We wtorek po godzinie 12 funkcjonariusze ruchu drogowego patrolując teren miasta, na ul. Wolskiej zwrócili uwagę na jedno z aut. Sposób, w jaki kierowca mazdy się poruszał mógł wskazywać, iż znajduje się on pod wpływem alkoholu bądź działaniem substancji odurzających. Policjanci postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Kierowca na widok funkcjonariuszy jednak tylko przyśpieszył. Nie reagował na dawane mu znaki do zatrzymania się, jak również na sygnały świetlne i dźwiękowe podążającego za nim radiowozu. Mężczyzna uciekał w kierunku ul. Krochmalnej, po czym skręcił w rejon ul. Dzierżawnej. Tam po pewnym czasie gwałtownie zahamował, wyskoczył z auta i uciekł pieszo.
Do poszukiwań kierowcy mazdy zaangażowali się kryminalni, przyjechał też przewodnik z psem tropiącym. Działania funkcjonariuszy przyniosły skutek i niebawem mężczyzna został zatrzymany w jednym z mieszkań. Badanie alkomatem wykazało, że 40-latek był pod wpływem alkoholu. Z uwagi na podejrzenie, iż w grę mogą wchodzić również środki odurzające, pobrano od niego krew do badań.
Mężczyzna spędził noc w policyjnej celi. Dzisiaj są z nim wykonywane czynności procesowe. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.





(fot. lublin112)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to jeden z tych co krzyczał, że mandaty są za wysokie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i ten co rzuca się kierowcom pod koła, gdy ucieka przed policją. Ciekawe, czy opuszczając pojazd miał na sobie kamizelkę odblaskową.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I ten co głosował za PiSem.