Sąd Rejonowy w Łukowie wydał wyrok w sprawie 46-letniego Mirosława P., który w kwietniu ub.r., w miejscowości Zastawie, śmiertelnie potrącił dwie nastolatki a następnie uciekł nie udzielając im pomocy. Prokuratura postawiła mu trzy zarzuty: spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym znajdując się w stanie nietrzeźwości, nieudzielenia pomocy poszkodowanym oraz złamania sądowego zakazu kierowania pojazdami. Choć mężczyźnie groziła kara do 15 lat pozbawienia wolności, wyrok jaki zapadł w jego sprawie to osiem lat więzienia. Dodatkowo sędzia zakazał mu dożywotnio prowadzenia jakichkolwiek pojazdów.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotę 26 kwietnia 2014 r. w miejscowości Zastawie w powiecie łukowskim. Około godziny 21, kierujący seatem wjechał w dwie nastolatki. Po zdarzeniu kierowca, jak i podróżujący z nim pasażer, nie interesując się stanem ofiar, rzucili się do ucieczki, pieszo oddalając się z miejsca wypadku. Pomimo szybko udzielonej pomocy, potrącone dziewczynki w wieku 12 i 13 lat zginęły na miejscu. Więcej szczęścia miał idący z nimi 13-latek. Udało mu się odskoczyć i nie odniósł żadnych obrażeń.
Policjanci w wyniku szeroko zakrojonych poszukiwań najpierw zatrzymali pasażera. Pierwsze badanie wykazało u niego 3 a następne 3,2 promila alkoholu w organizmie. Z kolei kierowcy szukało ponad 100 funkcjonariuszy i strażaków. O godzinie 4 nad ranem wpadł on w zasadzkę w pobliżu miejsca swojego zamieszkania. Po siedmiu godzinach od wypadku wciąż był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,2 promila alkoholu w organizmie. Żeby była pewność, że nie pił tuż po zdarzeniu, dwukrotnie pobrano mu także krew do badań.
Jak się okazało, to nie był pierwszy raz, kiedy wsiadł za kierownicę po pijanemu. Od grudnia 2013 r. miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mirosław P. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Podczas przesłuchania tłumaczył, że uciekł nie od razu, lecz po pewnym czasie. Z kolei pomocy dla pokrzywdzonych nie wzywał gdyż nie posiadał telefonu. Na wniosek policji i prokuratury trafił do aresztu gdzie przebywał do tej pory.
Wyrok nie jest prawomocny. Uzasadnienie zostało przez Sąd utajnione na wniosek rodzin obu ofiar. Nie zapadła jeszcze decyzja, czy strony będą się od niego odwoływały.
(fot. policja)
2015-11-09 16:18:35
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takiemu to dożywocie!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co w takim razie trzeba zrobić, żeby dostać maksymalny wyrok ?? Może jakby to była rodzina tego sędziego ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby rozjechał prezesa ZUS lub US dostałby dożywocie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie nie tyle wkur…wia ten 8 letni wyrok, co oczekiwanie wyrażenia skruchy, czy przyznanie się do winy – po jaki bolszy ch…j to komu potrzebne i jaki miałoby mieć wpływ na wyrok czy samopoczucie rodziny owych dziewczyn?
Zabił po pijaku w warunkach recydywy – dop…lić maksa i „cha”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I po raz kolejny pytam – co k… trzeba zrobić, żeby dostać te 15 lat?
Druga sprawa – nazwisko sędziego. Dawać, ale już! Chyba nie wstydzi się swoich wyroków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez żartów wyroki za zabójstwa są śmieszne w tym kraju. Za takie coś powinno się takiego bydlaka odpalić od razu po co go utrzymywać. Pokazał przecież że resocjalizacja na nie działa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Złapią nastolatka z kilkoma gramami marihuany i przybijają pietnastaka, o to polskie prawo….