Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nietypowe wyzwanie lubelskich studentów. Z chrupek i paluszków musieli zbudować komin dla św. Mikołaja (zdjęcia)

Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia na Politechnice Lubelskiej zorganizowane zostały nietypowe zawody. Ich tematyka ściśle związana była z tradycją świętego Mikołaja, który to, jak głosi legenda, wchodzi do domów przez komin i zostawia prezenty. I to właśnie ów komin musieli zbudować studenci.

fot. Politechnika Lubelska

Do rywalizacji przystąpiło osiem trzyosobowych drużyn. Każda z nich otrzymała „materiały budowlane” w postaci dwóch paczek chrupek kukurydzianych, paczki paluszków oraz odrobiny wody. Na wykonanie zadania było 75 minut. W tym czasie należało stworzyć komin, którym bez problemu przejdzie pomocnik świętego Mikołaja. Wieże musiały nie tylko zachwycać wysokością, lecz ważna była także ich stabilność. Do tego musiały zapewnić swobodny „lot” pomocnika Mikołaja przez ich środek.

– Musieliśmy przede wszystkim rozważyć zużycie chrupek względem paluszków. Paluszki są mniej wytrzymałe, dlatego skupiliśmy się na tym, by uzyskać jak najwyższą konstrukcję, która się nie połamie – mówił Przemysław Bilski, student drugiego roku budownictwa dodając, że kluczowym elementem było właśnie strategiczne podejście do materiałów.

Jednak sama budowa „kominów” to nie wszystko. Aby prace zostały zaliczone, musiały wytrzymać testy. Na ich szczytach przez 20 sekund musiała utrzymać się półlitrowa butelka wody. Dopiero potem do wnętrza „komina” swobodnie musiał spaść świąteczny pluszak. Dwie wieże nie wytrzymały i rozpadły się w spektakularny sposób.

Ostatecznie pierwsze miejsce zajęła drużyna Młodzi Inżynierzy Budowlanki – Bartosz Stefańczyk, Martyna Szwed i Izabela Rędaszek. Ich wieża, choć mierzyła 84 cm, a więc pod względem wysokości była druga, zaimponowała funkcjonalnością. Lot pomocnika Mikołaja przebiegł idealnie, co przesądziło o ich zwycięstwie.

– Liczyliśmy na to, że wygramy. Podczas budowy wystąpiły komplikacje, ale się udało. Największym problemem była łamliwość chrupek, więc staraliśmy się używać paluszków do wsparcia i usztywnienia konstrukcji – przyznał Bartosz Stefańczyk.

Prof. Natalia Przesmycka, prodziekan ds. studenckich kierunku architektura określiła konkurs mianem smakowitego. Jak wskazywała, była pod wrażeniem wyobraźni studentów jak też tego, iż mieli chęci aby przystąpić do rywalizacji. Studenci uczyli się, jak zbudować coś z
niczego, do tego aby konstrukcja nie tylko stała, ale też była funkcjonalna. Tym samym była to nie tylko zabawa, lecz również element nauki.


(fot. Politechnika Lubelska, Artem Paraskun)

9 komentarzy

  1. i już
    Odpowiedz

    Jestem cokolwiek oburzony. Nie wystarczy, że muszą mieć opanowane tiktoki, fejsy i instagramy ? Wymagać jeszcze zbudowania czegoś z chrupek i paluszków ?? Może jeszcze zapytajcie z czego się robi te wyroby. Jak można tak wyzyskiwać obciążonych koniecznością nauki studentów ?!?!?! żal.

  2. Baty
    Odpowiedz

    Serio ? News warty opisania i obszernej fotorelacji?. Polibuda buduje komin z chrupek… Takie rzeczy to dzieci w przedszkolu mogą robić… Dajmy kredki i plastelinę tym studentom tylko błagam nie piszcie więcej o tym bo wstyd …

  3. Inżynier Maliniak
    Odpowiedz

    Takie chrupki to najlepiej łączy się na ślinę albo wodę. Paluszki są kruche i nie nadają się do połączeń. Co najwyżej można je wykorzystać jako zbrojenie stropów przed zalaniem masą kukurydzianą, płotek albo jako ścianki komina. Ale pewnie tu chodzi o zabawę, zwykłe odstresowanie. Nie traktujmy wszystkiego na poważnie. Mamy papierowe państwo to i mosty, kominy mogą być z chrupek i paluszków he he.

  4. Mp
    Odpowiedz

    Kolejna inicjatywa z dupy

  5. ..
    Odpowiedz

    Naprawdę? Nie wieżę. Na to idą moje podatki?

  6. Akuk
    Odpowiedz

    Musimy być daleko za Trzecim Światem skoro uczelnia techniczna uczy studentów, że w domach powinien być komin. W dobie odchodzenia od robienia z domu kotłowni…

  7. noo
    Odpowiedz

    Po co paluszki okruszki. Świetnie buduje się z chrupek i śliny.

  8. popek
    Odpowiedz

    i tyle tzw co2 poszło na produkcję paluszkòw i chrupek xD

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy