We wtorek po południu czytelnicy poinformowali nas o nietypowej sytuacji, jaką zauważyli na ul. Kunickiego w Lublinie. Jeden pas jezdni był zablokowany przez stojący w poprzek radiowóz, zaś na wysokości komisariatu policjanci chodzili i zbierali coś z jezdni.
Jak ustaliliśmy, wcześniej kierowcy zgłosili na policję, że na jezdni leżą gwoździe. Rozsypały się one najprawdopodobniej z przejeżdżającego tam pojazdu. Na miejsce skierowany został patrol aby sprawdzić, jak sytuacja wygląda i podjąć dalsze działania.
Z uwagi, że zanieczyszczenie jezdni nie było zbyt duże, funkcjonariusze podjęli decyzję, aby nie wzywać ekipy sprzątającej, co może zająć sporo czasu, a tym samym przedłużyć utrudnienia w ruchu. Sami oczyścili jezdnię, dzięki czemu po kilkunastu minutach pas został odblokowany.



(fot. nadesłane – Rafał)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No wreszczcie jakiś pożytek z tych funkcjonariuszy. I robota odpowiednia dla nich – ten sam poziom wykształcenia co elementy które zbierali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i fajnie. Wszyscy powinniśmy sobie pomagać nawzajem i siebie szanować. Brawo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może to z kościoła ”wierni” rzucali na jezdnię bo to diabeł, tak jak mówili o telewizorach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie diabeł, lecz plaga. I nie w kościele i nie wierni, lecz każdy sam żyjąc w mieście do tego doszedł, albo dopiero dochodzi.