Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

PILNE: Młody mężczyzna chciał się podpalić przed lubelskim Ratuszem

W czwartek po południu na Placu Łokietka w Lublinie mężczyzna oblał się benzyną. Szybka interwencja Straży Miejskiej zapobiegła tragedii.

W czwartek około godziny 16:30 przechodnie znajdujący się na Placu Łokietka w Lublinie zauważyli dziwnie zachowującego się mężczyznę. Przez dłuższą chwilę kręcił się w okolicach Ratusza a w pewnym momencie odkręcił trzymaną w rękach butelkę i zaczął oblewać się płynem który był w środku.

Gdy świadkowie poczuli zapach benzyny, podejrzewając co się może za moment wydarzyć, powiadomili o wszystkim służby ratunkowe. Mężczyzna stanął przy bocznych schodach Ratusza. Zanim na miejsce dojechała karetka pogotowia ratunkowego jeden ze strażników miejskich wykorzystał chwilę nieuwagi, podbiegł i zabrał mu butelkę z łatwopalnym płynem.

– W momencie gdy nasz funkcjonariusz pozbawił go 1,5 litrowej butelki po wodzie mineralnej, z najprawdopodobniej benzyną, zdążył on już częściowo wylać ją na siebie, głównie na koszulę i spodnie. Młody mężczyzna miał częściowo zamaskowaną twarz. Został zabrany przez pogotowie ratunkowe do szpitala – poinformował nas Robert Gogola z lubelskiej Straży Miejskiej.

Tam okazało się, że 23-latek jest kompletnie pijany. Miał około 3 promili w organizmie. Został przewieziony do policyjnego aresztu gdzie poczeka aż wytrzeźwieje. Potem zostanie przesłuchany i wtedy wyjaśni co kierowało jego zachowaniem.

2014-05-08 17:11:39
(fot. lublin112.pl)

7 komentarzy

  1. 666
    Odpowiedz

    niech się bydle podpali tam,gdzie nikt nie będzie mu przeszkadzał,w tak pięknym desperackim kroku.

  2. Ciupciasek zwyczajny
    Odpowiedz

    Jak było, tak było, ale powinien dostać sądowy zakaz tankowania i posługiwania się zapałkami. Bo pijany to jak dziecko, a dziecko + zapałki = pożar

  3. Rat
    Odpowiedz

    Dokładnie, a nie szukacie u źródeł jak myślę że powinno być. Jak wspomniałem o dwóch akcjach ratunkowych, podczas wcześniejszej reporterzy byli, rozmawiałem z nimi i nic z informacji, które im przekazałem nie zostały uwzględnione w artykule. Pozdrawiam

    1. lublin112
      Odpowiedz

      Niestety ale mamy bardzo złe doświadczenia gdy pisaliśmy relacje świadków. często okazywało się, że kilka osób twierdziło, że wszystko widziało, jednak każdy podawał inny przebieg zdarzenia. Dlatego tez, obecnie staramy się bazować na informacjach z miejsca zdarzenia uzyskanych od funkcjonariuszy prowadzących czynności, uczestników, bądź tez jak w tym przypadku od służb uczestniczących w zdarzeniu. Jednak chyba jako jedyni, zawsze staramy się reagować na zgłoszenia czytelników o sytuacjach, kiedy informacja jest niepełna, lub tez jakaś jej część odbiega od zaistniałej sytuacji.Pozdrawiamy

  4. Rat
    Odpowiedz

    Mam dość tego jakie pierdoły wypisujecie i nie prawdę!! To już druga akcja ratunkowa w której brałem udział a później przeczytałem takie bzdury i kłamstwa!

    1. lublin112
      Odpowiedz

      @Rat, jak pewnie zauważyłeś, żadnego z naszych reporterów nie było na miejscu, przebieg całej akcji uzyskaliśmy od lubelskiej straży miejskiej. jest to dokładnie w tekście wyjaśnione. Pozdr

  5. anty dupek
    Odpowiedz

    Albo za słabo chciał jak nie zdążył dokończyć tego co zamierzał, albo Straż Miejska zaczęła za szybko reagować na takie „chcenia”.
    Le może to i dobrze bo jakby zaczął się palić mógłby wywołać zbyt duży smog i to w samym Centrum.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy