We wtorek lubelscy urzędnicy zapoznali się z ofertami firm zainteresowanych budową węzła przesiadkowego przy ul. Osmolickiej. Jest to jedno z siedmiu tego typu miejsc, jakie mają powstać na terenie miasta. Kolejne będą zlokalizowane przy ulicach Granitowej, Kraśnickiej, Grenadierów, Zbożowej, Żeglarskiej i Franczaka „Lalka”. W przypadku trzech ostatnich prace już są prowadzone i mają potrwać do czerwca przyszłego roku. Wybrano też wykonawcę węzłów przy al. Kraśnickiej oraz Granitowej. Na ogłoszenie oczekuje już jedynie przetarg na budowę węzła przy ul. Grenadierów.
Realizacją inwestycji zainteresowanych jest pięć firm. Każda z nich zmieściła się w puli środków, jakie na ten cel zostały zarezerwowane. Miasto planowało wydać maksymalnie 3,5 mln zł, tymczasem najtańsza z ofert, złożona przez Przedsiębiorstwo Robot Drogowych Lubartów, opiewa na 1,83 mln zł. Z kolei najdrożej koszt swoich prac, gdyż na 2,55 mln zł, wycenił kraśnicki Wod-Bud. Wykonawca ma zostać wybrany w ciągu dwóch miesięcy. Węzeł ma zaś zostać zbudowany do końca września przyszłego roku.
Węzeł przy ul. Osmolickiej będzie najmniejszym z tego typu obiektów, jakie powstaną w Lublinie. Oprócz pętli dla dwóch autobusów będzie też parking Kiss&Ride. W ramach inwestycji przebudowany zostanie także odcinek ul. Osmolickiej i Prawiednickiej, powstaną chodniki i bezpieczne przejścia dla pieszych. Z kolei dla kierowców komunikacji miejskiej zbudowany będzie niewielki budynek socjalno-sanitarny.
Budowa węzłów przesiadkowych jest realizowana w ramach unijnego projektu „Budowa, modernizacja przystanków i węzłów przesiadkowych zintegrowanych z innymi rodzajami transportu dla potrzeb LOF”. Całkowita wartość zadania to ponad 62 mln zł. Blisko 85% stanowią środki pozyskane z Unii Europejskiej.
(fot. Google Street View)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy Granitowej? A po co? Ani to na obrzeżach, ani na prowincji? Ani do nowego peronu dojścia nie będzie.