Kiedy w połowie listopada ubiegłego roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uniewinnił wojewodę lubelskiego Krzysztofa Komorskiego w sprawie przeniesienia krzyża z Sali Kolumnowej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, wszystko wskazywało na to, że to koniec sprawy, która rozpoczęła się w grudniu 2023 roku. Oskarżyciele — Elżbieta Puacz z Katolickiego Stowarzyszenia Diagnostów Laboratoryjnych w Lublinie oraz Tytus Czartoryski, radny PiS Sejmiku Województwa Dolnośląskiego — nie złożyli jednak broni i wnieśli apelację.
Dziś odbyło się posiedzenie Sądu Apelacyjnego w tej sprawie. Okazało się, że oskarżycieli postanowiło wesprzeć kilka organizacji katolickich, m.in. warszawska Fundacja Życie i Rodzina Kai Godek, znana z antyaborcyjnych billboardów, oraz Stowarzyszenie Ruch Obrony Polaków z Krakowa. Sąd nie wyraził jednak zgody na ich udział w postępowaniu. Tradycyjnie już na rozprawie pojawiła się liczna publiczność popierająca oskarżycieli.
Przez kilkadziesiąt minut Elżbieta Puacz i Tytus Czartoryski wraz z reprezentującym ich mecenasem przekonywali sąd, że wojewoda lubelski dopuścił się znieważenia krzyża. Przypominali jego słowa z pierwszej konferencji prasowej, podczas której mówił o usunięciu krzyża z Sali Kolumnowej. Dopiero po fali oburzenia — jak twierdzili — miał zmienić narrację i poinformować, że krzyż został przeniesiony.
Argumentowali również, że sąd pierwszej instancji niewłaściwie ocenił czyn, ponieważ znieważenie symbolu religijnego nie musi oznaczać jego fizycznego zniszczenia. W tym przypadku — ich zdaniem — chodzi o odebranie mu należnej rangi i miejsca w przestrzeni publicznej. Wystąpieniom towarzyszyły rozważania na temat znaczenia krzyża w historii Polski oraz odniesienia do Ewangelii i zranionych uczuć religijnych katolików.
Krzysztof Komorski nie pojawił się na sali sądowej. Reprezentowała go obrończyni. Przypomniała, że w polskim prawie nie ma przepisów regulujących umieszczanie symboli religijnych w budynkach urzędów, a tym samym nie można mówić o przekroczeniu uprawnień. Odniosła się także do kwestii przeprosin wojewody, na które powoływali się oskarżyciele, wskazując, że nie mogą one stanowić dowodu winy, ponieważ działanie wojewody nie nosi znamion czynu zabronionego.
Elżbieta Puacz i Tytus Czartoryski wnieśli o uchylenie wyroku Sądu Rejonowego Lublin-Zachód i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Obrończyni Krzysztofa Komorskiego wniosła natomiast o utrzymanie w mocy wyroku uniewinniającego. Decyzja ma zapaść w przyszłym tygodniu.
69 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A w urzędie o można powiesić plakat z goła babą ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To powiedz rodzinie jeden z drugim niech cię nie pogrzebią na cmentarzu tylko pod płotem- bo tam masa krzyży
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już teraz nie ma znaczenia co zrobi ten komunista i tak ludzie go zapamiętają jako walczącego z Polakami i nasza tradycją. Kto z Krzyżem wojuje ten spokoju już nie zazna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli krzyż już tam wisiał nie powinien go ruszać. Niedługo go zdejmą, jak on ten krzyż.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ależ tak, powinien go ruszać, a ty zdejmij klapki z oczu i przestań szerzyć nienawiść do normalnych ludzi.