Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Od pewnego czasu obserwowali jezioro. W końcu zatrzymali kłusowników (zdjęcia)

Strażnicy Państwowej Straży Rybackiej wspólnie z włodawskimi policjantami zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy odpowiedzą przed sądem za kłusownictwo. Co więcej będą również odpowiadać za naruszenie nietykalności funkcjonariusza oraz zniszczenie mienia o znacznej wartości.

fot. PSR Lublin

Od dłuższego czasu wspólnie z policjantami z Włodawy strażnicy PSR w Lublinie prowadzili obserwację jeziora Sumin pod kątem kłusownictwa. Do akcji wkroczyli w nocy z czwartku na piątek.

Minionej nocy strażnicy PSR zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mieszkańców wsi Grabniak w pow. włodawskim. Mężczyźni przy pomocy sieci odłowili blisko 150 kg ryb różnych gatunków, które po zmierzeniu i zważeniu zostały wypuszczone z powrotem do jeziora.

Jak relacjonują strażnicy, w trakcie czynności na miejscu zdarzenia, pomimo późnej pory, zaczęli pojawiać się umówieni na odbiór ryb „klienci”, którzy jednak szybko się rozjechali widząc, co się dzieje nad jeziorem.

Mieszkańcy gminy Urszulin zostali przekazani policjantom. Poza kłusownictwem mężczyźni odpowiedzą za naruszenie nietykalności funkcjonariusza, oraz zniszczenie mienia o znacznej wartości, wyjaśniają strażnicy rybaccy.

18 komentarzy

  1. Brawo
    Odpowiedz

    Wstyd i hańba !!!! Powinni podać do publicznej wiadomości dane tych RYBAKÓW !

  2. Brawo ja
    Odpowiedz

    Człowiek nastawiony że przeczyta coś o tym naruszeniu nietykalności, np że zaliczył w kły albo o tym mieniu znacznej wartości a tu lipa.

  3. Rawszyc
    Odpowiedz

    Czy nikt z bezdusznych komentatorów nie zrozumiał, że „TE RYBY IM SIĘ PO PROSTU NALEŻAŁY”

  4. maniek
    Odpowiedz

    Ale patent z napędem z silnika od kosy spalinowej jest niegłupi 😀

    1. maniek
      Odpowiedz

      Choć gdybym to ja tam kłusował, to raczej wybrałbym coś cichego – raczej silnik elektryczny.
      Taką pierdziawkę, to musiało być słychać kilka wsi dalej.

  5. Górnik
    Odpowiedz

    Kropla w morzu potrzeb na pojezierzu możesz kupić rybę świeżą od kłusownika codziennie.

  6. lubik
    Odpowiedz

    Dobrze że tępią to klùsownictwo.

  7. Adam Kłos
    Odpowiedz

    ludzie czytajcie ze zrozumieniem jest wyraźnie napisane”Mężczyźni przy pomocy sieci odłowili blisko 150 kg ryb różnych gatunków, które po zmierzeniu i zważeniu zostały wypuszczone z powrotem do jeziora” i dlatego nie ma ich na zdjęciu

      1. Witold Janusz
        Odpowiedz

        No są, ale jakieś mało żywe bo nie ruszają się na zdjęciach i nie patrzą w obiektyw i nie uśmiechają się wcale, że wracają do domu…

  8. Wędkarz
    Odpowiedz

    Przecież echosondy po kilka tysięcy łódki przynęty i sprzęt muszą się zwrócić a i tak na forum będą pisać że to wąsatę wydry w gumofilcach z brzegu wyłapały.

  9. Lu
    Odpowiedz

    A gdzie byli strażnicy jak dziennie kilkaset kilo ryb wyjeżdżało z zalewu zęmborzyckiego łódki kursowały jak kutry od rana do wieczora te same gęby wszystko na handel ponad limity.

    1. wodnik szuwarek pogromca
      Odpowiedz

      Nie ma takiego zbiornika jak Zalew Zęborzycki.

  10. Tom
    Odpowiedz

    50 kilgoramów ryb ? Ja tam widzę jednego amura

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Przecież w tekście jest 9 zdjęć, gdzie widać pozostałe ryby…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy