Policyjne statystyki pokazują wyraźnie, że w ostatnim czasie zatrzymywanych jest coraz więcej pijanych kierowców. Tylko w ubiegłym tygodniu wpadło ich 169. Jak się okazuje, obecne kary nie odstraszają amatorów jazdy na podwójnym gazie, skoro pod wpływem alkoholu wsiadają za kierownicę nawet zawodowi kierowcy.
W czwartek w południe na al. Andersa funkcjonariusze lubelskiej drogówki zatrzymali do kontroli ciężarowe iveco należące do jednej z firm z terenu miasta. Od razu poczuli od mężczyzny charakterystyczną woń. Badanie alkomatem było już tylko rutynową czynnością.
Urządzenie wykazało, że mężczyzna miał promil alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu zostanie on przesłuchany i usłyszy zarzuty. Oczywiście jego uprawnienia do kierowania zostały zatrzymane, przez co może już teraz pożegnać się z wykonywaniem zawodu kierowcy.



(fot. lublin112)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam często stoją
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdemu normalnemu wolno na pijaka donieść tylko trzeba to zrobić skutecznie bez udawania że coś robi się.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz trzeba kupić fartuch, miotłę i na ciecia iść.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma bata,ktoś go pod….ł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież można wrócić do domu po pracy i się wtedy napić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale to co, zawodowi to abstynęci ?????????///
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„może już teraz pożegnać się z wykonywaniem zawodu kierowcy” – ludzie bez prawa jazdy karetkami kierują, więc nie byłbym tego taki pewny.