżeli ktoś były świadkiem zdarzenia (posiada wideo) proszony jest o zgłaszanie się do Wydziału do spraw Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym komendy Miejskiej Policji w Lublinie, pokój numer 310 lub kontakt telefoniczny z prowadzącym postępowanie pod numerem telefonu: 47 811 50 75 ewentualnie z najbliższą jednostką policji pod numerem 112.








(fot. lublin112.pl)
45 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co się stało z ludźmi z tego jeepa .?Nie dość że zabiła dziecko to nie wiadomo co się stało z tamtym ludźmi. Pisało w artykule że wszyscy zostali zabranie do szpitala
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takim ludziom to prawo jazdy się zabiera dożywotnio mam nadzieję że nie wskaże już nigdy za kierownicę i nikogo już nie zabije
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję że ta Pani zginie w więzieniu. Jeździć nie umiała A się pchala na lublin. Ciekawi mnie czy została jej pobrana krew w dzień wypadku bo opinię o niej są naprawdę szokujące
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdaje mi się że większość opinii może zgadzać się z prawdą, a krew była na pewno pobrana, tylko ciekawe pod jakim kątem była przebadana oraz czy np. dopalacze też są tak łatwo wykrywalne jak inne substancje…?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej postawić fotoradar działający przed łukiem i obniżyć prędkość do 50 km/godz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę niech Pan co udzielał pomocy Nikolce niech skontaktuje się z wujkiem Nikolki bo mam awarie telefonu i straciłem do Pana numer
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Winna zawsze jest droga, pogoda i drzewa przy drodze.. ech.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mnie się wydaje że ktoś tu najzwyczajniej nie dostosował szybkości do warunków …ale lepiej zwalić na drogę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie no oczywiste że to droga winna …nikt inny tylko droga i ci co ja zrobili
….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się , że wystarczy zdjąć noge z gazu.
Wystarczy jechać wolniej
Ok,ale to my sobie tak mówimy i dla nas to jest oczywiste.
Jednego nie zatrzyma ani fotoradar ani znak,ale co 10 ty może sie zastanowi .
Ograniczenie do 70 w tym miejscu w momencie deszczu to troche za mało.
Nadbystrzycka w okolicy Lidla ma ograniczenie do 40 tu.wlasnie po wypadku… Zresztą kolejnym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy plują jadem na stan drogi, ograniczenie, źle wyprofilowany zakręt etc. Może jednak wypadałoby zacząć od szkolenia kandydatów na kierowców do prawidłowych zachowań na drodze w przypadku trudnych warunków i nieprzewidzianych sytuacji? Może należałoby wiziąć się za diagnostów, którzy często „po znajomości” przymykają oko na stan techniczny pojazdów, a nieświadomi lub często świadomi właściciele ryzykują przez następny rok życiem swoim i innych? Dopóki nie uzdrowimy systemu i nie wyeliminujemy takich zachowań, nawet najlepsze drogi i idealnie wyprofilowane zakręty nie uratują wielu istnień… Pozostawiam do przemyślenia i pozdrawiam