Po środowej konferencji, która miała miejsce przed siedzibą Wschodniego Zakładu Spółki PKP Cargo w Lublinie, do zarzutów związków zawodowych odniosły się władze przedsiębiorstwa. Jak już informowaliśmy, przedstawiciele załogi wskazali, iż ma tu stracić pracę ok. 650 osób, co stanowi blisko 40 proc. zatrudnionych. Wśród zwalnianych większość mają stanowić pracownicy operacyjni, którzy są bezpośrednio związani z przygotowaniem i prowadzeniem pociągów. W związku z tym alarmowano, że spółka nigdy nie będzie miała szansy wrócić do tego, aby faktycznie działać na rynku.
Tymczasem władze PKP Cargo zapewniają, iż informacje przedstawione przez przedstawicieli związków zawodowych Wschodniego Zakładu Spółki na temat skali zwolnień są nieprawdziwe. Przyznają, że rzeczywiście w dniu 3 lipca zarząd poinformował o zamiarze redukcji załogi, jednak obecnie dopiero trwają w tej sprawie konsultacje ze stroną społeczną, a dokładnie przedstawicielami pracowników we wszystkich zakładach spółki w całej Polsce.
– Zarząd stanowczo zaprzecza także, że zwolnienia grupowe w większości mają objąć pracowników operacyjnych, odpowiedzialnych za przygotowanie i prowadzenie pociągów. Choć trwają konsultacje ze stroną społeczną już dziś zarząd może potwierdzić, że redukcje zatrudnienia w grupie pracowników operacyjnych we Wschodnim Zakładzie Spółki PKP Cargo w Lublinie, a więc rewidentów, manewrowych, ustawiaczy i maszynistów nie przekroczą kilku procent – wyjaśnia Julita Sołtysiak z PKP Cargo.
Przewoźnik zapewnia jednocześnie, iż prowadzone przez zarząd prace naprawcze mają na celu kontynuowanie działalności operacyjnej oraz
przywrócenie konkurencyjności. Wskazuje również, że tego typu twierdzenia związków zawodowych mogą sugerować, iż spółce grozi likwidacja bądź też zaprzestanie realizowania pracy przewozowej, a to z kolei jest działaniem na szkodę PKP Cargo. Szczególnie w świetle trwającego przetargu na transport węgla z kopalni w Bogdance.
Oświadczenie PKP Cargo skomentował obecny na dzisiejszej konferencji poseł Michał Moskal. Jak stwierdził „presja ma sens”, dzięki czemu spółka wycofała się z zakładanej na 37 proc. redukcji załogi Wschodniego Zakładu.
51 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I z tego powodu akcje firmy spadły , z 70 zł do 12 zł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobno zamiast wozić węgiel z z Kolumbii z Gdańska na Śląsk ,to PKP cargo powinno wozić ukraińskie zborze do Niemiec
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinno wozić to i to, ale jak firmą rządzili ludzie co o ekonomi słyszeli w socjalizmie to tak musiało się skończyć. Nie pierwszy trup po pissie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Uśmiechnięta Polska”, na którą głosowaliście już wam wręcza wypowiedzenia. Chichajcie się teraz. Sytuacja zaczyna powtarzać się jak sprzed lat: cukrownia, odlewnia, FSC.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejarze w tym czasie kiedy protestowali rolnicy zwłaszcza PKP cargo transportowali zboża z Ukrainy – to niech wam teraz Ukraińcy pomogą albo wy jak was zwolnią z PKP możecie się wcielić do wojska i dalej pomagać ukrainie.
Nie jestem kolejarzem – radźcie sobie sami tak jak rolnicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dodam tylko że to zarząd podejmuje decyzję komu i co trzeba przewieźć, a nie maszynista. Więc rolniku głupoty piszesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czego się spodziewasz po rolniku?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a kto do tego doprowadził?
kto doprowadził do tego że PKP Cargo oddało rynek konkurencji ??
Za chwilę węgiel z Bogdanki będą wozić czeskie koleje o czym dziś tutaj było info.
i ten gość do was przyjechał i co wam powiedział? że to wina Tuska? 😀
„Jak argumentował Wojewódka, spółkę „zatopiło” polecenie rządu z 2022 r., po którym ówczesny zarząd podjął decyzję o wycofaniu wagonów z intratnych umów, o zerwaniu umów i przesunięciu węglarek do Gdyni i Szczecina, gdzie miały czekać na importowany z Kolumbii węgiel. – Konsekwencje tych decyzji są opłakane, spółka będzie się z nimi borykała przez lata – dodał. Zapowiedział przekazanie danych, mówiąc, że chodzi o „setki milionów złotych” strat.”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grunt to najpierw napsuć przez 8 lat, a później udawać, że się ma odpowiedź na problemy. Nic tak nie działa na pomysłowość, jak bycie w opozycji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moskal i uczciwość? Phi. Moskal i wiarygodność? Phi. Moskal i merytoryczne argumenty? Czizas…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Występował dopiero co w radio Lublin, ciekawe czy całe jego zainteresowanie PKP Cargo wynika z pobudek osobisto – rodzinnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak tak paróweczko, ma sens, przestraszyli się nazwiska. Jakże nie bać się Mo,,,,