Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w Lublinie. Po godzinie 20 patrolujący ulice miasta funkcjonariusze drogówki zwrócili uwagę na toyotę, której kierowca nie utrzymywał prostego toru jazdy. Na ul. Mełgiewskiej, w rejonie skrzyżowania z ul. Frezerów postanowili zatrzymać auto do kontroli.
Siedzący za kierownicą mężczyzna zignorował jednak dawane mu znaki i zaczął uciekać. Nie reagował też na sygnały świetlne i dźwiękowe. Funkcjonariusze ruszyli w pościg.
Kierowca został zatrzymany na ul. Wilczej. Okazało się, że uciekał on w stronę domu. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,4 promila alkoholu w organizmie. Teraz czeka go odpowiedzialność zarówno karna, jak też finansowa. Po wytrzeźwieniu, będą z nim prowadzone dalsze czynności.
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli auta nie zabiora bo zabraklo 0,1promila 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do domu, czyli do mamusi pod spódnice…. Haha ha