Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Miał długi, więc zadał komorniczce 40 ciosów nożem, zaatakował też policjantów. Karol M. zapewnił, że nie chciał zabić

Nie płacił alimentów na swoje dziecko, więc komornik zajął część jego poborów. To wyprowadziło mężczyznę z równowagi. Udał się do kancelarii gdzie zaatakował nożem komorniczkę i jej pracownika. Okazało się, że to nie ona prowadziła jego sprawę. Kobieta osierociła dwoje dzieci.

fot. policja

We wtorek, przed Sądem Okręgowym w Siedlcach, zapadł wyrok w głośnej sprawie zabójstwa Ewy Kochańskiej z Łukowa. Chodzi o zbrodnię, jaka miała miejsce w 18 listopada 2022 r. kiedy to do kancelarii komorniczej przy ul. Koziej wszedł 42-letni mieszkaniec gminy Wola Mysłowska. W pewnym momencie wyciągnął nóż, po czym zaatakował dwie przebywające w budynku osoby. Zranił komornik sądową oraz pracownika kancelarii.

Dosłownie po chwili na miejscu pojawili się zaalarmowani o wszystkim policjanci. Napastnik był bardzo agresywny, nie reagował również na wydawane mu polecenia. Próbował też ugodzić nożem policjanta. W związku z tym ten użył broni i postrzelił mężczyznę w brzuch.

Pomimo starań lekarzy, nie udało się uratować życia 44-letniej komornik. Na jej ciele stwierdzono 40 ran kłutych. Osierociła dwójkę dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Jeżeli chodzi o 32-letniego pracownika, doznał on lżejszych obrażeń i doszedł do zdrowia.

Karol M. został oskarżony o czynną napaść podczas pełnienia przez komornik jej obowiązków służbowych jak też zabójstwo kobiety. Do tego dochodzi m.in. usiłowanie zabójstwa dwóch osób: interweniującego na miejscu zdarzenia policjanta i pracownika kancelarii, który próbował bronić zaatakowanej.

W sądzie prokurator zaznaczał, że sprawca działał w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia, jak też w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Był to bowiem odwet na środowisku zawodowym komorników. Jak wskazano, miał on problemy z komornikiem, a dokładnie posiadał do spłacenia będący w egzekucji dług. Chodziło o to, iż nie płacił on alimentów na swoje dziecko. Jednak sprawą zajmowała się inna kancelaria nią ta, w której dokonał ataku.

Karol M. przyznał się do zarzucanych czynów, zapewniał jednak, że nie zamierzał nikogo zabić. Biegły sądowy przedstawił też opinię lekarzy psychiatrów, wynika z niej, iż mężczyzna miał nieprawidłową osobowość. W przypadku zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, była ona częściowo zniesiona. Jednak badania nie wykazały, aby mężczyzna cierpiał na zaburzenia, które zwalniałyby go z odpowiedzialności karnej.

Tym samy sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, jak też przesłuchaniu świadków uznał jednoznacznie, iż Karol M. jest winny zarzucanych mu czynów. Został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności. Jej wykonanie ma się odbywać w systemie terapeutycznym w celu podjęcia starań przywrócenia równowagi psychicznej skazanego, ukształtowania właściwych zdolności współżycia społecznego a także przygotowania go do samodzielnego życia.

Sędzia wydał też zastrzeżenie co do możliwości warunkowego, przedterminowego zwolnienia. Skazany będzie mógł się o nie ubiegać dopiero po odbyciu 22 lat zasądzonej kary. Karol M. został też pozbawiony praw publicznych na okres 10 lat, nałożono na niego również obowiązek zapłaty nawiązki dla dwóch członków rodziny Ewy Kochańskiej w łącznej kwocie 400 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.

27 komentarzy

  1. Bus
    Odpowiedz

    Komornicy to socjopaci nie mają litości ani współczucia wysyłają ludzi na ulicę czy zasługują na to czy nie jeden pujdzie pod most drugi straci sens życia i zrobi to co się wydarzyło komorników nie jest szkoda niczym się nie różnią od tego gościa

    1. Piotrek
      Odpowiedz

      Nie, no pewnie, pierwszy alimenciarz w galaktyce. Pochylcie się nad nim wszyscy.

    2. Wybitnie głupi
      Odpowiedz

      Jak sobie nie radzisz to korzystasz z innej formy pomocy a nie bierzesz nóż i idziesz mordować. Jest tylko 1 zasada – trzeba chcieć coś zmienić w życiu a nie alimenty, pewnie jeszcze alkohol, fajki a może i narkotyki. Wiele ludzi potrafi się podnieść z długami po upadających firmach i majątkach z setkami tysięcy długu. Ale nie, ta jednostka widziała tylko zemstę ale nie była na tyle inteligentna i zaatakowała przypadkową osobę. Teraz 25 lat w więzieniu na koszt podatnika wraz z psychologiem, gdzie jedna potrafi kosztować i 200zł za godzinę.

  2. Bu Bu
    Odpowiedz

    Ale jest jeszcze jego dziecko jemu musi też płacić

  3. Piotrek
    Odpowiedz

    Pewnie znęcał się nad rodziną. Ktoś, kto bierze nóż i zadaje 40 ciosów nie jest normalny. Tak samo jak ci, którzy go usprawiedliwiają w komentarzach.

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    A to nic dziwnego takie życie albo się trzyma nerwy na wodzy albo idzie się do więzienia

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    A ja też mogłem tak zrobić ale poszedł bym do więzienia ,policja w Radecznicy i szebrzeszynie nie zrobiła nic by mi pomóc, mało tego zastraszali mnie że mnie zamkną za wygląd.Zaakceptowalem to że w Biłgoraju pracuję w dużej firmie już jedenasty rok ,nie mam żadnych głupich papierów ani nie mam renty a niestety wszyscy tak o mnie mówią a za co za to że mam bardzo silne migrenowe bóle głowy i oczy mam nienormalne,a jeżdżę po sto kilometrów dziennie samochodem,w pracy jeżdżę pojazdami elektrycznymi i co z tego

  6. Gueri
    Odpowiedz

    najważniejsz e, że Karol M. doszedł do zdrowia .
    pozdrawiam piszącego Lublin 112

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Czytamy ze zrozumieniem. Cytat: „32-letniego pracownika, doznał on lżejszych obrażeń i doszedł do zdrowia”. Wyjaśniając: sprawca zaatakował dwie osoby, komorniczkę i jej pracownika. I to ów 32-letni pracownik doszedł do zdrowia. Także o nim jest mowa a nie o sprawcy.

      Pozdrawiamy

  7. loki
    Odpowiedz

    Nikt go nie chciał słuchać, pozostał sam i wpadł w taki dołek psychiczny, że została mu już, tylko zemsta. Tylko w jakiej już musiał być desperacji i furii, że kompletnie się nie kontrolował, tylko poszedł i zamordował .

  8. Seba_Lublin
    Odpowiedz

    Puśćie go w spokoju, gość był zestresowany, ja go rozumiem. Kto nigdy nie pocioł nikogo nożem niech pierwszy rzuci kamień

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy