Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nowy budynek, a już do remontu. Ogromne straty po pożarze wieżowca w Lublinie (zdjęcia)

Oszacowane zostały wstępne straty, jakie powstały w wyniku wczorajszego pożaru wieżowca na Czechowie. Budynek ten był nowy, mieszkańcy dopiero zaczynali się do niego wprowadzać.

Do późnego popołudnia trwały w poniedziałek działania strażaków związane z pożarem wieżowca przy ul. Paganiniego w Lublinie. Jak już informowaliśmy, dym wydobywający się z budynku został zauważony około godziny 9:30. Na miejsce skierowane zostały pierwsze zastępy strażaków. Kiedy okazało się, że sytuacja jest dość poważna, do pomocy ściągano kolejne wozy gaśnicze zarówno z JRG w Lublinie jak też z jednostek OSP w Pawlinie, Kozubszczyźnie, Niemcach i Strzeszkowicach. Łącznie z ogniem walczyło kilkudziesięciu strażaków.

Płonęła znajdująca się w specjalnych kanałach instalacja elektryczna. To wywołało bardzo duże zadymienie. Dym rozprzestrzeniał się po całym budynku, jak też wydobywał na zewnątrz przez otwory wentylacyjne. Wieżowiec jest nowy, pracowali w nim jeszcze robotnicy, niektórzy właściciele lokali zaczęli też przystosowywać mieszkania do swoich potrzeb. Część z nich została uwięziona na górnych kondygnacjach. Za pomocą drabiny strażacy ewakuowali kilka osób z balkonów.

Oprócz zniszczonej instalacji elektrycznej wiele pomieszczeń oraz korytarzy nadaje się tylko do remontu. Gęsty dym sprawił, że okopcone zostały ściany. Kolejne pomieszczenia są zalane wodą. Jak wstępnie oszacowali strażacy, straty wywołane pożarem wynoszą 1,5 mln złotych. Przy czym są to jedynie pobieżne szacunki i kwota ta może ulec zmianie. Śledztwo w sprawie pożaru wszczęła prokuratura. Ustalane są dokładne przyczyny pojawienia się ognia.

(fot. lublin112, nadesłane – Natalia, Karol, Krzysztof, Maja, Ela, Konrad, Paweł, Tymoteusz, Paula, Karolina, Przemysła, Michał, Arkadiusz)

20 komentarzy

  1. Trol
    Odpowiedz

    Wina Tuska

  2. Papuga
    Odpowiedz

    Deweloper da sobie radę .Pomyślnie co mają zrobić ludzie którzy wyłożyli grubą kasę za mieszkania…

    1. Loko
      Odpowiedz

      Dokładnie. Jak by się tak tym cwaniaczkom s komentarzy chaupy popaliły to nie było by im tak do śmiechu. Może i ubezpieczone, ale dla kogo ta „kara” większa? Chyba dla ludzi którzy tam kupili mieszkania a nie dla dewelopera. Teraz zanim się wprowadzą na swój wymarzony kwadrat będą musieli poczekać i załatwić kilka kolejnych problemów.

  3. ddrhrdh
    Odpowiedz

    z gory wiadomo co było przyczyną pożaru…….. zwarcie instalacji elektrycznej….czyli, deweloper poleciał w chu…a i jak zawsze i wszędzie użył chu…..ego i najtańszego materiału. sprawa zamknięta

  4. arnold boczek
    Odpowiedz

    Był pokropiony przez biskupa?
    Nie?
    Wszystko jasne-bóg tak chciał…

  5. Onka
    Odpowiedz

    Ten budynek nigdy nie powinien tam stanac. Nez sensu- kto wydaje te pozwolenia.. Napewno nie bylo ubezpieczen, ale lipa…

  6. sernik
    Odpowiedz

    Ja bym uważał na to TBV czego się nie dotkną to się pali najpierw górki teraz akademik to pewnie jakiś diabeł za nimi stoi.

    1. Beza
      Odpowiedz

      Z tego co kojarzę górki płonęły i za czasów echo; a tbv wybudowało już na oko kilkadziesiąt budynków w Lublinie – nic się chyba wcześniej nie paliło.. Wiem że grillowanie tbv jest teraz modne ale argumenty trochę bezzasadne

  7. Głupi uśmiech na piance piwa
    Odpowiedz

    To musiało być bardzo dawno… Kiedyś miałeś??? Teraz znajdź mi 5 osób które nie mają to daje 1oo PLN ? made in yelow small people ?

    1. jasiek
      Odpowiedz

      Ja mam trzy sztuki, Panasonica z fabryki w Turcji. Na tabliczce znamionowej: 16A, 3500 W, a przewód 3 x 1,5.

  8. nickt
    Odpowiedz

    może chińskie kabelki?Kiedyś miałem przedłużacz made in PRC i bez obciążenia zaczął płonąć na całej długości.

    1. peter
      Odpowiedz

      Zgadza się, nowe normy mówią o obciążeniu żyły przewodu plus grubość izolacji. Tylko jest jedna uwaga ile np. jest miedzi w żyle procentowo. Przewód tani jest zazwyczaj zanieczyszczony i zawartość miedzi jest minimalna dopuszczalna w normie. Wykonanie instalacji słabym produktem i obciążenie nominalne zawarte w normie powoduje nieszczęście jakim jest pożar. A później co się stało…
      Pozdrawiam i przestrzegam

  9. Głupi uśmiech na piance piwa
    Odpowiedz

    Musi teraz zejść z ceny developerzyna nie ma bata? oj będzie bolało… Ceny wyje…. e w kosmos a tu trzeba szukać jelenia… ?

  10. jerzy
    Odpowiedz

    Gdy nie chce się ustalić co było przyczyną pożaru to rutynowo wpisuje się zwarcie instalacji elektrycznej, i gitara!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy