Przejeżdżając ul. Północną w Lublinie, a dokładnie odcinkiem między ul. Kosmowskiej a Ducha, dość często można dostrzec kierowców poruszających się pod prąd. Niektóre osoby dojeżdżając do skrzyżowania, w miejscu gdzie jezdnia rozdzielona jest wysepką, wjeżdżają na pas jezdni przeznaczony dla pojazdów jadących z naprzeciwka.
Doprowadza to do niebezpiecznych sytuacji. W wielu przypadkach zakończyło się to kolizjami i wypadkami. Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce wczoraj. Jak już informowaliśmy, kierowca Volkswagena w pewnym momencie zaczął jechać pod prąd. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z poruszającą się z naprzeciwka Toyotą. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Pewien czas temu miasta przeprowadziło kontrolę oznakowania w tym miejscu. Wykazała ona, że zarówno znaki poziome, jak i pionowe, wyraźnie wskazują sposób organizacji ruchu na ul. Północnej, co powinno wykluczać możliwość pomyłki. Aby wjechać pod prąd, kierowcy muszą przekroczyć linię przerywaną, podwójną ciągłą lub powierzchnię wyłączoną z ruchu, co stanowi rażące naruszenie przepisów.
Pomimo tego, część kierowców cały czas ignoruje te oznaczenia, co stanowi poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jeden z nich postanowił zgłębić sprawę i poszukać źródła problemu. Wszystko dlatego, że jak wskazuje, sam o mało nie popełnił podobnego błędu. Mianowicie jadąc ul. Północną w kierunku al. Ducha, widział po lewej stronie, za pasem zieleni, ruch na al. Solidarności – wszystkie pojazdy poruszały się w tym samym kierunku.
W jego głowie pojawiło się krótkie wrażenie, że cały układ drogowy jest jednokierunkowy, i powinienem zjechać w lewo, aby dostać się pod wiadukt. W miejscu linii przerywanej (którą można przekraczać) pojawiła się myśl, że należy zmienić pas – mimo że faktycznie był to pas ruchu w przeciwnym kierunku.
– Sam doświadczyłem tam krótkiego „potknięcia umysłowego” (na szczęście wyłącznie w myślach). Analizując sytuację, doszedłem do wniosku, że w tym miejscu pomocne byłoby namalowanie dodatkowych strzałek kierunkowych na pasach ruchu – nawet jeśli formalnie byłyby nadmiarowe – ponieważ stanowiłyby jednoznaczne przypomnienie dla kierowcy – wyjaśnia Pan Tomasz.
Mężczyzna dodaje, że umysł interpretuje rzeczywistość przez pryzmat doświadczeń. Na autostradach i drogach ekspresowych łączniki węzłów są praktycznie zawsze jednokierunkowe, często wielopasmowe – to wzorzec utrwalany latami. Trudno znaleźć przykład drogi dwukierunkowej biegnącej bezpośrednio obok wielopasmowej jednokierunkowej arterii o podobnej geometrii. Przykład przeciwny mamy chociażby na ul. Witosa przy Felicity, gdzie jezdnia serwisowa ma dwa pasy w jednym kierunku i jest zgodna z intuicyjnym oczekiwaniem kierowcy.
– Człowiek nie jest maszyną. Nawet przy prawidłowym oznakowaniu może dojść do chwilowej błędnej interpretacji kontekstu – dokładnie tak, jak w moim kilkusekundowym przypadku, gdy pusty pas po lewej stronie sprawiał wrażenie naturalnej kontynuacji kierunku jazdy. Projektowanie dróg – podobnie jak domów, urządzeń czy oprogramowania – powinno uwzględniać ludzką percepcję i typowe schematy poznawcze. Przykładowo ronda projektuje się tak, aby ich geometria wymuszała zmianę toru jazdy i redukcję prędkości. Gdy geometria na to nie wskazuje, kierowcy podświadomie jadą „prosto”. Przykładem jest tzw. rondo „z pniakiem” w Lublinie, gdzie mimo oznakowania regularnie dochodzi do stłuczek, ponieważ układ drogi sugeruje inny tor jazdy niż wymagany przepisami – dodaje Pan Tomasz.
Jest szansa, że niebawem zmieni się organizacja ruchu w tym miejscu. Sprawą ul. Północnej zajęła się radna Rady Miasta Marta Gutkowska. Zwróciła się do prezydenta Lublina z prośbą o podjęcie pilnych działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego na tym odcinku. Chodzi o analizę organizacji ruchu w tym rejonie, rozważenie wprowadzenia dodatkowych rozwiązań zwiększających czytelność i bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Jak jednak wyjaśnia Zastępca Prezydenta Tomasz Fulara, z uwagi na powtarzające się niebezpieczne zdarzenia drogowe, które wynikają z niestosowania się kierujących pojazdami do obowiązującej organizacji ruchu, podjęte zostały już odpowiednie działania. Obecnie opracowywana jest dokumentacja projektowa obejmująca wprowadzanie zmian w istniejącej organizacji ruchu. Po jej sporządzeniu oraz otrzymaniu niezbędnych opinii zostanie przekazana do pilnej realizacji w terenie celem poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pierwszy od bardzo dawna meryoryczny artykul na lublin112. Czy ktos dorosły i z odpwiednim warsztatem go przygotował? W koncu cos nie pudelkowego i nie stwierdzajacego czy kierowca ma prawo jazdy z chipsów.
Takie samo wraznie czesx ludzi na rondzie z pniakiem. Amen
A policja to fige z makiem moze zweryfikować. To nie robota dla byle urzednika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odpowiedzi udzieliła redakcja w artykule. Ludzie nie znają znaków nie patrzą na linie ciągle po takiej kolizji sprawca powinien mieć z automatu zabrane prawko a nie mandat i dalej jazda na pałę może się uda. Linia ciągła jest jak ściana w ścianę nikt nie wjeżdża i na ciągłą też nie powinien
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym co komentują że to wina kierowców sugeruję wrócić do artykułu gdzie fenomen jest dobre opisany. Wiem, że z was świetni kierowcy. Sugeruję jednak więcej pokory, bo was złapie inny taki przypadek niedoskonałej infrastruktury. I trochę więcej ciekawości świata zamiast przekonania o swojej wspaniałości i kompletności wiedzy. O tym jak infrastruktura wpływa na percepcję i bezpieczeństwo napisano doktoraty i książki. Poczytajcie np. czemu w USA najwięcej wypadków śmiertelnych jest na tych osiedlach domkowych. Wiecie, trawniki, podjazdy. „Rondo” z pniakiem to również świetny przykład. I nie chodzi o znajomość przepisów prd tylko o sposób działania ludzkiego umysłu. Nie każdy jest zawsze wyspany, skoncentrowany. A infra ma nas utrzymać w uwadze a nie ją usypiać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Tomaszu, Pan odda blankiet, bo takim podejściem stwarza Pan zagrożenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakim podejściem? Że jest omylny, co wynika z definicji bycia człowiekiem?
Przynajmniej przeanalizował swój glicz myślowy.
Ale w komentarzach to sami Bogowie są, bezbłędni, zawsze najlepsi… a jak coś pójdzie nie tak, to zawsze potrafią wskazać, że to wina kogoś innego, ale nie ich.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ten facet za głupoty mówi, patrzy się na znaki, a nie na ulicę obok
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pośpiech, brak uwagi, telefonik czy nieznajomość znaków? Fakt, że kierowcy są różni i we współczesnym świecie, skrótów, pośpiechu, elektroniki, wielu potrzebują bardzo prostych, wręcz dla dzieci znaków oraz rozwiązań… Czy to emeryt, czy pandzia o wątpliwej inteligencji, muszą mieć proste znaki i rozwiązania. Inaczej jadą pod prąd czy to w mieście, czy na drodze szybkiego ruchu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co z tego, że ktoś popełni wykroczenie. Pouczenie jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla ćwoków i czerstwych bukietów najlepszy sposób nauczania to ……… młotek gumowy tłukący glacę.
Prawka dostali za worek cebuli i ćwiartkę tucznika i …….. w ten sam sposób będą je mieli zwrócone po zatrzymaniu. Dlatego tylko młotek gumowy może zmienić myślenie bukietów na normalne 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moj teść jak zdawał w latach 70dziesiątych to na Maluchu. Było ich 8 do egzaminu z czego jeden, który chcial jezdzil za nich. 🙃🤡
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Projektanta skrzyżowania do pierdla.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mistrzowie lewego pasa i tyle
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda gadać! Na furmanki się przesiądźcie miernoty gorsze od furmana przedwojennego.