W minioną środę w godzinach przedpołudniowych 81-letnia mieszkanka Zamościa wpuściła do swojego mieszkania nieznaną kobietę. Jej wizyta miała być związana z pomocą w wypełnianiu dokumentów dotyczących wypłaty dodatkowego świadczenia w postaci 14. emerytury.
W trakcie rozmowy oszustka poprosiła seniorkę o pokazanie ostatniego odcinka emerytury i banknotu o nominale 200 złotych. Seniora nieświadoma zagrożenia, przeszła do kuchni, a następnie wyjęła z szafki swoje oszczędności w poszukiwaniu banknotu o takim właśnie nominale.
Pieniądze przekazała kobiecie, która w tym momencie również weszła za nią do pomieszczenia. Zapewne jej uwadze nie umknęły pieniądze pozostawione „na widoku” przez seniorkę. Pod pretekstem przeprowadzenia badania pleców poprosiła 81-latkę, aby usiadła na taborecie i podciągnęła wysoko bluzkę.
Wykorzystując w ten sposób jej nieuwagę oszustka zabrała pozostawione na kuchennym stole pieniądze, po czym oświadczyła, że musi wrócić do jednego z sąsiadów, u którego rzekomo pozostawiła aparat do badania. Zaraz po jej wyjściu seniorka zorientowała się, że razem z kobietą zniknęły z kuchni całe oszczędności. Pokrzywdzona straciła 25 tysięcy złotych. Sprawą zajmują się policjanci.
(fot. pixabay.com)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jakaś zła, za to dobrze opalona kobieta była?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za takie coś to łapy powinni ucinać!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tęczowy kołtun
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczyło zrobić zwyczajną waloryzację, a do takich sytuacji by dochodziło rzadziej. Te zasiłki czy dodatki (bo to nie są żadne emerytury) to jest powiększanie biurokracji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taką k… to od razu udusić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I wapnem dół zasypać.