W czwartek włodawscy policjanci w miejscowości Hańsk Pierwszy zatrzymali do kontroli kierowcę pojazdu marki Mazda. Jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy.
Badanie alkomatem wykazało, ze 42-latek miał w organizmie ponad promil. Kierującemu zatrzymano uprawnienia do kierowania. Mężczyzna powiedział policjantom, że musiał jakoś wrócić do domu, a taki sposób transportu wydał mu się najbardziej odpowiedni.
Z kolei funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Urszulinie nad Jeziorem Grabniak zatrzymali 57-latka, który kierował rowerem pomimo spożytego wcześniej alkoholu. Badanie alkomatem wykazało blisko 0,5 promila w organizmie.
(fot. Policja)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W miejscowości Grabniak o tej porze roku ruch jest niemal zerowy. Pan wypił sobie ćwiartkę ,nie jechał pojazdem mechanicznym. Nikomu nie stworzył zagrożenia, ale policjanci ze wsi Urszulin przykozakowali. Dobrze ,że nie piszą ,że po szaleńczej jeździe udało się go zatrzymać. Powinni spuścić powietrze w kołach i pouczyć delikwenta ,a tu afera na 100 fajerek. Szkoda mi tych ułomnych policjantów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja to po takiej dawce to wsiadam do rakiety transkontynentalnej.Kiedyś udało mi się dolecieć do satelity i zabrakło TVNu w telewizjach kablowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerzysta 5 lat bezwzględnie, ten co jakoś musiał wrócić do domu – upomnienie, no bo jak miał wrócić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz będzie wracał jak należy – furmanką.