Lubelska straż miejska podsumowała 2020 rok sporządzając raport ze swojej działalności. Jak podkreślono, był to rok szczególny i trudny, gdyż główne kierunki pracy, obejmujące przede wszystkim utrzymanie spokoju i porządku na terenie miasta, trzeba było połączyć z zadaniami nałożonymi z związku z wybuchem pandemii. Działania straży miejskiej nakierowane były przede wszystkim na utrzymanie spokoju i porządku w mieście. Strażnicy mieli zwracać szczególną uwagę na stan utrzymania, czystości i porządku działek, posesji, chodników i ulic, terenów zielonych, parków i ogrodów czy też miejsc wypoczynku.
Szczególny nacisk położony był na poprawę stanu czystości i porządku, zapobieganie niszczeniu terenów zielonych przez parkujące pojazdy, respektowanie przez kierowców przepisów ruchu drogowego, przeciwdziałanie spożywaniu napojów alkoholowych w miejscach publicznych, działania w zakresie umieszczania plakatów, reklam, ogłoszeń itp. w miejscach do tego nie wyznaczonych, dyscyplinowanie właścicieli psów aby wyprowadzali swoich pupili na smyczy oraz sprzątali odchody. Do tego dochodzi zwalczanie procederu nielegalnego handlu, dbanie o właściwe utrzymanie ulic, chodników i posesji w trakcie zimy, przeciwdziałanie utrwalaniu zjawiska bezdomności, pilnowanie właściwej gospodarki odpadami i nieczystościami oraz kontrola miejsc, gdzie może dochodzić do spalania śmieci.
W roku 2020 do straży miejskiej wpłynęło 26 131 zgłoszeń od mieszkańców oraz instytucji, sygnalizujących różnego rodzaju wykroczenia, zaniedbania porządkowe i inne problemy występujące na terenie miasta. Ogółem podjętych zostało 37 453 interwencji, z czego 24 087 związanych było z porządkiem na terenie miasta, a 13 366 to interwencje drogowe. Do tego dochodzi 74 497 przeprowadzonych kontroli infrastruktury. W tym przypadku większość z nich, gdyż 61 927, dotyczyła stanu ulic i chodników, awarii oraz uszkodzeń. Kolejne 12 570 związanych było z nieruchomościami, a chodziło z czystość i porządek na ich terenie oraz odpowiednie oznaczenie posesji.
Strażnicy miejscy ujawnili 17 463 wykroczeń, z czego 12 854 to wykroczenia drogowe a 4 325 porządkowe. W związku z tym wystawili 13 207 mandatów karnych na łączną kwotę 1 507 070 zł. Najwięcej, gdyż 6 426 za niestosowanie się do znaków drogowych. Za niszczenie zieleni ukarali mandatami 989 osób, za spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych 836, za palenie tytoniu w miejscach w niedozwolonych 818, za postój w strefie zamieszkania w miejscu innym niż wyznaczone 763, za parkowanie na postoju taksówek 624 zaś za postój w odległości mniejszej niż 10 m od przejścia dla pieszych 417.
Z kolei 390 mandatów wystawili za parkowanie na chodniku i blokowanie swobodnego przejścia pieszym, 318 za zaniedbania czystościowe, 157 za parkowanie w obrębie skrzyżowania, 135 za postój w zatoce przystankowej, 49 za wejście na przejście dla pieszych na czerwonym świetle, 36 za niesprzątanie po swoim psie, 35 za parkowanie w miejscu dla inwalidów, 19 za handel w miejscach niewyznaczonych oraz brak wpisu do ewidencji działalności gospodarczej zaś 8 za puszczanie psa bez nadzoru.
Jednak nie za każdym razem stosowane były mandaty. Średnio co 5 sprawca wykroczenia został pouczony. W ten sposób zakończono interwencje 3 909 razy, w tym 3 100 wobec osób popełniających wykroczenia drogowe. Sporządzono też 419 wniosków o ukaranie do sądu. Strażnicy 567 razy podjęli również decyzje o wydaniu dyspozycji usunięcia pojazdów na parking strzeżony.
W ramach działań prewencyjnych strażnicy miejscy 1 254 razy podejmowali też czynności wobec osób bezdomnych. Dodatkowo w ramach przeciwdziałania COVID-19 funkcjonariusze zaangażowani byli w akcje rozwożenia płynów do dezynfekcji, maseczek ochronnych oraz termometrów do placówek oświatowych oraz poradni zlokalizowanych na terenie miasta Lublin. Łącznie w lubelskiej straży miejskiej zatrudnionych jest 138 osób, z czego 122 osoby to mundurowi. Ubiegłoroczny budżet straży miejskiej wynosił 10,6 mln zł.
(fot. lublin112)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Darmozjady.
Nie nadawali się do mylycjii ani do wojska to trzeba było stwora pod nazwą S.M..
Cyrk. Zakuc auto potrafią ale złodzieja to już boją się ruszyć żeby czasem w maskę nie zarobić. Ot cała prawda.
Brawo dla decydentów.
Trwońmy więcej pieniędzy podatników.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie ty te zakute auta widzisz? Pewnie w swoich mokrych snach straszniku miejski.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„390 mandatów wystawili za parkowanie na chodniku i blokowanie swobodnego przejścia pieszym”
1,07 mandatu dziennie na całą straż nierobów w całym mieście.
Brawo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„49 za wejście na przejście dla pieszych na czerwonym świetle” – w wielu krajach przechodzenie na czerwonym nie stanowi wykroczenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Z kolei 390 mandatów wystawili za parkowanie na chodniku i blokowanie swobodnego przejścia pieszym.”
No to wychodzi 1 mandat dziennie. Efekty tej nieskuteczności widać właśnie po zastawionych chodnikach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli nie będzie się odholowywać 100 aut dziennie to problem nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów będzie się tylko powiększał. Te dane tylko utwierdzają w przekonaniu, że można parkować całkowicie bezkarnie.
Niespełna 1 mandat dziennie przy tysiącach samochodów parkujących codziennie nielegalnie to jest kpina.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyko kase z ludzi dojo .ROZWIONZAC TO Z BANI???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie dojenie? Koszty utrzymania SM wielokrotnie przewyższają wpływy z mandatów. Gdyby przeliczyć liczbę mandatów na pracowników to wyjdzie, że 1 Strażnik wystawia tygodniowo 1 mandat? Czy ile?